Lokale serwujące kebaby można spotkać praktycznie na każdym kroku. W ostatnich latach pochodząca z Bliskiego Wschodu ciepła bułka czy też pita wypełniona mięsem i warzywami zaczęła być nazywana nawet „narodowym daniem Polaków”. Według badań OBOP, kebab stał się najpopularniejszym daniem jedzonym poza domem. Sięga po niego ponad 40 proc. mieszkańców naszego kraju. Jego popularność wiąże się głównie z tym, iż kebab jest pożywny i tani.
Choć wydaje się, że ciężko zepsuć opiekane mięso z dodatkiem warzyw, to jednak zarówno opinie klientów jak też wyniki kontroli wskazują, iż jest zupełnie inaczej. Są lokale, gdzie setki a nawet tysiące klientów zostawiają pochlebne opinie i wychwalają serwowane tam kebaby, jednak nie brakuje też takich, gdzie wprost odradzane są wizyty w tym miejscu. O najgorzej ocenianym lokalu w Lublinie można przeczytać: „mięso okropnej jakości”, ” beznadziejny, pita spalona”, „najgorszy kebab jaki jadłem”, „Mięso strasznie suche i słone”, „obrzydliwe, że ktoś w ogóle z tego korzysta”, „nic gorszego nie jadłem”, „najgorszy fast food w moim życiu”.
W ostatnim czasie punkty z kebabami wzięła pod lupę Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. W I kwartale b.r. przeprowadziła ona kontrole 109 podmiotów z branży gastronomicznej z całego kraju serwujące tego typu dania. Celem było sprawdzenie jakości oferowanych kebabów w zakresie zgodności z obowiązującymi przepisami i wymaganiami. Aż w 81,7 proc. z nich stwierdzono różnego rodzaju nieprawidłowości.
O ile nie było zastrzeżeń co do cech organoleptycznych, czyli m.in. wyglądu i zapachu, tak już parametry fizykochemiczne okazały się dla wielu przedsiębiorców problemem. Mowa tu o składzie oferowanego mięsa. Analiza laboratoryjna wykazała, że w 53 partiach na 98 sprawdzonych m.in.: brakowało zadeklarowanego gatunku mięsa np. baraniny, albo wprost odwrotnie, w wołowinie znajdował się surowiec drobiowy.
Pod względem prawidłowości oznakowania sprawdzono 139 różnych kebabów. Nieprawidłowości występowały w 104 z nich. Tu wymienia się m.in. używanie innych składników niż zadeklarowane – np. kebab z jagnięciny okazywał się wyrobem wołowo-drobiowym a ser Feta tanią podróbką z pobliskiego marketu. Dość często nie zgadzała się także nazwa oferowanego dania, czy też brakowało wykazu składników w tym m.in. substancji alergennych, nie wyszczególniano wszystkich składników użytych do produkcji dania.
Kontrola zakończyła się nałożeniem 48 decyzji administracyjnych w formie kar pieniężnych na łączną kwotę 63,2 tys. zł, z czego w 39 przypadkach chodziło o wprowadzanie do obrotu wyrobów zafałszowanych. Wobec kolejnych przedsiębiorców wciąż prowadzone są czynności. Niestety, z uwagi na obowiązujące przepisy, instytucja kontrolna nie zdradza w jakich dokładnie lokalach stwierdzono nieprawidłowości.
76 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żyjemy w takim państwie… Że jak pobijesz złodzieja który chcę cię okraść… Pójdziesz siedzieć, bo broniłeś swojego… Jak cię trują… To nie powiedzą kto… W trosce o tych trucicieli!!! Chory kraj, chorzy ludzie, którzy wybierają władze!!! Chcieliście to macie!!!Ręka myje rękę!!! I tak dalej będzie, wystarczyło by myśleć o dobru ogółu i o ich zdrowiu… Ale po co???Nikomu nie opłaca się mieć zdrowego narodu, bo wtedy nikt nie zarobi!!! Moim zdaniem tak to wygląda nie inaczej. Chyba otworze kaba
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kabab najlepszy w zupie kapuśniaku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dopóki po rzetelnych kontrolach nie będą podawane informacje o lokalach, dopóty poza nakładaniem kar mija się to z celem. Ktoś, kto oferuje dobrej jakości kebaby ma się wstydzić przed opinią publiczną, bo jego konkurencja używa sfałszowanych składników wątpliwej jakości? To nonsens. „Ludzie, pewne kebaby w mieście są obrzydliwe, ale nie powiemy które – smacznego! Kontrolerzy”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Plusem jest to że nie zamknieli żadnego, nie było zagrożenia dla zdrowia. Minusem że dobre składniki to tylko marzenie kupujących.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzisz Franku i na koniec doszedłeś do punktu wyjścia „dobre składniki to tylko marzenie kupujących”, i po co było przy każdym komentarzu stawiać veto.
