W poniedziałek po południu mieszkańcy kamienicy przy ul. Cyruliczej, uszkodzonej po sobotnim wybuchu gazu, spotkali się z przedstawicielką zarządcy budynku. Kilkadziesiąt osób chciało wejść do wynajmowanych lokali, aby zabrać swoje rzeczy. Niestety drzwi do kamienicy zostały zaplombowane, a wejście do budynku zabezpieczone przed dostępem osób postronnych. Administratorka nie zezwoliła na wejście do środka, m.in. ze względów bezpieczeństwa.
Mieszkańcy przekazali, że nie wypuszczą jej z podwórka kamienicy, dopóki nie wejdą do mieszkań i nie zabiorą swoich rzeczy. Na miejscu interweniowały dwa patrole policji, aby ostudzić emocje obu stron konfliktu. Kiedy przedstawicielka zarządcy kamienicy chciała opuścić podwórko, mieszkańcy zamknęli bramę i doszło do rękoczynów. Kobieta została siłą powstrzymana, zaś mieszkańcy przekazali jej, że dopóki nie wejdą do mieszkań, to ona nie wyjdzie.
Jak nam przekazali mieszkańcy, chcieli zabrać z mieszkań m.in. leki, ubrania i cenniejsze przedmioty, ponieważ obawiają się, że do lokali mogą dostać się złodzieje, ze względu na słabe zabezpieczenie drzwi wejściowych do kamienicy. Co więcej, w niektórych mieszkaniach po wybuchu zostały uszkodzone drzwi. Kolejnym problemem, jaki się pojawił, to brak zapewnionych lokali zastępczych dla osób, które pozostały bez dachu nad głową. Nie wiadomo jeszcze bowiem, kiedy osoby te będą mogły wrócić do wynajmowanych mieszkań. Istnieje również ryzyko, że kamienica nie będzie się nadawała w ogóle do zamieszkania. Decyzje, co do przyszłości budynku, mają zapaść w tym tygodniu.
Mieszkańcy mają żal do właścicieli budynku
Mieszkańcy, z którymi dzisiaj się spotkaliśmy, największy żal mieli do osoby zarządzającej budynkiem, a także obawy o to, co zostało w mieszkaniach.
– Jak trzeba było przyjść z rachunkami czy informacją o podwyżce to zostało to szybko załatwione. To samo z numerem konta, gdzie należy opłacić pieniądze za czynsz. Jak trzeba było załatwić nam mieszkania po wybuchu, to sam pan widzi. W sobotę doszło do tego zdarzenia, dzisiaj mamy poniedziałek, a kilka osób nie wie, gdzie ma się podziać – mówiła nam jedna z kobiet.
Starsza kobieta tłumaczyła, że w mieszkaniu ma insulinę i musi ją zabrać. Z kolei inna, że jest tam jej cały dobytek i co ma teraz zrobić, skoro nie może wejść do środka. Kolejna, że została na bruku z trójką dzieci i nie ma się gdzie podziać.
Po telefonicznej interwencji w miejskim zarządzaniu kryzysowym, na miejscu pojawili się przedstawiciele Miasta Lublin, a także strażnicy miejscy. Ustalono, że pięć osób trafi do tymczasowego lokalu przy ul. Północnej. Zezwolono również pojedynczo wejść mieszkańcom do wynajmowanych lokali. Każdy mógł zabrać swoje rzeczy. Porządku zaś pilnowali policjanci. Administratorka zapewniła mieszkańców, że budynek zostanie odpowiednio zabezpieczony przed osobami postronnymi.
Komentarz Miasta Lublin do wydarzeń przy ul. Cyruliczej
– Kamienica przy ul. Cyruliczej 4 znajduje się w rękach prywatnych. Obowiązkiem właściciela budynku jest zapewnienie schronienia osobom, które zostały pozbawione miejsca zamieszkania. Niemniej jednak nie może być sytuacji, że osoby poszkodowane pozostaną bez pomocy i dachu nad głową. Dlatego miejskie służby kryzysowe rozeznają na miejscu sytuację pod kątem zapotrzebowania na nocleg i zapewnią go wszystkim, którzy takiej pomocy potrzebują. W najbliższym czasie, po otrzymaniu decyzji PINBu, przeanalizujemy sytuację prawną poszczególnych osób i poszukamy możliwości systemowych rozwiązań – przekazała nam Katarzyna Duma Rzecznik Prasowy Prezydenta Miasta Lublin.
