Wszystko wskazuje na to, że ciągnące się od dłuższego czasu pasmo złych wiadomości związanych z Portem Lotniczym Lublin, dobiega końca. Po dużych cięciach siatki połączeń wykonanych przez linie Wizz Air, likwidacją lotów na Ukrainę do Mediolanu oraz do Monachium, sytuacja zaczyna się odwracać. Od 31 marca codziennie będzie realizowanie połączenie z lotniskiem Okęcie. Loty do Warszawy obsługiwane są przez PLL Lot od początku września ub. roku.
Przewoźnik od początku nie ukrywał, że liczy na pasażerów, którzy potrzebują sprawnie i w krótkim czasie dostać się do stolicy bez oczekiwania w korkach na przebudowywanej trasie, czy też spędzania kilku godzin w pociągu podczas podróży koleją. Dodatkowo połączenie zostało skomunikowane w ten sposób, aby pasażerowie mieli możliwość przesiadki do samolotów odlatujących do Ameryki Północnej oraz Europy Zachodniej. Okazało się, że zainteresowanie podróżnych jest bardzo duże, stąd też decyzja o zwiększeniu liczby lotów.
Samolot z Warszawy wystartuje o godzinie 13:45, zaś lądowanie w Lublinie odbędzie się o godzinie 14:30. Lot powrotny odbywał się będzie o godzinie 15:20, z lądowaniem na Lotnisku Chopina o godzinie 16:10. Rejsy będą realizowane przede wszystkim przez 78-miejscowe Bombardiery Q400, a także przez samoloty Embraer 170/175 mogące pomieścić od 76 do 82 podróżnych.
Od 1 kwietnia uruchomione zostanie lotnicze połączenie z Antwerpią. Trasa będzie obsługiwana dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i w piątki, przez belgijski oddział linii lotniczych TUIfly. Pasażerowie podróżować będą samolotami Embraer 190, które mogą pomieścić na pokładzie 112 osób. W poniedziałki start samolotu odbywał się będzie o godzinie 20:15, w piątki zaś o godzinie 20:10. Lądowanie w Belgii odpowiednio o 22:00 i 21:55.
Po zimowej przerwie wraca też połączenie do Dublina. Samoloty linii lotniczych Ryanair będą latać dwa razy w tygodniu. Jednocześnie przewoźnik zawiesi połączenie do Londynu na lotnisko Stansted, jednak przejmie je Wizzair.
(fot. PLL)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aby ożywić ruch lotniczy z Lublina należy w reklamie wykorzystać pomysł Radomskiej Krynicy Mądrości, posła PIS Marka Suskiego, aktualnie za wiedzę i zasługi awansowanego na przewodniczącego Komitetu Politycznego prezesa rady ministrów. Uważa on, że loty z lotnisk położonych na południe od Warszawy będą intensywnie rozwijane bo większość Polaków lata w dystynkcjach południowych, więc z tych lotnisk będzie bliżej i taniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„…większość Polaków lata w dystynkcjach południowych”
W czym lata?!
destynacjadystynkcja
🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe czy prywatny przewoźnik otworzył by połączenie Lublin – Warszawa. Takie rzeczy tylko w LOT. Przecież to nie ma najmniejszego sensu. LOT jak i same lotnisko musi dopłacać do każdego biletu, bo nie sądzę, że to połączenie jest rentowne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe czy prywatny właściciel utrzymywałby to lotnisko. Łatwo wydaje się społeczne pieniądze a obiecywano przed rozpoczęciem inwestycji, że lotnisko po dwóch latach przyniesie pierwsze dochody. …prawdziwych ekonomistów już nie ma… (można zanucić na nutę: „prawdziwych Cyganów już nie ma” i… upić się)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślę że gdyby było nie rentowne, to by nie zwiększali niepotrzebnie ilości lotów tej linii.