We miniony wtorek w Wólce Orłowskiej przed godziną 18.00 przy radiowozie krasnostawskiej drogówki zatrzymał się kierowca osobowego fiata. Z auta wybiegła kobieta i poprosiła policjantów o pomoc.
Przekazała, że wraz z mężem do szpitala w Lublinie wiezie dziecko, które jest chore na serce i wymaga natychmiastowej pomocy lekarskiej. Dodała, że stan dziecka jest zagrożony. Mundurowi natychmiast rozpoczęli pilotaż samochodu przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Pięćdziesięciokilometrowa trasa do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie przebiegała jeszcze przez powiat świdnicki oraz lubelski, dlatego dalszą eskortę pojazdu przejęli policjanci ze świdnickiej i lubelskiej jednostki.
Dzięki sprawnej pomocy funkcjonariuszy, 10-letnia dziewczynka szybko trafiła do opiekę personelu medycznego lubelskiego szpitala.
(fot. Policja Lublin)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i fajnie, zdrówka dla młodej.