W poniedziałek poseł do Parlamentu Europejskiego, prezes zarządu wojewódzkiego Polskiego Stronnictwa Ludowego w Lublinie Krzysztof Hetman poruszył problem wysokich cen produktów spożywczych. Jak wyjaśniał, skłoniły go do tego słowa, jakie na każdym kroku można usłyszeć z ust polityków PiS.
Na przykładzie chleba postanowił pokazać, ile więcej w ostatnim czasie trzeba za niego zapłacić. W 2015 roku za 100 złotych można było kupić 45,5 bochenka a obecnie jest to tylko 19,6 bochenka. Wszystko dlatego, że chleb kosztuje teraz ponad dwa razy więcej, a jak podkreślał poseł, jego cena wciąż będzie rosła, gdyż coraz wyższe są koszty pracownicze czyli pensje i ZUS, do tego dochodzą koszty energii i paliwa. Krzysztof Hetman tłumaczył, iż niezbędne jest wsparcie branży piekarniczej.
-Partie demokratyczne złożyły wnioski, aby tzw. tarczą energetyczną objąć także przedsiębiorców. Jednak poprawki te zostały przez PiS odrzucone. Tłumaczenie było takie, że nie można wspierać przedsiębiorców, w tym m.in. z branży piekarniczej, ponieważ byłaby to pomoc publiczna i trzeba najpierw zapytać o zgodę Komisji Europejską, gdyż Unia tego zabrania. Jest to kłamstwo, gdyż już istnieje w obrocie prawym rozporządzenie, które pozwala na wsparcie przedsiębiorstw o znaczeniu strategicznym, w tym dotyczących bezpieczeństwa żywnościowego – mówi europoseł
Krzysztof Hetman podkreślił, iż nie wyobraża sobie, aby rząd nie wprowadził korekty do tarczy energetycznej, która obejmie branże odpowiadające za bezpieczeństwo żywnościowe Polaków. Działania i wypowiedzi polityków PiS określił jako „analfabetyzm ekonomiczny”. Ty wskazał na ostatnią konferencję, w której lokalni działacze tej partii stanęli w obronie Orlenu i Daniela Obajtka.
-Ciągle słyszymy, że w Polsce mamy do czynienia z cudem gospodarczym, że Polakom świetnie się żyje, że płace ciągle rosną, że Polaków stać na wszystko, jak też, że generalnie sytuacja gospodarcza Polski jest niezwykle dobra, o wiele lepsza niż w innych krajach, a tematu drożyzny wcale nie ma, a inflacja nie stanowi żadnego problemu – dodał Hetman.
Poseł przypomniał, iż cena paliwa, energii elektrycznej, czy też gazu przekłada się na zwiększone koszty każdego produktu, który kupujemy w sklepach. Dlatego też bez rządowego wsparcia piekarni, ceny chleba wciąż będą rosły.
(fot. Krzysztof Hetman)
59 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy sprzedawać gaz i ropę oraz węgiel w cenach takich jak się kupuje teraz na światowych rynkach – cena ta sama co rok temu, niektóre produkty nawet tanie niż rok temu.
Politycy robią ludzi w jajo i tyle, zachodnią Europa zwiększyła export z Rosji od kilkudziesięciu do kilkuset procent. Sankcje na Rosję są tylko w TV.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli bez zmian. No może oprócz okradania nas milicji na ulicach i głupoty komendantow
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie ma jak europoseł jest propagandowym niekumatym głupolem ! Wolny rynek sprawę ureguluje. Drogi chleb – będzie go mniej na śmietnikach. Nieznany europoseł puszcza baka, aby być smrodliwie znany 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile bochenków zarabiał piekarz wtedy i teraz? Wszystko musi dogonić koszty energii. Tej ekonomii nie oszuka. Trochę zejdzie zanim kółko się zamknie. Przyjdzie pora na polski gaz łupkowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… dzisiaj piekarniom , jutro masarniom , pojutrze ciastkarniom , wszystkim dopłacajmy a oni kolejne suv-y będą kupować … jest wolny rynek i najlepiej sam to ureguluje , bez polityki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szanowny Panie europośle. Problem cen chleba podnosił już Pański kolega Marcin Kierwiński . Na jego dane znalazłem taką odpowiedź
Cytuję „ANALIZA W PIGUŁCE W roku 2020 za przeciętne wynagrodzenie netto w gospodarce narodowej oraz przeciętne wynagrodzenie netto w sektorze przedsiębiorstw można było kupić kolejno 1 260 i 1 318 bochenków chleba. Natomiast w roku 2015 analogicznie było to 1 265 oraz 1 335 bochenków chleba. Z kolei porównując dane miesięczne, w sierpniu 2021 roku za przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw można nabyć 1 330 bochenków chleba, a 6 lat wcześniej w sierpniu 2015 roku było to 1 300 bochenków. Marcin Kierwiński mógł odwoływać się do siły nabywczej pensji brutto. Faktycznie, stosując stawkę z 2015 roku, moglibyśmy zakupić ok. 1 800 bochenków, jednak w 2020 roku moglibyśmy za pensję brutto kupić nawet ponad 1 800 bochenków. Ponadto siłę nabywczą powinniśmy opierać na pensji, którą pracownik zarabia „na rękę”, czyli netto. Przytoczone przez Marcina Kierwińskiego dane nie są zgodne z prawdą, więc jego wypowiedź oceniamy jako fałszywą.”
Reszta na stronie „DEMAGOG”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lubelski znawca pokroju burego ogórka wracaj psl gamoniu na brukselskie salony pamiętamy za twoich czasów 5 zł za godzinę pracy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No właśnie …teraz sobie przypomniał o cenach chleba przed wyborami i przyleciał z Brukseli na bicie piany na pełowskim szambie …czym się zajmował w Polsce jak „rządził” ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy jak branża osiąga rekordowe zyski, to dzieli się nimi z budżetem państwa ponad to, co odprowadza w formie podatków? Nie? To dlaczego wyciąga łapska po pieniądze podatników, kiedy przychodzi kryzys i branża zaczyna notować straty?
A tak btw, to wypiek chleba nie jest fizyka kwantową i każdy może go sobie wypiekać samodzielnie w piekarniku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W praktyce domowy wypiek chleba zatacza coraz szersze kręgi i to niekoniecznie ze względów ekonomicznych, ale z powodu marketowych wyrobów chlebopodobnych. Prawdziwy zakwas, bardziej pieczony niż parowany, możliwość dodatków pod swój gust, satysfakcja. Same plusy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obiektywnie, gdyby rządziła opozycja obecna , kraj byłby w ruinie gospodarczej i totalnej , wschód Polski juz byłby zajęty przez Zsrr. Poważnie i obiektywnie to piszę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co do tego ćpiesz???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słone paluszki?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
On nie cpie tylko ty jestes oczadzony i nie umiesz czytac ze zrozumieniem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wystarczy, że gaz i paliwo wróci do cen rynkowych, a nie sztucznie kontrolowanych przez rząd – a inflacji nie będzie…