W minioną środę do lubelskich policjantów zadzwonił pracownik jednego z banków w Lublinie. Mężczyzna przekazał informację, że klientka chce wypłacić 60 tysięcy złotych i podobno jest na linii z policjantem. Dyżurny podejrzewając, że to próba oszustwa od razu na miejsce wysłał wywiadowców.
Na miejscu mundurowi zastali 34-latkę, która przekazała, że dzwonił do niej funkcjonariusz ze Szczecina, informując ją o próbach włamania na jej konto bankowe. By, nie utracić oszczędności mieszkanka Lublina została poproszona o wypłacenie z konta wszystkich oszczędności, a następnie przelanie ich blikiem na konto policji.
Kobieta dodała również, że zdążyła już wcześniej wypłacić i przekazać 10 tysięcy złotych i teraz chce przelać kolejne pieniądze. Policjanci z trudem wytłumaczyli jej, że to próba oszustwa.
W wyniku działań lubelskich mundurowych udało się zablokować środki na rachunku. Policjanci podejrzewali, że podobnych przelewów mogło być więcej. Dodatkowo rozpoczęły się poszukiwania sprawcy. Zabezpieczone ślady doprowadziły operacyjnych w okolice Łodzi. Tam w piątek został zatrzymany 49-latek, który brał udział w tym oszustwie. Mężczyzna usłyszał zarzuty w recydywie i został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Może mu grozić do 12 lat więzienia.
(fot. lublin112.pl)
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no brak słów , ile razy można tłumaczyć że żadne CBA CBŚ Policja Pks PKP Wc i niewiadomo kto jeszcze nie dzwonią po KASE !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Młoda babka, tyle się słyszy o takich oszustwach ale głupich ciągle nie brakuje 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
34 latka!! a z umysłem dziecka.!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Na miejscu mundurowi zastali 34-latką, która przekazała, że dzwonił do niej funkcjonariusz ze Szczecina, informując ją o próbach włamania na jej konto bankowe.” – to chyba literówka, bo zapewne chodziło o 134-latkę.