Prokuratura Okręgowa w Lublinie zakończyła śledztwo dotyczące Moniki B. z Sięciaszki Drugiej w gminie Łuków podejrzanej o znęcanie się nad własną córką. Chodzi o głośną sprawę 45-latki, która jak wynika z ustaleń, oszpeciła twarz swojego dziecka za pomocą żrącej substancji, aby dzięki temu za pomocą internetowych zbiórek i zrzutek zbierać pieniądze rzekomo na jej leczenie.
Kobieta wykonywała zdjęcia obrażeń 9-letniego dziecka i zamieszczała je w internecie. Wskazywała, że „skóra odchodzi płatami, a ból nie ustępuje nawet na chwilę„. Podkreślała również, że tak wygląda życie jej córeczki. Ta miała również „krzyczeć z bólu” gdyż nawet silne sterydy nie były w stanie jej pomóc.
– Lekarze podejrzewają u Julki EB, czyli pęcherzowe oddzielanie się naskórka. Obecnie czekamy na wyniki badań genetycznych, które stwierdzą, jaka to odmiana tej choroby i jakie leczenie dobrać, by jak najlepiej pomóc Julce i powstrzymać to potwornie cierpienie… – pisała Monika B. prosząc internautów o kolejne pieniądze na leczenie dziecka.
Sprawa wyszła na jaw, gdy dziewczynka trafiła do Szpitala Klinicznego Nr 1 w Lublinie. Lekarze zaczęli podejrzewać, że rany na jej twarzy nie są pochodzenia naturalnego. Dlatego też o wszystkim powiadomiona została policja. Sprawą zajęła się też prokuratura. Wówczas odkryto przerażającą prawdę.
– Monika B. doprowadzała do kontaktu skóry dziecka w obrębie twarzy i karku z bliżej nieustaloną płynną substancją toksyczną o cechach drażniących i żrących, powodując rozległe zmiany skórne w różnych fazach rozwoju od rumienia i stanów zapalnych poprzez blizny aż do nieodwracalnych ubytków tkanek w wyniku martwicy niezakaźnej, w szczególności ubytek części dolno-brzeżnej prawej małżowiny usznej na granicy obrąbka i płatka usznego – wyjaśnia Jolanta Dębiec z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Jak zaznaczają śledczy, na skutek działania kobiety u dziecka wystąpił ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci trwałego, istotnego zeszpecenia ciała, zaburzającego normalne społeczne funkcjonowanie, w tym spełnianie adekwatnych do kolejnych etapów życia ról społecznych.
Monika B. została tymczasowo aresztowana, decyzją sądu zawieszono jej również prawa rodzicielskie. W trakcie przesłuchania nie przyznała się ona do winy. Usiłowała przekonać funkcjonariuszy, że tylko zajmowała się czynnościami higieniczno-sanitarnymi dotyczącymi ciała dziecka.
Biegli orzekli, iż w czasie popełniania zarzucanego czynu miała ona w pełni zachowaną zdolność zarówno do rozpoznania jego znaczenia jak i zdolność do pokierowania swoim zachowaniem. Wskazali jednocześnie, że wykazuje zaburzenia osobowości polegające na celowym wprowadzaniu przez opiekuna objawów choroby u dziecka aby wzbudzić współczucie i uwagę ze strony otoczenia, a także uzyskać z tego tytułu korzyści finansowe.
Jeżeli chodzi o samą 9-latkę, po odizolowaniu od matki, jej stan zdrowia uległ znacznej poprawie. Co najważniejsze, żadne nowe zmiany skórne już się nie pojawiły. Był to kolejny dowód, że cierpienie dziewczynce zadawała kobieta. Obecnie dziecko prawidłowo rozwija się poznawczo, wróciło do nauki w systemie stacjonarnym.
Monice B. grozi do 20 lat pozbawienia wolności. Prokuratura skierowała właśnie akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Siedlcach.
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na gebie tak ze 62.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kurła co się dzieje z tymi ludźmi. Za coś takiego powinna być czapa z urzędu. Albo publiczny osąd. Prawo Hammurabiego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zuzannazwierzchu czy jakoś ci tam. Ja zgłosiłem mowę dysortografii też do odpowiednich służb, że tak bardzo kaleczysz język polski. No chyba, że Ty dzialasz w imieniu innego wschodniego państwa, wiec też należało by to zgłosić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mała ma zniszczoną twarz i tu żaden wyrok nic nie zmieni
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
już 500 plus mało zabrakło ? , ale PIS rozpaskudził naród , albo swoich wyborców, bo zdecydowana większość nie utożsamia się z tymi nieudacznikami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do roboty a nie tylko na żebry
Biedne dziecko
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś to tylko Romowie okaleczali dzieci żeby mogły wiarygodniej wyglądać podczas że ranią. Teraz to się Zespół Munhaussena nazywa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To coś ma nawet profil na mediach społecznościowych kiedyś ją wzywaliśmy w wiadomościach prywatnych to potrafiła jeszcze odpisywać ….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uwaga urwisko
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szmatławcu…. zapraszam Cię na kawę…