Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Policjanci zlikwidowali nielegalną wytwórnię alkoholu w powiecie puławskim (zdjęcia)

Funkcjonariusze puławskiego Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą, wspólnie z pracownikami Krajowej Administracji Skarbowej, przeprowadzili akcję likwidacji nielegalnej wytwórni alkoholu, działającej na terenie powiatu puławskiego. W wyniku przeszukania jednej z posesji zabezpieczono dwie linie produkcyjne oraz ogromne ilości półproduktów i gotowych wyrobów spirytusowych.

fot. Policja Puławy

Policjanci mieli podejrzenie, że na jednej z posesji w powiecie puławskim mogą znajdować się nielegalnie wyprodukowane alkohole. Podczas przeszukania pomieszczeń piwnicznych i gospodarczych, odkryto dwie działające linie destylacyjne. Znaleziono także szereg plastikowych beczek o pojemności od 50 do 200 litrów, zawierających ciecz o charakterystycznym zapachu alkoholu. Dodatkowo, zabezpieczono kilkadziesiąt pełnych butelek oraz plastikowych pojemników, w tym kanistry i bańki wypełnione wysokoprocentową cieczą.

Akcja trwała kilka godzin, a funkcjonariusze zdemontowali obydwie linie produkcyjne i zabezpieczyli sprzęt, w tym urządzenia filtrujące, węże, aparatury oraz szklane pojemniki. Łącznie ujawniono około 400 litrów gotowego alkoholu oraz około 1500 litrów półproduktu, tzw. zacieru. Wszystkie substancje i urządzenia zostaną poddane badaniom przez specjalistów z laboratorium Kryminalistycznego KWP w Lublinie.

Wstępnie oszacowano, że nielegalna produkcja alkoholu spowodowała uszczuplenie należności celnej na kwotę ponad 26 tysięcy złotych. Mężczyźnie grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do trzech lat. Jeżeli badania wykryją, że alkohol był skażony, kara może zostać zaostrzona. Zarzuty w tej sprawie usłyszał 40-letni właściciel domu, w którym wytwarzany był nielegalny alkohol. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Zgodnie z polskim prawem, wytwarzanie alkoholu etylowego bez odpowiednich zezwoleń jest zabronione, a produkcja alkoholu może odbywać się wyłącznie po uzyskaniu zgody Ministerstwa Rolnictwa. Spożywanie alkoholu o nieznanym pochodzeniu stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia.

12 komentarzy

  1. GallAn
    Odpowiedz

    Samo zdrowie, na naturalnych składnikach. Bardziej się obawiam zakupionego w sklepie niż tego z własnej produkcji. Szkoda tyle dobrego.

  2. GS społem wieś
    Odpowiedz

    Wina sunsiada😁
    Aparatura 😋

  3. Zadziwionyy
    Odpowiedz

    I to tuż przed świętami i sylwestrem. Mogli poczeka chociaż do trzech króli. Szkoda

  4. J
    Odpowiedz

    A w takiej Kambodży rząd przeprowadza szkolenia dla bimbrowników,żeby towar był bezpieczny do spożycia.

  5. Ksiądz proboszcz
    Odpowiedz

    Takiego to aż szkoda karać … widać po sprzęcie , że wie co robił
    Czemu nie podacie miejscowości co to za cenzura redakcjo?

  6. Janusz
    Odpowiedz

    Komuś nie dał na krechę to go podkablował.

  7. Paweł
    Odpowiedz

    A co jeśli badania wykażą, że produkt jest lepszy od tych sklepowych? Dostanie złagodzenie kary? Szkoda porządnego produktu…

  8. Bimbrownik
    Odpowiedz

    Taki alkohol jest zdrowszy niż te pomyje w sklepach. A i nie ma akcyzy zasilającej portfele eunuchów. W skrócie takie wytwórnie były są i będą nie mówiąc tu już o korzyściach jakie przynoszą dla zdrowia…

    1. Ja
      Odpowiedz

      Jak można mówić o zdrowiu w kontekście alkoholu. Pod każdą postacią to trucizna.

  9. Jack
    Odpowiedz

    całkiem nieźle wygląda ta instalacja

    1. witold janusz
      Odpowiedz

      A szczególnie brudne beczki…

  10. pierwsze tłoczenie
    Odpowiedz

    Powinien to być produkt regionalny, tak jak oscypki, czy inne produkty…Klient niech wybiera olej z Randapem, czy bez …

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia