Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę na Al. Racławickich w Lublinie. Około godziny 00.15 na skrzyżowaniu z ul. Poniatowskiego i Sowińskiego zderzyły się dwa samochody osobowe: mitsubishi i peugeot. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący mitsubishi mężczyzna wyjeżdżał z ul. Poniatowskiego. Z uwagi, iż sygnalizacja świetlna już nie działała, nie zastosował się do znaków i wymusił pierwszeństwo przejazdu na kierowcy peugeota, który poruszał się Al. Racławickimi w kierunku centrum. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.
Podróżujące autami osoby nie doznały obrażeń ciała. Policjanci zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję. Nie było większych utrudnień w ruchu.
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dwa samochody na ulicach ,nie ma świateł i muszą się zderzyć , żaden nie próbował rozglądać się na boki ,ani nie próbował zrobić uniku.Ten taksiarz jeśli nie miał pasów zapiętych ,to dobrze głową w szybę przywalił.,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś by mnie to rozsierdziło, dzisiaj patrząc na to co dzieje się na ulicach wiem, że spojrzenie w lewo (zwłaszcza przed pdp) przekracza zdolności mentalne i fizyczne 90% „kierowców”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może nie wyłączać?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po III WŚ wszyscy, którzy przeżyją będą świecić światłem własnym i nic nie da się ani włączyć, ani wyłączyć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sygnalizacja świetlna nie działała, nie spojrzał na znaki.
To się zgadza… jak wyłączyć sygnalizację wielu kierowców wprost głupieje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Boltissimo!