Przed Sądem Okręgowym w Warszawie zapadł wyrok w tzw. aferze gruntowej. Byli szefowie Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Mariusz Kamiński oraz Maciej Wąsik, zostali uznani za winnych m.in. przekroczenia uprawnień, podżegania do korupcji i fałszowania dokumentów oraz skazani na karę dwóch lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Do tego dochodzi 5-letni zakaz zajmowania podobnych stanowisk.
To kolejny wyrok w tej głośnej sprawie z 2007 roku. W 2015 roku Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał obu mężczyzn nieprawomocnym wyrokiem na karę trzech lat więzienia. Jednak obaj zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę. Prawnicy jednak się nie poddali i po ponad ośmiu latach doprowadzili do kasacji a następnie wznowienia procesu. Sąd Najwyższy przychylił się bowiem do wniosku, w którym podnoszono, że ułaskawić można osoby skazane jedynie prawomocnym wyrokiem, a tym samym przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Podobnego zdania był warszawski Sąd Okręgowy, który podczas ogłoszenia wyroku podkreślił, że akt łaski wobec oskarżonych był nieskuteczny. Tym razem wyrok jest prawomocny, co oznacza, iż obaj politycy powinni utracić teraz mandaty poselskie. Należy pamiętać, iż Mariusz Kamiński, choć nie pochodzi z naszego regionu, to jednak na Lubelszczyźnie zdobył mandat poselski startując w okręgu nr 7 obejmującym m.in. Chełm i Zamość.
Jeżeli tak się stanie, na jego miejsce powołana zostanie kolejna osoba z listy, której w ostatnich wyborach zabrakło głosów aby zasiąść w sejmowych ławach. W tym przypadku jest to Monika Pawłowska. Nie jest to jednak jeszcze takie pewne, zwłaszcza patrząc na to, co przekazali po ogłoszeniu wyroku zarówno sami skazani, jak też Kancelaria Prezydenta.
Mariusz Kamiński określił orzeczenie sądu jako kompletne bezprawie zasługujące na pogardę i wielką kompromitację wymiaru sprawiedliwości. Zapewnił, iż wyroku nie uznaje jak też wskazał, że nie ma podstaw do wygaszania jego mandatu poselskiego. Z kolei przedstawiciele pałacu prezydenckiego zapewniają, że decyzja prezydenta z 2015 roku o ułaskawieniu byłych szefów CBA jest ważne i cały czas obowiązuje.
Do sprawy odniósł się również marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Wyjaśnił, iż jeżeli do kancelarii wpłynie sądowe pismo zawiadamiające o prawomocnym wyroku wobec obu posłów, wówczas zgodnie z prawem konieczne będzie wydanie postanowienia o wygaszeniu ich mandatów. Jest też jeszcze jedna możliwość. Prezydent Andrzej Duda ma możliwość ponownego ułaskawienia Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika.
44 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety długopis ich znów uniewinni. A powinni siedzieć za swoje przestępstwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Będzie siedział za pegazusa i już mu nikt nie pomoże.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jego to powinni zesłać do łagrów albo do jakiegoś szpitala psychiatrycznego do izolatki aby nigdy więcej taki śmieć nie miał kontaktu z ludźmi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinien gnić w więzieniu, ale notariusz go ułaskawi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jarek mu pomoże. Bo jak nie to inne hieny pociągnie za sobą. Wiadomo że PiS nie jedno ma na sumieniu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma żadnego wyroku, albowiem za to został prawnie uniewinniony przez Prezydenta. Obecnie mamy zamach stanu przez juntę Tuska.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uniewinnić to może sąd.
Prezydent może co najwyżej ułaskawić skazanego prawomocnym wyrokiem (czyli winnego).
Czy będzie to pedofil dobierający się do własnej córki, dealer narkotyków, czy przestępca na wysokim stanowisku państwowym to Prezydent ułaskawia skazanego prawomocnym wyrokiem, winnego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze piszesz i pamiętaj, że dudu już pedofila raz ułaskawił, no i argumentował, że to była sprawa rodzinna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No przecież o tym piszę – facet własną córkę molestował, a pan Prezydent stwierdził, że to była „sprawa rodzinna” i go ułaskawił.
Łaska pańska na pstrym koniu jeździ.
Ten co poszedł siedzieć za batonik ukradziony w sklepie nie doczekał się ułaskawienia, odsiedział całość.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To duduś jeszcze raz będzie musiał go ułaskawić.
Pisiory mają zapas pieluchomajtek ??