Wybuch gazu i ewakuacja
Z budynku przy ul. Cyruliczej 4, w którym doszło do wybuchu gazu, ewakuowano 39 osób (w tym dwie ranne, które przewieziono do szpitala). Na czas trwania akcji ratowniczo-gaśniczej osoby ewakuowane mogły schronić się w specjalnie podstawionym dla nich autobusie MPK i poczekać w bezpiecznych warunkach na dalsze decyzje m.in. Straży Pożarnej oraz PINB. Na miejscu obecna była również Straż Miejska. W związku z decyzją PINB o czasowym wyłączeniu z użytkowania oficyny budynku, 12 osób zakwaterowano w mieszkaniach interwencyjnych (lokale Centrum Interwencji Kryzysowej), gdzie zostały przetransportowane autobusem MPK. Pozostałe osoby znalazły schronienie u swoich rodzin lub znajomych.
(fot. lublin112.pl)
40 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla Polaków żadnej pomocy gdzie rząd z pomocą dla rodaków
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No masz paliwo po 8 nie po 10
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mieli im pomóc, robiąc „wyprowadzki” z uszkodzonego konstrukcyjnie budynku?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kropka,wracaj już do siebie .Tam bardziej jesteś potrzebny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W punkt!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pal ziolo ciulu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chłopy stoją bo fajek nie wzięli z ławy z pokoju
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I kawę jeszcze szybciochem by siorbnął
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Baby się szarpią o gruz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trolle po nocach spać nie mogą…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dla braci i sióstr lokale się momentalnie znalazły.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dajcie babom majtki zabrać, masakra.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla naszych rodaków nie ma lokalów zastępczych…. Ewentualnie proponują na północnej jakieś schowki na miotły, gorsze od piwnicy….. Gdzie wolontariusze i mieszkania zastępcze dla potrzebujących Polaków ja się pytam ? No gdzie ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to udostępniaj dla nich swoje mieszkanie, na co czekasz? Ukraińców głównie prywatni pomagają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe jaka przyczyna pożaru…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Było pisane, tylko chyba powoli składasz. Polskie litery za trudne?
Ale jednak to fajny biznes, bycie takim kamienicznikiem. Czynsz do kieszeni, zero remontów (patrząc na zdjęcia tej „posiadłości”), a jak jakiś przypał, to niech państwo ogarnia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylu Polaków przyjęło zupełnie obcych Ukraińców pod swój dach, to chyba w Lublinie 350 tysięcznym mieście, stolicy województwa znajdzie się z 10 rodzin, które przyjmą poszkodowanych Ukraińców pod swój dach. Czy może ten zza Buga bliższy dla Lublinian niż swój….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Są w mieście bursy, akademiki. Uchodźców z Ukrainy kwaterują to dla Polaków zaledwie kilku pokoi nie znajdą???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozumiem, że m. Lublin po 24 lutego nie przyznało ANI JEDNEGO mieszkania socjalnego/ komunalnego ŻADNEJ rodzinie z Ukrainy, bo jeśli przydzielilo dla rodzin ukraińskich, które nota bene nie mają żadnych związków z naszym miastem np. kilkadziesiąt mieszkań, to to, że nie zostawiło choćby KILKU mieszkań dla potrzebujących lubelskich rodzin na nagle sytuacje kryzysowe jak choćby ta jest dla mnie mega skandalem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież są miejsca zbiorowego zakwaterowania m. in chyba jakieś sale gimnastyczne, gdzie kwaterują Ukraińców to i Polakom chyba pozwolą tam chociaż na jakiś czas zamieszkać…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A skąd wiesz czy oni chcą? Może chcą od razu takie samo M4