Na początku kwietnia policjanci z Radzynia Podlaskiego, podczas kontroli osób przebywających na kwarantannie, pojechali zweryfikować, czy mieszkające na terenie gminy Wohyń małżeństwo stosuje się do zaleceń inspektora sanitarnego.
Jak się okazało, w domu przebywał tylko mężczyzna. Jego 27-letnia małżonka, po wcześniejszej kontroli policji zamówiła taksówkę i pojechała w odwiedziny do rodziców.
O wszystkim mundurowi poinformowali Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Radzyniu Podlaskim. W związku z rażącym naruszeniem obowiązujących przepisów Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Radzyniu Podlaskim nałożył na kobietę karę w drodze decyzji administracyjnej w wysokości 5 tys. zł.
Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie 27-latka odpowie również przed sądem.
(fot. lublin112.pl)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tymi kontrolami to też niezła ściema.Znajomy jest na kwarantannie a psy ostatni raz byli u niego tydzień temu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To że narażała rodziców, to jeszcze ok – to rodzina i ich ryzyko. Ale że narażała biednego i niewinnego taksówkarza, to już przegięcie. Niska ta kara.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiejski intelekt teraz widać jak na dłoni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policmajstry bardziej przebiegli od cwaniary która myślała że tylko raz jest kontrola. Ciekawe ile razy tak robiła?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie widziałam rodziców i teściów od początku marca, boję się że ich zarazę jeśli mąż z pracy coś przyniósł bądź w sklepie coś dostałam w gratisie. W święta też tylko we trójkę. Zamierzam z dzieckiem siedzieć w domu ile trzeba, a taka nie dość , że na kwarantannie to jeszcze zdrowie i życie taksówkarza naraza. Powinni ją w więzieniu zamknąć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Śmiechu warte naraziła co najmniej 7 osób z którymi miała kontakt i tylko 5 tys. To jestem ciekaw co musi się stać żeby ktoś dostał te 20-30 tys?