Trwa ustalanie przyczyn wczorajszej katastrofy samolotu M-346 „Bielik”, jaka miała miejsce wczoraj około godziny 13 w Gdyni. Jak już informowaliśmy, szkolno-treningowa maszyna należała do 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie. Zginął polot, którym był mjr pil. Robert „Killer” Jeł. Był on jednym z dwóch najbardziej doświadczonych pilotów latających na tych maszynach. Miał wylatanych łącznie blisko dwa tysiące godzin, z czego 1100 godzin na samych Bielikach.
Wiadomo już, że rano wystartował z lotniska w Dęblinie udając się do Gdyni Kosakowa. Następnego dnia miały się tam odbyć pokazy lotnicze z okazji święta 30-lecia Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Robert Jeł wraz z mjr Adrianem Chudzińskim tworzyli M-346 Demo Team, czyli najmłodszy polski zespół akrobacyjny i brali udział w wielu pokazach. Ostatnio swoje umiejętności zaprezentowali podczas Świdnik Air Festival.
Zaraz po południu pilot zaczął trening przed zaplanowanymi na sobotę pokazami. Wykonywał pełny pokaz akrobacji lotniczej, włącznie z figurami pionowymi takimi jak przewrót, pętla i tzw. zawrót Immelmanna. Podobne próby innych maszyn odbywały się od rana, więc wielu mieszkańców śledziło popisy pilotów. Część z nich także je nagrywała. I właśnie w pewnym momencie maszyna zanurkowała w dół i runęła na płytę lotnika.
Jak podkreśla gen. dywizji Ireneusz Nowak, Inspektor Sił Powietrznych w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych, poza wysoką temperaturą, pogoda do lotu była bardzo dobra. Dodał, iż pilot nie zgłaszał też żadnych problemów podczas lotu, jak również nie podjął próby katapultowania się. Zaznaczył, że był lot pokazowy, a te obok lotów w strefie działań wojennych, są obarczone najwyższym ryzykiem. Jednak na razie nie chciał wysnuwał hipotez co do przyczyn tragedii dodając, iż proces badania katastrof lotniczych jest skomplikowany, a więc wymaga czasu i spokoju.
Eksperci zwracają uwagę, iż wydarzyć się mogło naprawdę wszystko, zarówno po stronie maszyny, jak też pilota. A że manewry wykonywane były na niewielkiej wysokości, wówczas dosłownie sekunda potrafi zadecydować o wypadku. Przypominają, że samoloty te, choć są praktycznie nowe, to już były z nimi problemy. Przez kilka miesięcy wstrzymano nawet na nich loty po tym, jak odpadł jeden z elementów. Kolejną sprawą jest niezwykle wysoka temperatura, jaka wczoraj panowała. W połączeniu z bardzo dużymi przeciążeniami może to mieć wpływ na pilota.
Przyczyny wypadku bada prokuratura wojskowa oraz Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Do odwołania wstrzymano wszystkie loty na samolotach M-346 „Bielik”.
Na lotnisku w Gdyni podczas lotu treningowego M-346 Bielik uderzył w płytę lotniska. Trwa akcja ratunkowa – poinformowało Dowództwo Generalne.#bielik #wypadek #samolot
Wszystkie prawa należą do autora nagrania. pic.twitter.com/8R9NAlajF4— VCEZ (@_VCEZ) July 12, 2024
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od Smoleńska wiemy, że nasi „najlepsi i doświadczeni” piloci umieją latać na drzwiach od stodoły. Może gość samobója strzelił samolotem? A może nie chciał aby jego pra pra wnuki spłacały za rozbity samolot jak ktoś z komentujących trafnie zauważył?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wy lepiej ustalcie ze Smolenskiem Holendrzy jakos samolot sprowadzili do swojego kraju co MH17 co ruski zestrzelil a wy co to za komisja co to za ludzie jedyny kraj na swiecie co daje sie robic .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tego samolotu nie pilotowawał szeregowy lecz major. Proszę mieć to na uwadze. Jak również to, że gdyby się katapultował, to znając nasze prawo i prokuratorów musiałby się tłumaczyć dlaczego pozwolił na zniszczenie maszyny za kilkanaście milionów dolarów…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Matomix AI : Napisałeś właściwie to co powinna napisać redakcja 112. Szacun!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może zginął w innym państwie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szukał śmierci to go dopadła. Szkoda że nie w słusznej sprawie np walcząc z rusami , tylko dla fanu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co miał z nimi walczyć? niech roszczeniowcy z au walczą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i dowództwo gefrajtera Hyżego „osiągnęło „zakładane cele – szkolenie pilotów uziemione , można Polaczków demontować dalej – ciekawe co lub kto jest w nastepnej kolejności . POprzednio seria dziwnych zgonów teraz POżary , wypadki i komisyjne zamachy.!! Same nieszczęścia wbrew koalicyjnemu uśmiechowi – przez łzy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta tragedia jest ogromną stratą dla polskiego lotnictwa i wszystkich, którzy znali i podziwiali umiejętności mjr. pil. Roberta „Killera” Jeła. Był on nie tylko doświadczonym pilotem, ale także człowiekiem, który poświęcił swoje życie dla pasji latania i dla kraju. Jego osiągnięcia i zaangażowanie były inspiracją dla wielu młodszych pilotów.
Nie możemy jednak zapominać o konieczności dokładnego zbadania przyczyn tej katastrofy. To, że pilot nie zgłaszał problemów i nie podjął próby katapultowania się, sugeruje, że coś musiało pójść bardzo źle w bardzo krótkim czasie. Proces badania takich wypadków jest skomplikowany i wymaga cierpliwości oraz dokładności, abyśmy mogli zrozumieć, co się stało i jak zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.
Ważne jest również, aby w takich momentach okazać wsparcie rodzinie i bliskim mjr. Jeła oraz całej społeczności lotniczej, która straciła jednego ze swoich najlepszych. Wstrzymanie lotów na M-346 „Bielik” to rozsądny krok, który pozwoli na przeprowadzenie dokładnych badań i zapewnienie bezpieczeństwa innych pilotów.
Nasze myśli są z rodziną i przyjaciółmi Roberta Jeła oraz wszystkimi, którzy pracują nad wyjaśnieniem przyczyn tej tragicznej katastrofy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten demo team to zespół pokazowy Szkoły Orląt, czy prywatne przedsięwzięcie na państwowych samolotach?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Antoniego do komisji , pięć wybuchów i nie ma dowodów że mgła była prawdziwa