Wiem czekałeś na burzę i błyskawica pobudzała Ciebie do tworzenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto wstawiał veto? Solis czytaj z zrozumieniem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Parę lat temu kupiłem kebaba ” pod psem” na ul. Lipowej przy plazie. Prosiłem o mięso z kurczaka,bo mój organizm nie toleruje baraniny,a dostałem wymieszane z innym ciemnym mięsem.
Nie wiem czy oni się pomylili czy myśleli,że się nie zorientuję,ale kebab był tak nie dobry,że ledwo co zdążyłem otworzyć drzwi i schawtowałem im się przed lokalem. Masakra !!! Nigdy więcej ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaka nawa taka jakość… nie bez powodu lokal się zawiną.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli ktoś wystawi na sprzedać Iphone’a, a wyślę tanią chińską podróbę typu Goophone, to będzie miał na głowie prokuratura i zarzut oszustwa.
Jeśli ktoś deklaruje, że sprzedaje kebaba z jagnięciną, a okaże się, że to mieszanka wołowo-drobiowa, to należy mandacik, tak?
Trudno się więc dziwić, że mało ludzi uczciwych, skoro są tacy, którzy mogą okradać innych w majestacie prawa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kebab kiedyś smakował inaczej. Jak studiowałem czyli 20 lat temu jadło się w Habiby na Starym Mieście albo w Głodnym Króliku na Kunickiego. A teraz jakieś wieśniackie kratowe wychwalane pod niebiosa przez „znafcuff” okazują się siedliskiem salmonelli. Biznes ma zarabiać a smak odchodzi w dal, tak samo jak zadowolenie klientów. Dlaczego niby w nowych lokalach jest najlepszy kebab a potem się psuje? Bo kasa jest najważniejsza. A my klienci mamy płacić i spier….. Szkoda że nie ma spisu lokali oszukujących klientów bo to by coś pokazało. Kasa z kar jak zwykle do budżetu trafi a my mamy się domyślać, spekulować. Tylko piętnowanie oszustwa umożliwi realne podniesienie usług. A „byznesmeni” te kary odrobią na starym mięsie drobiowym zamiast baraniny. I tak dalej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w glodnym kroliku jest prawdziwe mieso z kurczaka sami robia i nie ma z baraniny jak wszedzie a baraniny brak tylko dodatek łoju z barana
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Maslak to nie wychwalanie, a dobra reklama. W tym przypadku mistrzostwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak w lubartowie dostałem kebsa z larwami tak się wyleczyłem 🙂 smacznego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pe nie boisz się jeździć samochodem, przecie wszędzie wypadki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprawdzono 139 lokalów a w 104 było jakieś uchybienie.
Po co ci adres? Z matematyki wynika że jak wejdziesz do tego lokalu to raczej w nim był jakiś problem pytanie tylko jak duży ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Raczej z statystki, i to nie pełnej. Z matematyki to raczej jakby sprawdzili wszystkie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie podawanie konkretnych nazw lokali bije bezpośrednio w lokale które przeszły kontrole bezproblemowo – koniec końców stracą wszyscy a zarobią pizzernie i fast foody amerykańskich sieciówek. Bo aferze solomonella gate w jednym z lubelskich lokali ludzie przestali tak szturmować kebsy. Od pewnego czasu lokale z kebabami były nastawione na zarabianie pieniędzy i tylko na to więc kontrole tego typu jak najbardziej mają sens. Wincyj takich bo każdy chce jeść to za co płaci bez oszustwa i salomonelli.