Środa, 22 maja 202422/05/2024
690 680 960
690 680 960

Rok 2014 na granicy. Co nietypowego przemycano oraz ile kontrabandy zatrzymali celnicy

Celnicy z województwa lubelskiego podsumowali ubiegły rok. Jak się okazuje, znacznie wzrosła ilość skonfiskowanych towarów, nie brakowało także nietypowych rzeczy, które usiłowano przewieść przez granicę.

Przez cały 2014 rok na przejściach granicznych w naszym regionie odprawiono ponad 12,3 mln osób, a także 4,1 mln samochodów osobowych. W porównaniu do 2013 roku jest to wzrost liczby osób o ok. 7 % a liczby pojazdów o ok. 8%. Więcej o ok. 6 tys. było także autokarów, których przez granicę przejechało 82 tys. Zmalał za to ruch towarowy, zarówno drogowy jak i kolejowy. Samochodów ciężarowych przekraczających granicę było 972 tys, co w porównaniu do roku 213. daje spadek o ok. 7,4 %. Pociągów zaś odprawiono ok. 5% mniej niż rok wcześniej.

Jak co roku, wśród przemycanych przez granice towarów największą popularnością cieszyły się papierosy. Funkcjonariusze skonfiskowali ich aż 8,1 mln paczek, co daje ponad 22 tysiące paczek dziennie. Zauważalny jest wzrost o około 22% przemytu wyrobów tytoniowych w porównaniu do ubiegłego roku, kiedy to zatrzymano 6,6 mln paczek papierosów. Nie brakowało również alkoholu, jednak ten najczęściej zatrzymywany był nie na granicy, lecz na bazarach czy też w tzw. dziuplach. W większości przypadków był on niewiadomego pochodzenia, co może świadczyć o tym, że rozlewano go w chałupniczych warunkach. Tego typu trunki mogą być niebezpieczne dla zdrowia konsumentów.

Kolejną grupa towarów, które praktycznie każdego dnia są zatrzymywane przez celników, to podróbki znanych marek. W ubiegłym roku zarekwirowano ich ponad 43 tys. sztuk, była to odzież, elektronika czy też różnego rodzaju gadżety. Znacznie wzrosła również ilość przemycanych środków ochrony roślin. Spowodowane jest to coraz wyższymi cenami pestycydów w Polsce, co wykorzystują przemytnicy. Jak się jednak okazuje, w większości były to podróbki, nie spełniające jakichkolwiek norm bezpieczeństwa. Nie brakowało także narkotyków, a największy zatrzymany transport był w marcu. Wtedy na przejściu drogowym w Dorohusku funkcjonariusze Służby Celnej udaremnili przemyt 96 kg heroiny o szacunkowej wartości rynkowej 20 mln zł. Był to jeden z największych udaremnionych przemytów narkotyków nie tylko w Polsce ale i w Europie.

Na granicy zatrzymywane są także inne, nietypowe lecz nielegalnie przewożone towary. Nie brakuje wśród nich wyrobów z egzotycznych zwierząt, leków czy też urządzeń medycznych. Jeden z podróżnych przewoził np.karapaks, czyli skorupę żółwia zielonego i charakterystyczny dla ryb z gatunku piła zwyczajna – wyrostek przedniej części ich ciała, przypominający swym kształtem piłę. Inny zaś telefony obszyte skórą krokodyla, był też spreparowany pawian. Funkcjonariusze zatrzymali też 170 kg bursztynu, czyli ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej.

To co zostaje zarekwirowane, w większości przypadków po zakończeniu postępowania jest przekazywane do zniszczenia. W 2014 r. w ten sposób pozbyto się 7,4 mln paczek papierosów oraz 21,7 tys. litrów alkoholu. To samo czeka także narzędzia służące do przemytu, w tym przypadku najczęściej elementy pojazdów. Do huty trafiło 3,5 tony zbiorników paliwa, butli i tłumików samochodowych, w których wnętrzu usiłowano przemycać kontrabandę.

(fot. Izba Celna Biała Podlaska)
2015-01-23 24:32:32

Komentarze wyłączone