Nowością wśród tegorocznych świątecznych iluminacji jest karuzela. Ustawiono ją na placu Litewskim i od razu stała się hitem. Często ustawiają się do niej kolejki, a żeby skorzystać z atrakcji trzeba swoje odstać. Przyciąga ona nie tylko dzieci i młodzież, lecz także dorosłych. Niestety nie zawsze trzeźwych. A to już dobrze nie wróży.
Po raz kolejny bowiem okazuje się, że nie brakuje osób, które nie potrafią jej poszanować i dewastują karuzelę. Już w pierwszych dniach funkcjonowania atrakcji pojawiły się uszkodzenia. Kiedy zaczęło ich przybywać miejscy urzędnicy postanowili wprowadzić regulamin korzystania z karuzeli.
Wskazano w nim, iż maksymalna liczba osób przebywających na atrakcji wynosi 8 osób. Niejednokrotnie bowiem zdarzało się, że na urządzenie wchodziło po 30 osób jak nie więcej. Nie wolno też po niej skakać, szarpać elementów czy też korzystać pod wpływem alkoholu.
To jednak niewiele pomogło. Uszkodzone zostały kolejne elementy. Tym razem, aby je naprawić, konieczne było ściągnięcie z Warszawy ekipy spawaczy.
– Montuję i serwisuję dekoracje świąteczne w wielu miastach, jednak takiej sytuacji nie ma nigdzie. Tylko w Lublinie trzeba co dwa-trzy dni przyjeżdżać i naprawiać zniszczone elementy. Tym razem nie jest to już jednak drobne uszkodzenie. Konie zostały połamane i niezbędne jest ich spawanie – wyjaśnia nam przedstawiciel firmy opiekującej się miejską iluminacją.
Najczęściej w karuzeli uszkadzane są podstopnice, koniom urywane są ogony, wyrywane lampki czy też niszczone duże kule – bombki. Te ostatnie to koszt ponad stu złotych za sztukę, do tego dochodzi wymiana. A to nie jest proste zadanie, gdyż zajmuje ok. kilka godzin i niezbędny jest demontaż m.in. koni.
Karuzela kosztowała około 140 tysięcy złotych. Niestety niektórzy nie potrafią poszanować mienia, które zostało zakupione aby służyć wszystkim mieszkańcom. Jak nam przekazano, każde uszkodzenie jest zgłaszane a atrakcja objęta jest całodobowym monitoringiem. Więc sprawcy zniszczeń będą ścigani.
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tą karuzele postawić na deptaku to jakby rzucić wiadro z żarciem w zagrodę pełną wygłodniałych świń, nic nie zostanie nawet wiadro. Dla dziczy to trzeba było tam klatkę postawić a nie karuzelę. Ci co mają świadomość, że to z ich podatków, ciężko wypracowanych pieniędzy to idą i sobie zdjęcia robią a ci co nigdy nie pracowali to mają to w d…e bo i tak im nie zabiorą l, nie ma czego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Smutna prawda…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taka prawda, niestety smutna racja Twoja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak zrobione z byle czego to się psuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak zrobione z gównolitu to się psuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby uniknąć zniszczeń, trzeba by otoczyć ul. Lubartowską i kilka innych drutem kolczastym pod napięciem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już dawno „lubartowska” powiększyła a się na pół miasta, a będzie jeszcze gorzej, miasto się wyludnia, inteligencja z niego ucieka, a kto zostaje, to widać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzicz zawsze będzie dziczą bez względu na pochodzenie.PO przyjęciu przez nowe władze paktu imigracyjnego to dopiero będzie u nas jazda bez trzymanki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To ci co ich PiS wpuścił za łapówki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W innych okolicznościach napisałbym ci: nie strasz bo się zes*asz.
Ale ty jak widać już jesteś totalnie obs*any 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Coś „mocno delikatna” ta karuzela jak co 2 dni trzeba prawie w całości ją naprawiać 🙂 Zaraz się okaże, że serwis przekroczy w miesiąc koszt zakupu 🙂 Będzie na nowe spawarki z najwyższej półki 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miasto to patologia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ekipę spawaczy z warszawy, dlaczego nie z lublina, kto za to płaci?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
miejmy nadzieję, że dewastujący
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie podwykonawca Budimexu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Regulamin nie pomoże, służby powinny skuteczniej pilnować karuzeli i sprawców dewastacji zatrzymać a później nie tylko koszty naprawy ale i grzywny dołożyć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wpuscic chamstwo na salony. patoligia wyssana z mlekiem matki