Coraz częściej otrzymujemy sygnały związane z działalnością firm, które zajmują się dostarczaniem przesyłek. Zdarza się, że zamówiony towar po dostarczeniu jest uszkodzony. Najczęściej związane jest to z brakiem ostrożności podczas transportu. Paczki potrafią być rzucane, czy też przemieszczać się po aucie w trakcie przewożenia.
Tego typu sytuację miał okazję zaobserwować jeden z naszych czytelników. Kilka dni temu w godzinach wieczornych przed zlokalizowany przy ul. Nowy Świat w Lublinie paczkomat przyjechali pracownicy firmy zajmujących się dostarczaniem przesyłek. Jeden z nich przystąpił do rozładunku auta, drugi zaś upychał paczki w urządzeniu. Przesyłki wyrzucane były na mokry po deszczu i pełen kałuż chodnik.
Drugi z mężczyzn umieszczał przesyłki w paczkomacie, przy okazji kopiąc w urządzenie. Nie jest więc dziwne, że adresaci po rozpakowaniu paczki mają później zastrzeżenia co do stanu towaru, jaki otrzymali.
(wideo – nadesłane – Maciek)
68 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam głównie pracują pracownicy za Ukrainy. Widać jaki maja szacunek do pracy i naszych rzeczy. Dobry pracownik to tani pracownik.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
podobnie pracują „inżynierowie” i „lekarze” których Merkel przygarnęła. Widziałem podobne sceny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popatrz na polskich lekarzy, których sobie sami wychowaliśmy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobra reklama dla firmy.
No ale jak się zatrudnia pracowników z łapanki to takie są efekty…
Teraz pytanie do InPost, więcej zaoszczędzicie żałując pieniędzy na profesjonalnego pracownika, czy stracicie na wizerunku gdy takie filmy będą pojawiały się w sieci?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A paczkomajster z dyplomem to po jakiej szkole? Serio, do tego nie trzeba żadnego profesjonalizmu, tylko zwykłej przyzwoitości. Gadziny znajdziesz w każdej branży i na każdym stanowisku, nieważne ile będą miały płacone.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To prawda.Często odbieram paczki z paczkomatu i również często są one uszkodzone.Opakowania są dziurawe,jakby ktoś chciał coś wyjąć,są brudne,jak też duże ciężkie paczki są umieszczane w górnej części paczkomatu i jest je źle wyjąć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak oczywiście….bo to kurier wybiera skrytkę i robi na złość odbiorcy za gabaryt. Paczkomat to maszyna…jeżeli ma skrytkę wolną na gabaryt C to ją otwiera…kurier nie wybiera skrytki do tego mają prawo być brudne te paczki…są przewożone na pace.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie kurier a jak wyjaśnisz odcisk buta na paczce, którą odebrałem jakiś czas temu? Też miał prawo tam być? Pracowałem w firmie kurierskiej i wiem, że są kurierzy szanujący cudzą własność. Są również tacy, którzy ciągle mają jakieś uszkodzenia!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to sam sobie odpowiedziales.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech koleżanka zamawia pocztą. To jest wolny kraj (podobno)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kązdy kto ma choć trochę wyobrazni wysyłajac paczkę ,zabezpiecza ją tak zeby rzucenie jej na chodnik nie mialo negatywnego wplywu na to co w środku …a ze jak w kazdej dziedzinie życia ,zdarzają sie bezmyślni idioci bez wyobrażni ,to i paczki nie potrafią zabezpieczyć tak zeby nie uszkodzić zawartosci przy jej upuszczeniu …to takie same bezmózgie jednostki o których ciągle czyta się „stracił(a) panowanie nad pojazdem ,nie ustąpiła pierszeństwa ,nie dostosowała predkosci do warunków ” itd .Można zapakować flaszkę i jak ktoś pomyśli jak to zrobić to paczkę mozna rzucać i nic się nie rozbije …ale do tego trzeba uzywać mózgu i mieć trochę wyobrażni ..tak jak za kołkiem na drodze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawda, polać temu Panu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakoś specjalnie zszokowany nie jestem tym materiałem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie na żadnej paczce nie było naklejki
„uwaga szkło” 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No co się dziwić …sfrustrowany pracownik ,niezadowolony z pracy i płacy …i takie są efekty .A że pewnie chętnych do takiej roboty brak ,to trzymają takich co robią laskę ze pracują
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To niech sobie zmieni pracę a nie niszczy cudzą własność. Ciekawe czy byłby zadowolony gdyby ktoś niszczył jego rzeczy, nie robi na złość pracodawcy tylko innym ludziom.