Do zdarzenia doszło w środę wieczorem w miejscowości Bogucin w powiecie lubelskim. Na starej trasie DK17, a obecnej drodze wojewódzkiej nr 874 prowadzącej od węzła Jastków do Puław samochód osobowy zderzył się z psem.
Jak nam przekazano, zdarzenie miało miejsce w rejonie stawów. Na jezdnię, wprost przed nadjeżdżającego chryslera wbiegł pies. Kierowca auta nie był w stanie uniknąć zderzenia, w wyniku czego zwierzę zostało potrącone. Nie przeżyło.
Na miejscu interweniowała policja. W pojeździe doszło bowiem do wielu uszkodzeń. Obecnie trwa ustalanie do kogo należał pies. Kierowca chryslera zaapelował do osób, które mają taką wiedzę o kontakt.


(fot. nadesłane)
25 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli mógł po prostu rozjechać psa bez wyjeżdżania w pole.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
taki mały pies dokonał „wielu uszkodzeń” w takim dużym plastikowo-metalowym samochodzie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, naucz się fizyki na poziomie szkoły podstawowej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieję, że właściciel psa odpowie finansowo za szkody i za niedopilnowanie psa. Wina właściciela. Jak zrobią obowiązek czipowania zwierząt, namierzenie właściciela nie będzie problemem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słusznie prawi p. Marta. Psiaka szkoda, ale właściciel do uśpienia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sama też daj się zaczipować, wtedy namierzenie tych co myślenie ich bardzo boli – też będzie ułatwione.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciebie z pewnością myślenie nie boli.
Do myślenia trzeba przecież posiadać mózg.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakoś trzeba tę anonimowośc psów ukrócić, a zwłaszcza beztroskę ich bezmózgich właśicieli