Nasz Czytelnik zwrócił uwagę na temat przebudowanego niedawno skrzyżowania Drogi Męczenników Majdanka z ul. Wrońską:
– Światła do skrętu w ul. Wrońska od strony centrum to nieporozumienie. Przed chwilą (godz 13:20) moja złość sięgnęła zenitu. Czerwone światło do lewoskrętu świeciło się przez 9 minut. W tym czasie światła dla jadących na wprost zmieniało się kilka razy. Długie czerwone światło doprowadziło do zwiększenia niebezpieczeństwa na w tym skrzyżowaniu, ponieważ zniecierpliwieni kierowcy przejeżdżają skrzyżowanie w ul. Wrońska na czerwonym świetle. Problem jest od początku uruchomienia sygnalizacji. Czy da się coś z tym zrobić? – pyta Pan Radek.
O problemie zaalarmowaliśmy Urząd Miasta Lublin. Rzecznik prasowy UM przesłał do nas w tej sprawie informację:
– Rzeczywiście pojawia się tam taki „problem”, ale z naszych obserwacji wynika, że pojawia się wówczas, gdy kierowca „minie się” z pętlą indukcyjną. Jeśli pojazd nie stanie na pętli, system go „nie zauważy” i nie wyzwoli sygnału zielonego – tłumaczy Karol Kieliszek.
Pan Radek pyta z kolei, skąd ci biedni kierowcy mają wiedzieć, że w tym miejscu jest pętla indukcyjna? Kierowcy stoją dłuższą chwilę, a następnie przejeżdżają na czerwonym.
– Możemy przełączyć sygnalizację w nazwijmy to „sztywny” tryb pracy, ale wówczas kierowców będzie irytowało to, że zapala się zielone dla lewoskrętu, a na nim nikogo nie ma – dodaje Karol Kieliszek.
Przekazujemy ważną informację dla kierowców – w rejonie skrzyżowania ul. Wrońskiej z Drogą Męczenników Majdanka jest pętla indukcyjna, która wyzwala zielone światło. Odpowiednie zatrzymanie pojazdu wyzwoli zmianę światła.
Na takich skrzyżowaniach ważne jest przy zatrzymywaniu się dokładne dojeżdżanie do linii warunkowego zatrzymania oraz dokładne zbliżanie się do poprzednika i zatrzymywanie w odległości 1-1,5 m za nim. Niedokładność zatrzymania, opóźnione ruszanie, zbyt duża odległość od poprzednika spowoduje informację do systemu o braku pojazdów na tym kierunku i dojdzie do zmiany wyświetlanej sygnalizacji świetlnej.
2017-08-30 19:33:41
(fot. lublin112.pl)
71 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hahaha a wy następna zielona fale chcecie robić za grube miliony a ja jeszcze w lublinie nigdy nigdzie nie złapałem tej waszej zielonej fali. Dla niedowiarków z ratusza zapraszam na lipowa kiedyś było ok a teraz kaszana mijamy skrzyżowanie z peowiaków a na skrzyżowaniu przy plazie (przed cmentarzem wjazd na parking podziemny do plazy)
juz czerwone no zieją normalnie. jeżdżę tam już mpka 3 dni
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A od kiedy to ulica Lipowa krzyżuje się z Peowiaków? Czy może chodzi o Okopową?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To skrzyzowanie stalo sie bardziej niebezpieczne niz bylo przed przebudowa. Lewoskret w ul. Wronska jest tragiczny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
System może i inteligentny w przeciwieństwie do pana Kieliszka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Postawić tam Kieliszka i jak się będzie zbliżał samochód, toi Kieliszek będzie tupał w pętlę, wtedy ten niedziałający system za grubą kasę stanie się naprawdę inteligentny. A po drugiej stronie postawić tego, kto podpisał odbiór tego g… i niech też tupie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy ulica Mełgiewska również jest objęta tym inteligentnym systemem zielonej fali? Czy po prostu światła działają na pałę? Jeżdżę Mełgiewską w każdy dzień roboczy i jadąc rano od strony Świdnika, na pierwszych światłach jest losowo, czasem przejadę, czasem muszę stać. Natomiast na następnych (tych koło Castoramy i miejsca postoju autobusów), stoję praktycznie za każdym razem. Bez względu na to, czy na pierwszych światłach przejadę na zielonym, czy stoję na czerwonym i dopiero muszę ruszać na zielonym, to dojeżdżając do kolejnych świateł zawsze muszę stać. Kolejne światła (przy uczelni) to losowo, w zależności czy są piesi i wcisną przycisk, czy nie. Na światłach na skrzyżowaniu z Gospodarczą także nie ma zasady i nie ma związku z poprzednimi światłami. Losowo – raz się przejedzie od razu, raz trzeba stać. Światła na rondzie przy Leclercu, mają z kolei dość krótki sygnał żółty. Po świetle zielonym, żółte świeci dość krótko i szybko zapala się czerwone. Takie są moje wnioski po niemal codziennej jeździe po Mełgiewskiej. Dlatego zastanawiam się, czy ta ulica jest objęta systemem inteligentnego sterowania ruchem, czy tam systemem zielonej fali, czy najzwyczajniej w świecie działa „losowo”? Jeśli jest system zielonej fali, to tylko kasa wyrzucona w błoto, bo przejeżdżając na pierwszych światłach na zielonym, spodziewam się przejazdu przez całą Mełgiewską na zielonym, natomiast jeśli tego systemu tam nie ma, to już się nie dziwię że jest jak jest. A prędkości jakie mam przed pierwszymi światłami (jadąc od obwodnicy), może nie są do końca przepisowe, ale mijając pierwsze światła zwalniam do takiej jaka jest dozwolona na znakach, bo zaczynają się zabudowania i chodzący piesi. Także kwestię nieodpowiedniej prędkości bym wykluczył. A jeśli nawet, to ile trzeba tam jechać, żeby się na zieloną falę załapać?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ją obejmą tym systemem to będziesz wtedy stał na każdych światłach na czerwonym – jak np. na Kraśnickiej!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jest objęta…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale ściema dla de**li 😀 pętla nie zauważa:D Fuszera i partyzantka, a nie prawidłowo wykonana inwestycja. My za to płacimy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję aby pan Kieliszek podjechał pod tą pentlę indukcyjną i ją oznaczył pędzlem i białą farbą, wtedy będzie to takie oczywiste dla kierowców jak dla niego zza biurka . Pozdrawiam pana Kieliszka i jego klarowne wypowiedzi na temat wszystkich problemów drogowych …. tzn ich braku 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pętlę 🙂 ale może on ma pentlę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja dodam na temat świateł :na Lipowej przy cmentarzu.Jadąc w stronę Okopowej jest czerwone na wprost podczas włączonego zielonego do lewoskrętu do Plazy.
Podobna sytuacja jest z sygnalizacją zielonego lewoskrętu do Castoramy na Mełgiewskiej – to na wprost jest czerwone.
W obu przypadkach można upłynić ruch przez wydłużenie fali zielonej na wprost bez zagrożenia gdyż te skrzyżowania są jakbym określił niepełne bo niema wlotu ulic z prawej strony
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… wymagasz logiki od urzędników… czy od „inteligentnego” systemu… ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To samo dzieje sie czasem na skrzyzowaniu krasnickiej z zana i wojciechowska. Jadac od strony poczekajki do ronda krwiodawcow chcac skrecic w lewo w wojciechowska czasem stalo sie 15min…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miasto czerwonej fali,wydali miliony na modernizację skrzyżowań,a wykonawca wydymał urzędników wzial kasę i zostalo to co bylo wcześniej no oprocz nowych sygnalizatorów