O zlokalizowanym przy ul. Jantarowej w Lublinie polu głośno jest od wielu lat. Wszystko dlatego, że jego właściciel Janusz Wydra w przeciwieństwie do innych rolników nie sprzedał ziemi pod budowę osiedla, lecz pomimo rosnących wokół bloków, w dalszym ciągu je uprawia. Co roku w okresie żniw media w całym kraju, a nawet poza granicami, obiegają zdjęcia pracującego między blokami kombajnu zbierającego plony.
W ostatnich latach mężczyzna wydzierżawił grunt lubelskiej firmie Hemplab zajmującej się uprawą i przetwórstwem konopi włóknistych. Na polu zasiana została odmiana przeznaczona do branży kosmetycznej. Obecnie jednak właściciel znów sam je uprawia. Wiosną został tam wysiany ostropest.
Istnieje jednak możliwość, że jest to ostatni sezon upraw w tym miejscu. Pan Janusz podjął decyzję o sprzedaży gruntu. Działka o powierzchni 56 arów została wyceniona na nieco ponad 11 mln zł. W planie zagospodarowania przestrzennego przewidziano w tym miejscu zabudowę wielorodzinną, więc oferta jest skierowana głównie do developerów.
– Decyzja jeszcze nie jest ostateczna, choć rzeczywiście postanowiliśmy wystawić grunt na sprzedaż. Wiadomo przecież, że cały czas tej działki trzymać nie będziemy. Nie jest też tak, że musimy ją sprzedać, po prostu się do tego przymierzamy. Chcemy też zobaczyć, jakie będzie zainteresowanie – wyjaśnia nam pan Janusz Wydra.
Właściciel działki zaznacza, iż cena jest do negocjacji. Jeżeli znajdzie się zainteresowany tym gruntem, do tego rozmowy zakończą się pozytywnie dla obu stron, wówczas zmieni ona właściciela. Jeżeli nie, w dalszym ciągu pole będzie uprawiane. Pewne jest, że na przełomie sierpnia i września znów będzie można dostrzec w tym miejscu sprzęt rolniczy. W tym okresie bowiem odbywają się zbiory ostropestu.
42 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
od dana chcilei to kupic
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
56 arów? Ja bym tam drugą Warszawę wybudował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tak chłop ma farta. Zazwyczaj w Bolandzie takie sprawy załatwia się w ten sposób, że plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje taką działkę jako rolną. Dopiero jak deweloper ją kupi w cenie ziemi rolnej – sam albo przez podstawione osoby – szybko staje się budowlana.
To co się dzieje w gminach sąsiadujących z Lublinem, a nie posiadających aktualnego planu zagospodarowania przestrzennego, to jest temat rzeka. W szczerym polu wyrasta osiedle baraków okno w okno, a jak miejscowy składa o warunki zabudowy na jeden dom dla dziecka, to musi się tłumaczyć po co mu drugie siedlisko rolnicze, skoro już ma dom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Krematorium albo spalarnię odpadów medycznych można tam urządzić albo bacutil.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nikt nie powinien tego paska ziemi kupić, niech stoi. Już kilku na Botaniku tak przechytrzyło i nie sprzedało działki między segmentami a teraz stoi i tylko psy na nią s….. Za wąskie na blok i nikt tego kupić nie chce, chytry 2 razy traci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te pola to jedyne atrakcje na tym osiedlu. Tam nie ma nic poza parkingami, a i tak codziennie największym marzeniem mieszkańców jest znaleźć miejsce do zaparkowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny biedny rolnik.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
2K za metr kwadratowy, chyba się na łby pozamieniał. Kilkadziesiąt metrów niżej, przy sameym Węglinku 5x taniej 400zł, to już sufit jak na tę okolicę…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mi sie wydaje że facet nie tyle był zatwardziałym rolnikiem przywiązanym do ziemi, tylko poczekał na lepszą koniunkturę żeby to sprzedać. Z jednej strony chwali się takie podejście, z drugiej jednak co ktokolwiek na tym wąskim paseczku postawi? Wujek Google pokazuje, że tam nie ma nawet 30m szerokości !! No więc nie wiem czy ten teren bedzie az tak super atrakcyjny dla deweloperów. Byle blok „kiszka” + kawałek infrastruktury obok typu jakiś chodnik czy dojazd i nie dość ze będzie wciśnięty na siłę to serio o włos od sąsiadujących bloków. Jak da mnie tam place zabaw można porobić co najwyżej, no ale znając życie pewnie wcisną jakiegoś klocka, ale zeby nie było że chłop przeszarżował i będzie musiał teraz uprawiać ostropest do późnej starości. 10lat temu jak sie tam wszystko budowało, to to jego poletko było super atrakcyjne, ale ceny gruntów były inne niż teraz. Żeby nie było że chytry traci 2x
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic nie postawi? Potrzymaj mi piwo…
Pingback: Mieszkańcy apelują o park na słynnym lubelskim polu przy Jantarowej : Lublin112.pl – Wiadomości z Lublina i regionu. Ważne informacje z kraju