Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Ul. Bursaki: Potężny wybuch gazu zmiótł budynek z powierzchni ziemi. Trwa akcja ratunkowa

W nocy z niedzieli na poniedziałek na ul. Bursaki doszło do potężnej eksplozji. Wybuch gazu zmiótł jeden z budynków z powierzchni ziemi.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek o godzinie 3:30 przy ul. Bursaki 15. W jednym z budynków doszło do wybuchu gazu. Był on tak potężny, że słychać go było z kilku kilometrów. Natychmiast na miejsce przyjechały pierwsze zastępy strażaków z mieszczącej się najbliżej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 PSP przy ul. Węglarza. Po pojawieniu się na miejscu strażacy zastali płonące gruzowisko. Natychmiast przystąpiono do akcji gaśniczej.

Po ugaszeniu ognia w rejon zniszczonych zabudowań zadysponowano ciężki sprzęt. Obecnie trwa przeszukiwanie gruzowiska. Na miejscu pracuje siedem zastępów straży pożarnej, pracownicy zarządzania kryzysowego, funkcjonariusze straży miejskiej i policja. Służby ratunkowe sprawdzają, czy pod gruzami nie znajdują się żadne osoby.

Jak się okazało wybuch zniszczył budynek, w którym mieścił się m.in. zakład kołdrzarski oraz zakład poligraficzny. Wstępnie ustalono, że przyczyną wybuchu była nieszczelność instalacji gazowej.

Nasz fotoreporter, który jest na miejscu wybuchu przekazał, że elementy budynku leżą w promieniu kilkudziesięciu metrów od miejsca wybuchu. Na miejsce przyjechał Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej, który koordynuje akcję ratunkową. W kilku pojazdach zaparkowanych w pobliżu wybuchu zostały uszkodzone szyby. Są duże utrudnienia w ruchu, teren akcji został wyłączony w ruchu pojazdów. Nie ma wjazdu w ul. Bursaki z ul. Związkowej. Na miejscu pojawiły się pracownice zakładu, nie mogą uwierzyć w to co się stało, zakład zniknął z powierzchni ziemi.



(fot. lublin112.pl)

(fot. Czytelnik Tomasz)

[map lat=”51.27027095927035″ lng=”22.5704562664032″]
Większy widok mapy

2015-03-09 06:34:08
(fot. lublin112.pl)

19 komentarzy

  1. informator
    Odpowiedz

    Co oni wiedzą o tym wybuchu i Wy tez nic nie wiecie … po pierwsze przy wybuchu gazu byłby jeden wybuch a nie trzy , po drugie skoro wybuchl gaz to czemu na zdjeciach piecyki gazowe są cale ? dobra zerwalo je ze scian ale przynjamnije powiiny byc troche opalone a on prawei jak nieruszone.Wedlug mnie ktos sie niezle przyczynil zeby to zniknelo z powierzchni ziemi…

  2. Xyz
    Odpowiedz

    Dalej trzeba oszczedzac na co rocznych przegladach kominiarsko gazowniczych . Kazdy tego typu zaklad powinien to miec przynajmniej raz w roku . Tak jest w mojej firmie

  3. El
    Odpowiedz

    Ważne,że dobrze było ubezpieczone i tyle ,Pa!

  4. xxxxxxxxx
    Odpowiedz

    Dla ciebie—sąsiad—sensacją by było , gdyby się powtórzył 2001r , 11 września . World Trade Center USA. Lublin to nie Nowy Jork.

    1. sąsiad
      Odpowiedz

      Do xxxxxxx .Znam te rejony miasta i chciałem wiedzieć to i owo czysto z ludzkiej ciekawości.Teraz siedzę w USA i wiem, że tam się mieściła pralnia pierza. HOUK

  5. sąsiad
    Odpowiedz

    Co to za firma była..? Nikt nie zginął?

  6. m
    Odpowiedz

    może poczuliby gaz i dziś nadal mieliby gdzie pracować

    1. p-d-p
      Odpowiedz

      jakiego KTS-u ?
      WOJEWÓDZKIEGO POGOTOWIA RATUNKOWEGO W LUBLINIE

  7. xxxxxxx
    Odpowiedz

    Tak dla ludzi tam pracujących , jest to szok , gdy brak pracy na rynku.Właściciel sobie poradzi , zawsze jakieś odszkodowanie dostanie. Gaz jest pożyteczny , ale i niebezpieczny, zwłaszcza w starym budownictwie . Znam przypadek że przez 4dni pali się w łazience piecyk , bo studentki zapomniały wyłączyć wodę.

    1. ciekawski
      Odpowiedz

      to z czego ten piecyk był zrobiony, że palił się 4 dni i spalić się nie mógł?

      1. xxxxxxxxx
        Odpowiedz

        JAK Z CZEGO???? Nie widziałeś piecyka gazowego ??? tak było strop u sąsiada nagrzany że bosą nogą nie można było stanąć w łazience. I całe szczęście że nie zgasł , bo by było dopiero wielkie bum , w bloku 10 piętrowym . Nie chwytaj mnie za słowo . Wiem o co ci biega. Dla nie kumatego piszę gaz w piecyku.

  8. Cimcirymci...
    Odpowiedz

    Szczęście w nieszczęściu, że do wybuchu nie doszło podczas pracy zakładu. Wtedy mogły być ofiary wśród pracowników.

    1. HSP
      Odpowiedz

      Własnie jakby ktos był to poczułby, ze sie ulatnia gaz.

  9. Belzebub
    Odpowiedz

    Ja pier…e mieli ludzie zakład i pracę , pstryk i już jej nie mają

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia