Głośna sprawa nielegalnego składowania prawie 500 ton odpadów na działce przy ul. Przemysłowej 3 we Włodawie, którą żyli ostatnio mieszkańcy miasta dobiega końca.
Kontrole podjęte przez Urząd Miasta i Główny Inspektorat Ochrony Środowiska stwierdziły, że opady w większości pochodzą z zagranicy i zostały przywiezione bez wymaganego zezwolenia. Nawiązano kontakt z brytyjską Agencja Ochrony Środowiska (Enviroment Agency) i ustalano że część odpadów zostanie zwrócona do Wielkiej Brytanii na jej koszt, co nakazują przepisy unijne.
– Nie pozwolimy zaśmiecać naszego miasta – zdecydowanie stawia sprawę burmistrz Wiesław Muszyński – zawsze w takich wypadkach będziemy działać zdecydowanie i szybko. To także przykład skuteczności unijnych przepisów, które chronią przed tego typu sytuacjami.
W najbliższych dniach burmistrz Włodawy podpisze decyzję nakazującą firmie WKA Recykling wywiezienie krajowych odpadów do miejsc
przeznaczonych do ich składowania.

(fot. UM Włodawa)
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Współczuję kierowcy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O, a to coś nowego z Twojej strony. Niech się spieszą, musza zdążyć przed Brexitem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To chyba najdroższe odpady w unii. Jakieś 1800 km w jedną stronę, przez kilka państw i powrót kilka razy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki znowu powrot. Płacisz za przewoz z punktu A do B. Powrót to już problem przewoznika
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dość, RZE dyma nas cała eŁuropa to jeszcze jesteśmy ich śmietniskiem.