Dziennikarze telewizji Polsat, z programu Interwencja, wrócili do sprawy tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce dwa lata temu w Krężnicy Jarej. Jak już informowaliśmy, 67-letni kierowca citroena jechał w stronę Strzeszkowic. Jak później ustalili biegli, poruszał się z prędkością 90 km/h w terenie zabudowanym.
Na przejściu dla pieszych wjechał w przechodzącego przez jezdnię 9-latka. Na nagraniu widać, jak chłopiec będąc już na środku jezdni dostrzegł pędzące auto. Zaczął biec, jednak nie udało mu się uciec
Potrącone dziecko nie wykazywało czynności życiowych. Ratownicy długi czas walczyli o jego życie. Niestety, nie udało się go uratować. Kierowca citroena tłumaczył, że dziecko nagle znalazło się na jezdni. Co więcej, miało się poruszać na hulajnodze. Wersja ta została jednak szybko wykluczona. Mama Filipka dodaje, iż krzyczał, że dzieci biegają jak bezpańskie psy.
Sądy dwóch instancji uznały, że mężczyzna jest winien spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Został skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności oraz sześcioletni zakaz prowadzenia pojazdów. Pomimo tego cały czas jest na wolności. Nie trafił do więzienia gdyż jego adwokat złożył wniosek o odroczenie wykonania kary z uwagi na sytuację osobistą i rodzinną mężczyzny. Sąd się ku niemu przychylił.
– Sprawca nawet się nie interesuje, jak my żyjemy. Nawet słowa „przepraszam” nie usłyszałam od niego. On sobie siedzi cieplutko w domciu. Cieszy się wnukami, dziećmi. Ja tego szczęścia nie mam. Zniszczył mi życie. Nam zniszczył życie – podkreśla dziennikarzom Interwencji Zofia Stępień, babcia Filipa.
Materiał można obejrzeć poniżej:



71 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takie dziadostwo to tylko w polsce, Może powinna być w takiej sytuacji wysoka kara finansowa zamiennie, nie może być tak ze znowu dobry prawnik wybroni całkowicie sprawcę nawet od więzienia i nie będzie żadnej kary. Karę ma tylko rodzina dziecka , karę nie mijającą, karę dotkliwą, nie ma sprawiedliwośći
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Najsztub, Kraśko czy Hajto ponieśli jakieś kary?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Artur Dziadosz czy Artur M ponieśli kare?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I był też nasz Artur Zawisza, który jeździł po pijaku, a potem notorycznie łamał zakaz kierowania autem i też nie poniósł żadnej kary.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mamy pmzeciez wolne sady