Do wypadku doszło w sobotę około godziny 22:30 w miejscowości Ćmiłów w powiecie lubelskim. Na drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj samochód osobowy potrącił kobietę. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca mitsubishi kobieta poruszała się w kierunku Lublina. Zbliżając się do przejścia nie zauważyła przechodzącej przez jezdnię pieszej.
Potrącona kobieta po udzieleniu jej pierwszej pomocy została przetransportowana do szpitala. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia. Przez ponad dwie godziny występowały utrudnienia w ruchu.








(fot. lublin112.pl)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A włączając na chwilę drogowe światła,to mozna oślepić tego z naprzeciwka,o wszystkim trzeba myśleć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja często włączam na chwilę drogowe światła ze sto metrów przed przejściem,ale przejścia są na wzniesieniach,za zakrętami,a teraz deszcz ,ciemno, światła samochodów oślepiające, niestety trzeba bardzo uważać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego , że ludzie włażą prawie w środku nocy bezmyślnie na przejście,trzeba bardzo uważać,bo można z wzorowego kierowcy stać się przestępcą z wyrokiem sądu i bez prawa jazdy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pierwszeństwo odbiera rozsądek i wyobraźnię? Przejście dla pieszych to nie przedłużenie chodnika. To że pieszy ma pierwszeństwo przejácia podczas sygnalizowania próby przedostani się a na drugą stronę jezdni, nie oznacza, że nie musi się rozejrzeć i widzieć, co się dzieje na ulicy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ludzie mają w głowach żeby pchać się prosto pod samochód zwłaszcza po ciemku i w taką pogodę?! Aaa pierwszeństwo!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Faktycznie części osób instynkt przetrwania się wyłączył, a że dodatkowo część osób jest przyspawana do smartfona i nie ważne czy kieruje czy idzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze prawisz, rowerofilu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pieszej życzę zdrowia, a kierującej spokoju i sprawiedliwego osoądu. A wszystkim świętym pieszym życzę, aby musieli kiedyś kierować autem w takich warunkach (noc, rozmazana deszczem szyba, mokra nawierzchnia, piesi bez odblasków). Może wtedy zrozumieją, że kierowca ma trudniejszą sytuację niż pieszy i to spacerowiczowi łatwiej się zatrzymać w miejscu i dostrzec nadjeżdżające auto, niż kierowcy pieszego, który w miejscu zatrzymać się nie może, niezależnie od dozwolonej prędkości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dawniej pieszy bał się wchodzić na jezdnię – słusznie!
Szczególnie w nocy, gdy padał deszcz, a do tego nie nosił odblasków – będąc dosłownie niewidocznym. Trzymał się z dala od jezdni, oglądał się dziesięć razy i dodatkowo dwa w momencie przechodzenia – by w razie konieczności odskoczyć, albo przyspieszyć kroku.
Obecnie jest tak, że bez względu na to czy coś jedzie, czy nie – pieszy nie zachowuje ostrożności, ociąga się przechodząc na drugą stronę… bo co, bo może i kropka.
Rugajcie sobie kierowców, szczególnie te ciamajdy które nigdy za kółkiem nie siedziały, a pozjadały rozum wszystkich bezmózgów… gadajcie że kierująca zła, bo miała wypadek, gadajcie, aż sami wbiegniecie pod ciężarówkę – bo macie „pierwszeństwo”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Piesza
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy piszą miała odblask ?