Prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące transportu chorych krów, tzw. leżaków, który został zatrzymany koło Parczewa. Śledczy przede wszystkim będą wyjaśniać, dokładny sposób transportu zwierząt, chcą też ustalić, z jakiego gospodarstwa były one zabrane, jak też kto był ich odbiorcą. Wszystko dlatego, że pomimo zakazu zdarzają się przypadki procederu zabijania tego typu krów w ubojniach. Ogólnie czynności prowadzone są w kierunku znęcania nad zwierzętami.
Przypomnijmy, ciężarówkę z chorymi krowami ujawniono we wtorek w trakcie wspólnych działań Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie i przedstawicieli Fundacji Viva. Trzy z krów, znajdujące się w oddzielnej części pojazdu, okazały się tzw. leżakami, czyli wycieńczonymi krowami mlecznymi, które nie są w stanie stać o własnych siłach.
Jak wyjaśniają przedstawiciele Fundacji Viva, jedno ze zwierząt było w szczególnie tragicznym stanie. Leżało na boku i ledwo oddychało, co wskazywało na agonię. Krowy były tak słabe, że trudno im było utrzymać głowy w górze. Jedna opierała głowę o kraty, zaś druga była krótko przywiązana do burty samochodu w taki sposób, że jej głowa praktycznie wisiała w powietrzu. Dwie z krów miały na nogach zawiązane pasy transportowe. Było więc jasne, że te zwierzęta nie weszły same na samochód, jak twierdził kierowca, tylko zostały na niego wciągnięte.
Zgodnie z prawem do ubojni mogą być przewożone tylko i wyłącznie zwierzęta zdrowe, będące w stanie samodzielnie się poruszać. O losie tzw. leżaków, czyli krów chorych lub posiadających urazy, decyduje lekarz weterynarii. Często zezwala on na ubój z konieczności, jednak odbywa się on wtedy na terenie gospodarstwa. Wówczas musi na miejsce przyjechać pracownik rzeźni i z zachowaniem specjalnych procedur dokonać uboju zwierzęcia. Nie każdy zakład się na to zgadza, dlatego też wciąż zdarzają się przypadki łamania prawa i transportu oraz uboju takich krów w rzeźniach.
(fot. Fundacja Viva)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chore mięso nie idzie nigdy w konserwy. Konserwy zawsze są z lepszego mięsa, przez to tyle mogą leżeć. Zwierze chore, po leczeniu, w trakcie leczenia na przemiał i w kiełbase, parówki, mortadele czy szynkową. Po odpowiednim wcześniej peklowaniu by z mięsa wygonić antybiotyki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak wybijali świnie z chlewni od rolnika bo świńską grypa była stwierdzona ,to zabijali i wywozili wszystkie ale nic nie mogło się zmarnować bo robiono z nich konserwy dla wojska.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wojskowej konserwy chyba nie jadłeś to co w marketach to psia karma.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takie zwierzę powinno zostać uśpione a nie zarzynane. Dobrać się do kierowcy to wszystko powie. Przecież miał zlecenie na dowiezienie bydła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Promocja wołowiny! Dziś na obiad, ziemniaczki z kefirem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kefirem od tej krówki?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na maka wiózł.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Smacznego burgerka za trzy dychy!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pominę temat jakości pozyskanego w ten sposób mięsa, ale ludzie którzy doprowadzają zwierzęta to takiego stanu to zwykli zwyrodnialcy. Powinno się ich dobrze sprawdzić, możliwe że mają skłonności do przemocy również wobec ludzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szpitale są pełne ,,leżaków”, jacy zwyrodnialcy to spowodowali?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ważne że cena z kosmosu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wygląda że 50 % mięsa w sklepach to padlina, rolnik sprzeda żeby coś na zwierzęciu zarobić, a masarnia taniej kupi. Po kilku dniach w lodówce zrobi się sliska i będzie do wyrzucenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe jakie ustalenia chyba kierowca wie od kogo wziął i gdzie z tym jechał …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każda krowa ma kolczyk z indywidualnym numerem, więc ustalenie z jakiego gospodarstwa pochodzą (czyli kto jest właścicielem) nie stanowi problemu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale tu chodzi o to że nie wiadomo dokąd miały jechać, bo policja zapomniała kierowcy spytać dokąd jedzie 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na tortury go!
Co to ma być!