Po wybuchu rosyjskiej rakiety w czwartek, 30 lipca, w miejscowości Tarnawa Kolonia przez cały dzień, aż do godzin wieczornych, na miejscu pracowały służby. W działania zaangażowano wiele osób. Głównym celem było zabezpieczenie szczątków obiektu, które – jak już informowaliśmy – były rozrzucone na znacznej powierzchni.
Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej przeczesali teren o powierzchni około 3 kilometrów kwadratowych. Jak poinformował później prokurator Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie, zabezpieczono liczne odłamki, w tym kluczowe elementy, takie jak elektronika i układ napędowy. To pozwoliło ustalić, że w Tarnawie Kolonii spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Śledczy ustalili również, że została wyprodukowana w drugim kwartale 2026 roku w zakładzie zlokalizowanym w obwodzie moskiewskim.
Po zakończeniu działań lej po wybuchu został zasypany, a teren przekazano właścicielowi. Okazuje się jednak, że dziś na miejsce ponownie wróciły służby. Prokurator Marcin Kozak wyjaśnia, że oględziny zabezpieczonych elementów wykazały brak jeszcze jednego istotnego fragmentu, który śledczy postanowili odnaleźć. Nie zdradzają jednak, o jaki element dokładnie chodzi, zapewniając jednocześnie, że nie stanowi on żadnego zagrożenia.
Już w piątek otrzymywaliśmy sygnały od mieszkańców, którzy licznie przychodzili na miejsce zdarzenia, że w okolicy nadal znajdują pozostałości po rakiecie. Prokuratura apelowała wówczas, aby wszelkie odnalezione elementy przekazywać policjantom.
Poszukiwany fragment najprawdopodobniej wciąż znajduje się na miejscu. Wszystko wskazuje na to, że zalega pod ziemią i to na znacznej głębokości. Dlatego podjęto decyzję o rozszerzeniu obszaru poszukiwań i sprowadzeniu cięższego sprzętu diagnostycznego.
Istnieje bowiem ryzyko, że standardowe wykrywacze metalu okażą się w tym przypadku nieskuteczne. Działania mają potrwać przez cały dzień, a jeśli nie przyniosą rezultatu, będą kontynuowane również jutro.
40 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żelejski przed wybuchem zostawił tam portfel z dowodem osobistym
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NIECH SIE ZAPADNĄ ZE WSTYDU W TYM LEJU !
/i nie kasować tym razem !!/
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wincyj Abrasmsów, Apaczów i F-35 nam trzeba
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dej, dej, dej..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to co. Szukają modułu sterowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
że szukali przedniego stożkowego czepca rakiety, który przy prędkości wbił się w ziemię i siłą wybuchu został wepchnięty jeszcze głębiej. Siła wybuchu zrobiła lej z którego części rakiety zostały wyrzucone na zewnątrz i zostały częściowo zebrane. Sam czepiec jest zdolny do przebicia betonu lub innych przeszkód lecz przy takim wybuchu nie ulega zniszczeniu lub rozerwaniu przez materiał wybuchowy. To co zebrali i po zasypaniu leja nie pasowało chyba do całości i trzeba było od nowa rozkopać tylko odpowiednio głębiej. Teraz wszelkie inne komisje mogą sobie grzebać jak tam już niewiele zostało. A przy znalezieniu tego co im brakowało mogliby się nieco zdziwić do kogo należała ta rakieta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Służby wróciły na miejsce upadku rosyjskiej rakiety. Szukają ważnego elementu…
No i rozdepczą resztki tego rzepaku, a odszkodowanie przypadkiem nie przynieśli ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czy na pewno rosyjskiej,to już kiedyś było.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co da badanie tych szczatków ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny artykuł bez podania źródła. To zgodne z prawem jest?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakiego źródła?
Prosimy o wyjaśnienie co autor komentarza ma na myśli?
I jeszcze tekst „kolejny”.
Śmieszny komentarz biorąc pod uwagę oficjalny komunikat prokuratury.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ruskie robią coraz gorsze rakiety. Poprzednia doleciała do Bydgoszczy, a ta spadła prawie od razu za granicą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie jutro wjadą koparkami wykopać znowu dół, bo przysypali to coś