Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Na jeziorze pod wędkarzem załamał się lód. Akcja ratunkowa trwała dwie godziny (zdjęcia)

Pomimo niezwykle cienkiej i kruchej pokrywy lodowej mężczyzna postanowił wejść na jezioro aby łowić ryby. Wpadł do wody, w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 14:30 w Firleju w powiecie lubartowskim. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że pod znajdującym się na jeziorze mężczyzną załamał się lód.

Na miejscu interweniowała straż pożarna z Firleja i Lubartowa, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Do tego dochodzi specjalistyczna grupa ratownictwa wodnego z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. Jak nam przekazano, po przyjeździe zastano mężczyznę zanurzonego w wodzie po szyję, który trzymał się lodu.

Akcja ratunkowa była bardzo trudna ze względu na bezpieczeństwo osób w niej uczestniczących. Pokrywa lodowa jest bowiem bardzo cienka i w każdej chwili mogła się załamać pod ratownikami. W końcu, przy pomocy specjalnych sani, udało się dotrzeć do poszkodowanego i ewakuować go na pobliskie molo.

Jak nam przekazano, mężczyzna znajdował się w stanie głębokiej hipotermii i istniało zagrożenie dla jego życia. Konieczne było więc jak najszybsze przetransportowanie go do szpitala. W tym celu zadysponowano na miejsce śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W międzyczasie okazało się, że szybciej doleci wojskowa maszyna, która była w pobliżu.

Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. monitoring UG Firlej, nadesłane – Jacek)

20 komentarzy

  1. Siostra Aneta Wozniak
    Odpowiedz

    Carissimi campioni di tastiera prima di scrivere le stronzate riflettete questo ragazzo è mio fratello esperto pescatore non è un sprovveduto. Nessuno si augura di vivere una tragedia di genere. Io ha posto vostro mi vergognerei di quello che state scrivendo. Ricordatevi che si parla di una persona che lotta per la vita. Dietro quel ragazzo c’è la famiglia che soffre.

  2. nieKrytyKrytyk
    Odpowiedz

    lubartów co się dziwić, tam nikt mądry nie mieszka

    1. jeremiasz
      Odpowiedz

      czy to było w Lubartowie gamoniu że obrażasz

  3. xor
    Odpowiedz

    Ja rozumiem że wędkarstwo to dla wielu hobby i odskocznia od codziennej rutyny i nerwówki. Sposób na odreagowanie i po prostu żeby sobie posiedzieć w spokoju. To rozumiem – jak jest ładna pogoda, posiedzieć nad rzeczką czy nad jeziorkiem i pomoczyć kija rekreacyjnie, więc zawsze mnie zastanawiało co fajnego może być w siedzeniu godzinami w zimie na lodzie? OK, może to też ktoś lubi, ale włazić na lód w taką pogodę jak jest teraz, gdzie po kompletnej odwilży i kilku naprawdę ciepłych dniach lód nawet dla średnio rozgarniętego, już na oko jest taki, że strach na nim nogę postawić?? Szczerze to trzeba być skończonym deb…m i wręcz samobójcą. Jeszcze bym zrozumiał gdyby od tych kilku złowionych i zjedzonych rybek zależało przeżycie jego i jego rodziny. Ale do cholery nie żyjemy w dziczy! Lecz się typie na nogi, bo na głowę to już za późno..

  4. Obserwator
    Odpowiedz

    coś wiadomo w jakim stanie jest wędkarz?

  5. Janek
    Odpowiedz

    KARMA – ja bym go zostawił, taka sprawiedliwość społeczna, lubi dręczyć rybki, to teraz rybki będą żreć jego

  6. doman
    Odpowiedz

    A ja się zastanawiam skąd się takie bezmuzgi biorą ?

    1. aa
      Odpowiedz

      Jak już to bezmózgi 😉 I tacy siadają za kółko i też pewnie takim intelektem błysnąć potrafią.

  7. K.Rogala
    Odpowiedz

    jeszcze w niedziele takich bezmózgowców było wielu na jeziorze, ze nic się nie wydarzyło to cud. podzielam opinię że powinien zapłacić za swoją głupotę

    1. Wędkarka
      Odpowiedz

      W niedzielę było jeszcze 30 cm lodu. Przepisy PZW mówią o 15 cm lodu przy organizacji zawodów. Więc było jeszcze bezpiecznie

  8. Eliza Borek
    Odpowiedz

    Byłam tam tydzień temu. Piękna słoneczna niedziela, przyciągnęła wiele rodzin do Firleja nad jezioro na spacer. I nic by wtym nie było dziwnego gdyby…. Aż Włos mi się na głowie z jeżył.Niewiem jaka wtedy była grobosc pokrywy lodowej. Ale rodzice z małymi dziećmi spacer ur, adzi sobie dokładnie na środku jeziora. Kochani rodzice jesteście nieodpowiedzialni że wten sposób od małego uczycie swoje potomstwo. Kiedy dziecko stanie się starsze i niedaj Bóg coś u się przydazy to miejcie pretensje sami do siebie.

  9. Grabarz
    Odpowiedz

    Trzeba było barana tam zostawić niech dryfuje, tyle się mówi o nie wchodzeniu na lód do tego tyle czasu dodatnie temp.

  10. władzio
    Odpowiedz

    Zastanawia mnie co to była za maszyna wojskowa??? Chyba objęta jakims kryptonimem bo nawet redakcja nie wie

    1. jjj
      Odpowiedz

      PZL W3 Sokół pewnie w wersji C-SAR z sił powietrznych.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia