W ostatnim czasie mieszkańcy Starych Bronowic w Lublinie zaczęli otrzymywać telefony z informacją o nieopłaconych rachunkach za media. W niektórych przypadkach były też ostrzeżenia o odcięciu prądu czy gazu. Problem jednak w tym, że owe rachunki do nich nie dotarły. Jak wskazują, wina leży po stronie poczty, która ich po prostu nie dostarczyła.
Jak wskazują przedstawiciele Zarządu Dzielnicy, w całej okolicy od blisko trzech tygodni nie są doręczane zarówno listy, jak też inne przesyłki pocztowe. Spowodowane jest to brakiem listonosza pracującego w tym rejonie. Po tym, kiedy zwolnił się on z pracy, Poczta Polska nie zapewniła na jego miejsce zastępstwa.
Mieszkańcy wskazują, że w większości problem dotyczy osób starszych, które nie są obyte z Internetem, a więc otrzymują rachunki w tradycyjny sposób. Kolejnym problemem mają być ogromne kolejki na poczcie. Jak tłumaczą, kiedy po otrzymaniu wezwań do zapłaty udali się na pocztę, aby wyjaśnić sytuację i odebrać niedostarczone im rachunki, musieli odstać swoje w oczekiwaniu na swoją kolej.
Poczta Polska wyjaśnia, że do tej pory nie otrzymała żadnych skarg na nieterminowe doręczanie przesyłek na obszarze Starych Bronowic. Nie dotarła do niej także żadna interwencja w tej sprawie z Zarządu Dzielnicy. Jednak zapewnia, że sytuacja ta zostanie zweryfikowana.
Z uwagi na fakt, iż jest to już kolejny podobny przypadek na terenie naszego regionu, o jakim nas zaalarmowano, staraliśmy się ustalić, czy istnieje problem z obsadą listonoszy, a jeżeli tak, to jak jest on poważny. Niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania.
(fot. zdj. ilustracyjne/Wikipedia.org/WrS.tm.pl)
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeśli faktycznie nie zostało to zgłoszone wyżej, tylko jakaś kierowniczka oddziału postanowiła to przemilczeć – to z perspektywy wizerunkowej, i tak już słabej, Poczta Polska powinna ją ukarać dyscyplinarnie.
za każdy rachunek i każdy list można teraz składać skargę, a w przypadku jakichś odsetek od przeterminowanych rachunków także zwrot kosztów. to mnóstwo pracy nawet jak na tylko jeden rejon.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pisałem 2 tygodnie temu w komentarzach to dla kogoś było śmieszne że rachunki za prąd i gaz dostaje się po terminie zapłaty – w prywatnej firmie nie do pomyślenia.
I oni razem z Sasinem chcieli przeprowadzić wybory korespondencyjne – jeszcze by karty do głosowania leżały na poczcie 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozumiem, że prywatne firmy nie borykają się z niedoborami zatrudnienia i sprywatyzowanie Poczty Polskiej magicznie sprawiłoby, że nagle znaleźliby chętni do wykonywania ciężkiej, niewdzięcznej i odpowiedzialnej pracy listonosza za minimalną krajową?