Do zdarzenia doszło we wtorek rano na obwodnicy Lublina. Nieustalony pojazd wjechał w dziki znajdujące się na pasie ruchu. Jeden z dzików uderzył jeszcze, po zderzeniu z pojazdem, w metalowe bariery linowe. W wyniku zderzenia dwa osobniki padły.
Truchła zwierząt przez jakiś czas leżały na pasie zieleni rozdzielającym pasy ruchu. Na miejscu interweniowała służba porządkowa, która zabrała padłe dziki.
W ostatnim czasie to kolejne zdarzenie drogowe z udziałem dzikiej zwierzyny na obwodnicy Lublina. Pomimo siatek zabezpieczających i specjalnych przejść nad i pod trasą, dzikim zwierzętom udaje się przedostać na drogę ekspresową. W konfrontacji z rozpędzonymi pojazdami giną na miejscu.





(fot. nadesłane)
37 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co miał czekać, wezwać policję, to by mu dowòd zabrali jak miał uszkodzoną lampę i musiał by bulić za lawetę. A dziki i tak pewnie padły od razu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No tak. Lepiej jechać w nocy samochodem bez sprawnego oświetlenia. A piesi to niech nawet do kibla w kamizelce chodzą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
piesi? na obwodnicy? a skąd wiadomo że pojechał bez świateł
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za—sta reakcja na frania wywody Szacun
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś potrącił dwa dziki i odjechał. Truchła zwierząt leżały na pasie zieleni,
A teraz „ktosia” znajdą „zabezpieczą” i przed sąd zawloką, za ucieczkę, nieudzielenie pomocy i rozpowszechnianie ASF !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie znajdą bo musieli by płacić odszkodowanie za samoch0d TP była ekspresówka a tam zwierząt prawa być nie może.