W miniony weekend do 59-letniej mieszkanki Lublina zadzwoniła kobieta podająca się za jej syna. Rozmówca w przypływie dużych emocji zaczął opowiadać, że spowodował wypadek i został zatrzymany przez policjantów.
Po chwili dodał, że potrzebuje dużej sumy pieniędzy, by nie pójść do więzienia. W trakcie rozmowy 59-latka została poproszona o przygotowanie wszystkich oszczędności, po które zgłosi się kurier. Niestety kobieta uwierzyła w historię i przekazała oszustom wszystko, co miała wartościowe. Łupem przestępców padły pieniądze oraz biżuteria. Łączne straty oszacowano na 35 tysięcy złotych.
Policjanci poszukują przestępców. Jednocześnie apelują o rozsądne podejmowanie decyzji finansowych. Policjanci, prokuratorzy czy urzędnicy nigdy nie proszą emerytów o przekazanie jakichkolwiek sum pieniędzy. Nie dzwonią również z prośbą o pomoc w zatrzymaniu sprawców ani z informacją o konieczności zapłaty kaucji za członka rodziny. Tak działają oszuści!
(fot. pixabay.com)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i od darowizny też jest podatek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie ma obdarowanego, to nie ma darowizny 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Załączone zdjęcie ma „ilustrować”, jak nie wygląda 59-letnia staruszka?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Posuneła się po stracie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
59lat i siano we łbie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zadzwoniła kobieta podająca się za jej syna ?!?!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak a to dziwne? Syn jest kobietą a na nazwisko ma Grodzka a jej mąż jest ciecią osobą w państwie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może ta kobieta ma męski głos, albo syn cienko mówi.