Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

O pomoc w ratowaniu wędkarza, pod którym załamał się lód, poproszono wojsko. Do mężczyzny trudno było dotrzeć

Ratownicy robili co mogli, aby dotrzeć do znajdującego się w jeziorze mężczyzny, jednak ich życie również znalazło się w niebezpieczeństwie. W końcu postanowiono poprosić o pomoc wojsko, aby wyciągnąć wędkarza za pomocą śmigłowca.

We wczorajszej akcji ratunkowej, jaka miała miejsce nad Jeziorem Firlej, uczestniczył wojskowy śmigłowiec. Jak już informowaliśmy, we wtorek około godziny 14:30 służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że pod znajdującym się na jeziorze mężczyzną załamał się lód. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Firleja i Lubartowa, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Do akcji ruszyła też specjalistyczna grupa ratownictwa wodnego z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie.

Mężczyzna znajdował się około 250 metrów od brzegu, był zanurzony w wodzie po szyję, cały czas kurczowo trzymał się lodu. Jednak dotarcie do wędkarza nie było takie proste. Wszystko z powodu bezpieczeństwa osób uczestniczących w akcji ratunkowej. Bardzo cienka i krucha pokrywa lodowa załamywała się pod ratownikami. Lód uniemożliwiał też wykorzystanie łodzi.

Po licznych próbach dotarcia do poszkodowanego zapadła decyzja, aby poprosić o pomoc wojsko. Chodziło o to, aby spróbować podjąć mężczyznę z wody przy użyciu śmigłowca. Na miejsce skierowano maszynę z jednostki w Mińsku Mazowieckim. W trakcie oczekiwania na jej przylot, strażacy cały czas podejmowali kolejne próby dotarcia do znajdującego się w wodzie 40-latka. W końcu po ok. 1,5 godzinnych staraniach im się to udało. Przy pomocy specjalnych sań lodowych poszkodowanego ewakuowano na molo. Jak nam przekazano, 40-latek był przytomny, ale bardzo mocno wychłodzony. Wojskowym śmigłowcem przetransportowano go do szpitala.

W działaniach brała udział 2. Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z Jednostki Wojskowej Sił Powietrznych. Podlega ona bezpośrednio pod Dowództwo 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego i jest przeznaczona do realizacji zadań ASAR na obszarze lądowym RP.
Jednostka została rozlokowana na lotnisku koło Mińska Mazowieckiego, na terenie 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego.

(fot. monitoring UG Firlej, nadesłane – Jacek, nadesłane)

24 komentarze

  1. Kingo
    Odpowiedz

    Przy takich temperaturach powietrza jeszcze łazić po lodzie… brak słów

  2. Franio
    Odpowiedz

    Nie da się przeżyć tyle czasu (+1,5godziny akcji + pewien czas od wpadnięcia do wody do rozpoczęcia akcji) w wodzie o temperaturze kilku stopni bez specjalnego stroju, jakiego wędkarz na sobie nie posiadał.

    1. jerzy z wieży
      Odpowiedz

      A jemu nikt o tym nie powiedział i przeżył…

  3. LU
    Odpowiedz

    No to pojadł rybek q…a. Chyba do końca życia mu sie odechce włażenia na lód, albo i nie bo wędkarze jak myśliwi to stan umysłu.

  4. mors
    Odpowiedz

    Powinien, zamiast wędkować i chodzić po cienkim lodzie zacząć, morsować.

  5. zxc
    Odpowiedz

    Spoko:) komu jeszcze robimy podatkową zrzutkę na darmowe latanie śmigłowcem?

    1. .
      Odpowiedz

      Zrzutkę robisz na plandemię w dużo większej skali i jakoś nie pyszczysz

  6. Wieśniak w gumofilcach z ostrogami
    Odpowiedz

    Był bardzo mocno wychłodzony, ale warto było… wojskowym śmigłowcem przetransportowano go do szpitala !!!
    Ale jakby tam na ten lód nie wlazł, to w życiu nigdzie by nie poleciał

    1. Balcerek
      Odpowiedz

      I powinno go drogo kosztować.

      1. Jasny Gwint !!!
        Odpowiedz

        O tym ile go to kosztowało, pewnie nigdy się nie dowiemy – dla 112 to żadna sensacja o tym napisać.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia