Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Osiem osób rannych, w tym kilka ciężko, po czołowym zderzeniu dwóch aut

Groźny wypadek na drodze Chmiel - Krzczonów. W czołowym zderzeniu dwóch samochodów osobowych osiem osób zostało rannych. Wśród poszkodowanych są dzieci.

Do wypadku doszło kilka minut przed godziną 8 rano w miejscowości Olszanka. Na drodze z Chmiela do Krzczonowa czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe: alfa romeo i opel. Na miejscu interweniowało siedem zastępów straży pożarnej, pięć zespołów ratownictwa medycznego, radiowozy policji, a także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kierujący alfa romeo 21-latek jechał w kierunku Krzczonowa. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzyło się z jadącym z naprzeciwka oplem. W wyniku zderzenia opel stanął w płomieniach.

Pierwszej pomocy poszkodowanym udzielili przypadkowi świadkowie zdarzenia, którzy ewakuowali ich w bezpieczne miejsce. Do szpitali zostało przetransportowanych łącznie osiem osób: trzy osoby podróżujące alfa romeo, a także pięć osób z opla. Wśród nich jest troje dzieci w wieku 1, 9 i 10 lat. Jak nas poinformowano, trzy osoby są w ciężkim stanie.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Droga w tym miejscu jest całkowicie zablokowana. Utrudnienia mogą potrwać kilka godzin.

2017-07-26 10:09:42
(fot. lublin112.pl)

95 komentarzy

  1. jozef 2
    Odpowiedz

    Następny KIERUJĄCY mistrz utraty panowania na pojazdem na łuku drogi. Chłopy co się z wami dzieje, mniej rozmyślań o browarku i du…kach za kierownica a więcej o jeździe.

  2. elektron
    Odpowiedz

    zabrać prawko młodemu kubicy!!! gdzie ta alfa stoi ???

    1. jakas
      Odpowiedz

      To wypadek a nie celowe dzialanie, i nijt nidm umarl!!!

    2. Iras
      Odpowiedz

      Masz rację. Za bramą zakładu karnego nie będzie mu potrzebne. Ciekawe czy po wyjściu z więzienia i odzyskaniu PJ gdzieś za 10-15 lat nadal będzie miał skłonność do stwarzania zagrożenia na drogach?

      1. Ola
        Odpowiedz

        Również mam nadzieję, że tym razem nie skończy się na karze w zawieszeniu, lecz pójdzie siedzieć. Może tam zmądrzeje.

  3. Jylka
    Odpowiedz

    Oj … to się człowiek z alfy do końca życia nie wypłaci.

    1. generalzed
      Odpowiedz

      Dlaczego miałby się nie wypłacić? Po to OC, niech płacą ubezpieczyciele. Jesli ja miałbym płacic po wypadku (nie liczę po alkoholu, bo to inna dyskusja) to po to płacę krwiopijcom, żeby grzecznie wypłacali pieniądze poszkodowanym.

      1. Michal_
        Odpowiedz

        Ubezpieczyciel może wystąpić z regresją do sprawcy za rażące złamanie przepisów, np jeśli biegli stwierdza, że prędkość była dużo przekroczona… Ubezpieczyciel wypłaca za nieszczęśliwe wypadki, a nie głupotę czy celowe działanie… Myślicie, że jak macie OC to już za wszystko płaci ubezpieczyciel? Sdfs doucz się bo nie res judicata tylko Res iudicata i tyczy to się wyroków sądowych a wypłata z ubezpieczenia nie jest z wyroku sądu, tak więc ubezpieczyciel wypłaca swoją droga, a sąd orzeka karę (np. więzienie) i zadośćuczynienie pieniężne (czyli dodatkowe pieniądze), dodatkowo może zostać nałożona grzywna i oczywiście sprawca pokryje koszty sprawy sądowej. Sdfs jeśli myślisz że spowodowanie wypadku to pikuś i ubezpieczyciel za Ciebie za wszystko zapłaci to powodzenia…

        1. generalzed
          Odpowiedz

          Ale czemu to oburzenie? Nie widzę powodu na zakładanie złej woli – obowiązkowe OC nie sprawia, że ktoś zaczyna jeździć jak szaleniec, zauważmy, że najgorsze wypadki najczęściej są pod wpływem alkoholu (wtedy ubezpieczyciel może wystąpić o regres, a to proste policja zawsze bada alkomatem i to wystarczy, żeby skończyć jako bezdomny). A w stosunku do OC to zauważ jeszcze, że Sąd Najwyższy bodajże w 2011 roku stanął po stronie sprawców i stwierdził, że ubezpieczyciel powinien zwrócić pieniądze z pozwu cywilnego przeciwko sprawcy. Co prawda nie mamy w Polsce precedensów, więc ciekawe jak wygląda to w praktyce orzekania sądów niższej instancji.

