Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mężczyzna zginął na przejściu dla pieszych. Trwa poszukiwanie sprawcy wypadku

Prowadzone są poszukiwania kierowcy audi w kolorze czarnym, który potrącił na przejściu dla pieszych mężczyznę i uciekł. Poszkodowany nie przeżył.

Do wypadku doszło w piątek przed godziną 20 w miejscowości Wólka Dobryńska w gminie Zalesie w powiecie bialskim. Na drodze krajowej nr 2 Biała Podlaska – Terespol został potrącony pieszy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna przechodził przez oznakowane i oświetlone przejście dla pieszych. Sprawca wypadku po potrąceniu pieszego odjechał audi w nieznanym kierunku. Poszkodowany, pomimo szybko udzielonej pomocy, zmarł na miejscu zdarzenia.

Obecnie na miejscu wypadku pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora wykonują czynności zmierzające do ustalenia szczegółowych okoliczności zdarzenia. Występuj utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2018-01-05 21:10:24

23 komentarze

  1. do 112 lublin
    Odpowiedz

    Czy już złapano mordercę ?

  2. krzyś
    Odpowiedz

    Do Hfkjx może to ktroś z Twojej rodziny?

  3. zawiedziony
    Odpowiedz

    co drugi ma AŁDI reszta BMW powodzenia

  4. Rico
    Odpowiedz

    Ciekawe czy pieszy chociaż spojrzał, czy coś nadjeżdża? Może tego nie zrobił, a może widział, że nadjeżdża auto, które się raczej nie zatrzyma, ale uznał że na przejściu ma pierwszeństwo, więc nie ustąpi rozpędzonemu samochodowi. No bo w końcu ma pierwszeństwo, przecież wszyscy dookoła tak mówią, a na zachodzie to wystarczy że pieszy tylko spojrzy na przejście i w ułamku sekundy cały ruch kołowy w pobliżu ustaje.
    Nie umniejszam winy kierowcy, ale jednak trzeba trochę dopomóc losowi, żeby wpakować się pod koła.
    Kiedyś małe dzieci wiedziały kiedy można wejść na przejście dla pieszych, a kiedy należy zaczekać, taka była moda. Dzisiaj moda jest taka, że pieszy ma zawsze pierwszeństwo, wbrew obowiązującym u nas przepisom (tak, tak, wiem na zachodzie to…), zdrowemu rozsądkowi i prawom fizyki.
    Zadziwiające jest to, jak wiele osób ma za nic swoje zdrowie i życie i nie dba o nie, licząc chyba, że inni będą to robić za nich.

  5. anonimn
    Odpowiedz

    Pieszy nie zdaje sobie sprawy że zatrzymanie auta zajmuje troszeczkę więcej miejsca niż jemu. Często w kapturze i słuchawkach na uszach lezie pod samochód bo w końcu jest na przejściu i nawet nie zdaje sobie sprawy że może zepsuć się hamulec bądź kierowca zagapić. Ja jak widzę takiego cymbała to staję i trąbie. Oczywiście nie wiadomo jak było w tym wypadku a pozostawienie potrąconej osoby bez pomocy to zwykły bandytyzm.

    1. MARCIN83
      Odpowiedz

      Kierowca może się zagapić powiadasz? Zagapić się dojeżdżając do przejścia dla pieszych? To może powinien jeździć na hulajnodze? Zwolnić do 30km/h i patrzeć czy ktoś nie stoi przy przejściu i nie chce wejść!

  6. Łukasz
    Odpowiedz

    To już który pieszy w tym tygodniu? Pogoda deszczowa, po zmroku i mimo że przejście oświetlone to i tak kierowca może w porę nie zauważyć takiego pieszego, szczególnie gdy zostanie oślepiony światłami innego pojazdu.

    Oj jak to dobrze, że piesi zostali zwolnieni z obowiązku rozglądania się przed wejściem na przejście i mogą bezkarnie wchodzić przed nadjeżdżający pojazd. Szkoda tylko że nikt im nie wytłumaczył że pojazd jadący 50km/h w ciągu sekundy pokonuje ok 14m i potrzebuje kolejne 7 żeby się zatrzymać. A pieszy może się zatrzymać na odcinku 50cm.

    Zamiast upewnić się, czy może przejść bezpiecznie to wchodzi na pewniaka bo ma pierwszeństwo. Tylko co z tego że przeważnie kończy się to odesłaniem do krainy wiecznego odpoczynku oraz zniszczeniem życia rodzinie i człowiekowi, który być może go nie zauważył i nie zdążył się zatrzymać.

    1. Ciekawy
      Odpowiedz

      „Biedny” kierowca zabił i uciekł z miejsca wypadku pozostawiając umierającego człowieka na pastwę losu. Jak piszesz pewnie go nie zauważył i dlatego po potrąceniu pojechał dalej. Uważasz, że każdemu przecież może się zdarzyć… ?

      Co jeszcze napisałeś? Kierowca ma przez niego zniszczone życie rodzinne?

      Powiem wprost, bydlak powinien do końca życia z więzienia nie wyjść, a tu proszę są tacy co go jeszcze usprawiedliwiają!

      I nie nazywaj go już nigdy więcej człowiekiem!

  7. Zagadka
    Odpowiedz

    Do tego zajscia potrzeba bylo pieszego i kierowcy. Zarowno jedna strona jak i druga zawinila … pisze byl nieostrozny to zginal. A kierowca byl nieostrozny ale zyje. Moze posiedzi troche w wiezieniu ale zywy.
    Kto stracil wiecej na swej nieostroznosci?

    1. Łukasz
      Odpowiedz

      Więcej stracił niestety kierowca. Pieszego już nie ma i o nic nie musi się martwić, ani żyć ze świadomością że przyczynił się do czyjejś śmierci, fizycznie go już nie ma. Kłopot ma jeszcze tylko rodzina pieszego.

  8. Cdn...
    Odpowiedz

    Trzej forumowi mędrcy wiedzą już kto, jak i dlaczego. Oczywiście winny jest wyłącznie kierujący.

    1. MM
      Odpowiedz

      A Twoim zdaniem, w jaki sposób zabity na przejściu pieszy, ma być winien ucieczce kierowcy z miejsca wypadku? Jego duch straszył?

    2. Mj
      Odpowiedz

      Jak na razie cisza-pewnie już śpią bo rano do szkoły trzeba wstawać

  9. Maro
    Odpowiedz

    Mam nadzieję, że go namierzą!

  10. Gall
    Odpowiedz

    Nie bronię sprawcy… W latach 80-90 uczyli dzieci w szkole: Spójrz w lewo, spójrz w prawo, potem jeszcze raz w lewo. Obowiązuje zasada ograniczonego zachowania. Kierowców i pieszych. Albo jeden był dziabnięty, albo drugi.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia