Z godziny na godzinę poprawia się sytuacja związana z dodzwonieniem się na numer alarmowy 112. Jak wyjaśnia wojewoda lubelski Lech Sprawka, przyczyną problemów była nieprawdopodobnie wysoka liczba zgłoszeń, w wyniku czego doszło do przeciążenia systemu. To z kolei wywołało kolejne komplikacje, które również przełożyły się na opóźnienia, czy to w odbieraniu zgłoszeń, czy przekazywaniu ich do odpowiednich służb.
Mianowicie zamiast w postaci elektronicznej, operatorzy po odebraniu telefonu, musieli później dzwonić, czy to na policję, czy do straży pożarnej i przekazywać interwencje w tradycyjnej formie.
– W tej chwili sytuacja powoli się poprawia, ponieważ zgłoszeń jest coraz mniej. O godzinie 17 miałem informację, że liczba osób oczekujących wynosiła około 20. Dodatkowo zwiększyliśmy też obsadę operatorów na terenie województwa lubelskiego, co trochę usprawniło kolejkę – mówi Lech Sprawka.
Wojewoda wskazuje, że na całą sytuację wpłynął też fakt, iż bardzo dużo osób dzwoniło na 112 zgłaszać np. brak prądu. Tymczasem numer alarmowy jest dedykowany sytuacjom, kiedy zagrożone jest zdrowie, czy też życie, bądź mienie.
Wiadomo już, że będą realizowane działania, aby do podobnych sytuacji nie dochodziło w przyszłości. Jak podkreślał Lech Sprawka, zostały wyciągnięte wnioski i ma być zgłoszony postulat, aby w razie potrzeby można było na bieżąco zwiększać liczbę operatorów. Jednak nie bez znaczenia są także udoskonalenia informatyczne.
(fot. LUW/zdjęcie ilustracyjne)
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
za POprzedniie do pomyślenia , nieudacznicy u władzy ale i Tusk itak winny na sam koniec
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo gdzie peło tam szambo i dno.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgłoszenia braku prądu na nr 112 bo mnóstwo ludzi twierdzi, że tak ich przekierowuje po wybraniu 991. Dla jednych zagrożeniem dla życia będzie ucięta ręka/noga, dla innych brak prądu. Linie alarmowe obsługują rozległe tereny i nie ma możliwości żeby nie było kolejek do rozmowy z konsultantem w takich sytuacjach jak te z ostatnich dni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinny działać poprzednie numery potrzebne na zapotrzebowanie a nie numer pośredni. Kiedyś był przypadek pożaru koło jednostki PSP 100metrow od niej po wykeceniu numeru 998 zgłosiła sie operatorka numeru 112 zamin straż wyjechała upłynęło 10min . Ugasili go kierowcy przejeżdżający więc chyba było podjąć decyzję by pobiec tam pieszo. Bo tam było wiele pytań które i tak potem przekazywala a można było bezpośrednio.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież oczywistą rzeczą jest że każdy system , strona internetowa czy aplikacja się zawiesi ,jak nagle zacznie z niej korzystać tysiące osób jednocześnie …w razie jakiegoś nagłego kataklizmu ,czy wielkiej awarii energetycznej …nie działa internet ,tel ,banki itd .A cała ta cywilizacja uzależniona od techniki ,l”eży i robi pod siebie „
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I również oczywistą rzeczą jest, że system przeznaczony do takich celów musi w skrajnych przypadkach wytrzymać takie obciążenie.
A tu ludzie jak na złość wszyscy dzwonili na numer alarmowy!
Jak żyć panie premierze?!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PiS rządzi i wszystko jest OK prawda ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W TVP mówią, że jest OK, dlaczego mieliby kłamać?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak by kłamali to szczujnia tefauenu zaraz do prokuratury zawiadomienie by wysłało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najważniejsze jest ,że nie ma wycieków i zadymień.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy Tusk wrócił do Polski same nieszczęścia i jeszcze teraz to – niech szybko wywala jakiegoś ministra od łączności 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to troche słabo wygląda. jak przez godzinę nie można się dodzwonić i zgłosić pożar. porażka całkowita ktoś tam musi się naprawdę zastanowić co robi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie żadne „wyciągnęliśmy wnioski”, tylko powiedzcie jak jest realnie. takie sytuacje jak obecnie panujące wichury zdarzają się raz na rok lub rzadziej, a przystosowaną do obsługi tylu zgłoszeń centralę trzeba by utrzymywać przez cały rok. dlatego taniej i efektywniej mieć 3 dni pracy na 300% z potrzebnych 500%, niż przez resztę roku utrzymywać nieużywaną infrastrukturę.
no bo niby jakie wnioski wyciągnęliście? że jak ludziom pozrywa dachy i pozawala drzewami drogę, to zadzwonią po straż? to chyba oczywiste.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cały ten CPR i nr 112 to porażka nr do straży czy policji powinien być cały czas dostępny!! Jakby ktoś nie wiedział to nr 112 został w prowadzony w Europie czy USA tylko praktycznie z dwóch powodów mianowicie: przybysze do Europy różnej karnacji skóry mieli problem zapamiętaniem trzech nr więc ktoś wymyślił jeden łatwy, po drugie przybysze do danego kraju nie chętnie chcieli się dostosować i mieszkając nawet kilkadziesiąt lat w swoim nowym kraju nie poznali języka obowiązującego więc do takich centrów zatrudniali ludzi wielojęzycznych teraz te kraje chętnie by to ustrojstwo zlikwidowali ze względu na koszty a także wydłużony czas reakcji odpowiednich służb ratunkowych!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A trzeba jeszcze po przyjechaniu na miejsce zgłoszenia- każdemu robić test za na DAWIDA za 100pln 🙂 🙂 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
za 113 zł