          1. Michal_

            Oburzenie jest dlatego bo jak ktoś nie umie to niech nie jeździ… Chyba nie znasz ubezpieczycieli i nie wiesz co podpisujesz… Oni znajdą każda wymówkę… Nawet jeśli jedziesz pożyczonym autem to możesz łamać umowę gdyż wielu ubezpieczycieli pyta przy umowie o liczbę kierowców i ich dane i w razie innego kierowcy ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania… To dziady i złodzieje są…

      2. Iras
        Odpowiedz

        Wszystko się zgadza – od tego jest OC, ale tylko do jakiejś kwoty. A wielomiesięczne leczenie, później wieloletnia rehabilitacja i renta to koszty większe niż maksymalna kwota otrzymala z OC.
        Poza tym, po dzisiejszym wypadku, składka OC sprawcy wypadku wzroście o jakieś 2000%.

        1. generalzed
          Odpowiedz

          Tak, ale kwota jest wysoka, każdy może sprawdzić na swoim kwitku od OC – 5 mln euro dla osób i 1 mln dla materii 🙂 A jeśli koszt leczenia/rehabilitacji przekroczy tę kwotę to i tak ubezpieczyciel ma obowiązek ponosić dalsze koszty, chociaż często trzeba z nim walczyć… ale szansa na wygraną jest duża.

      3. wpw
        Odpowiedz

        oc może nie pokryć wszystkich szkód i rent znaFco.

        1. generalzed
          Odpowiedz

          Po pierwsze, po co ta złośliwość? Szczególnie, że powyższą wypowiedzią wskazujesz na niewiedza – OC, jak już niżej napisałem zapewnia ubezpieczenie do 5 mln euro. Szansa, że faktyczne koszty leczenia i renty przekroczą te kwoty są małe. Ale możliwe, więc i tak po ich przekroczeniu to ubezpieczyciel ma obowiązek zapłaty – jest to trudność, bo trzeba pozwać ubezpieczyciela, ale przy faktycznych kosztach, które możemy wykazać szansa na wygraną jest duża, trudniej wykazać jest na przykład stratę „psychiczną” i odszkodowania i ich wysokości są trudne (chociażby w przypadku bliskiej osoby). I w ostatecznym rozliczeniu pozywanie cywilne sprawcy daje Ci małą szansę wygranej, a nawet jeśli, to i tak sprawca pozywa swojego ubezpieczyciela o zwrot zasądzonej w procesie cywilnym kwoty, więc wracamy do punktu wyjścia – to OC mnie chroni.

      4. Julka
        Odpowiedz

        Oprócz wypłaty z OC sprawcy poszkodowani mogą założyć sprawę cywilną. I co wtedy?

        1. generalzed
          Odpowiedz

          Do odpowiedzi niżej – ale nawet jeśli wygrasz sprawę cywilną, to osoba ubezpieczona i tak pozywa swojego ubezpieczyciela i ma „wygraną w kieszeni” – ubezpieczyciel i tak zapewnia te 20 000 😉

          1. generalzed

            Zresztą nawet znalazłem:
            „2. W postępowaniu sądowym o naprawienie szkody objętej ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej jest niezbędne przypozwanie zakładu ubezpieczeń. Zasadę tę stosuje się do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego i Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.”

        2. sdfs
          Odpowiedz

          Julka – ale o co sprawę cywilną ? jak ubezpieczyciel wypłaci odszkodowania/zadośćuczynienia to wtedy podnosimy zarzut rzeczy osądzonej (res judicata) i sprawa staję się bezprzedmiotowa

          1. Julka

            Ja dostałam odszkodowanie z ZUSu. Dostałam z OC sprawcy. A teraz sprawa w sądzie przeciwko sprawcy. Wygrana w kieszeni. Dodatkowe 20 tys. Więc jeśli tu ucierpia dzieci to myślisz że np rentę będzie ubezpieczyciel wypłacal?

    2. Ola
      Odpowiedz

      Zupełnie mi go nie szkoda. Lepiej żyć w długach niż w kalectwie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy