Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godziną 22 w Kolonii Dąbrowica, na drodze wojewódzkiej nr 830 Lublin – Nałęczów. Kierujący volkswagenem jadąc w stronę Nałęczowa, na wysokości skrzyżowania z drogą do Uniszowic, potrącił przechodzącego przez przejście mężczyznę.
Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe i policja. Ranny mężczyzna, w poważnym stanie trafił do szpitala. Jak nas poinformowano, doznał poważnych obrażeń wielonarządowych a także złamań. Od razu trafił na stół operacyjny.
Kierujący volkswagenem 24-latek nie posiadał uprawnień do kierowania zaś auto ubezpieczenia OC. Mężczyzna był trzeźwy, jednak zostanie od niego pobrana krew do badań, pod kątem obecności w organizmie narkotyków.
W rejonie zdarzenia występują utrudnienia w ruchu, na pasie w stronę Nałęczowa. Na miejscu pracują funkcjonariusze lubelskiej drogówki, którzy ustalają dokładne okoliczności wypadku.
2015-06-01 23:41:25
(fot. lublin112.pl)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
teren zabudowany nie kończy się na żadnej górce, ot jazda na pamięć obserwuje to codziennie jak kierowcy „czytają” znaki drogowe. teren zabudowany ciągnie się jeszcze przez parę ładnych km w kierunku Nałęczowa od bodajże 3 lat. I wielkie zdziwienie jak ktoś tam jedzie 50 km h
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dawno nie jechałem.
Kiedyś za to często jeździłem rowerem do Nałęczowa i pamiętałem, że kończył się na górce… bo dość mozolnie się pod nią podjeżdżało.
Tak więc rzeczywiście mój błąd – teraz zabudowany jest teraz dużo dalej rozciągnięty 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pieszy mógł mieć i trzy promile.
Ale tam jest zabudowany (kończy się dopiero na górce), więc wbrew temu co bredzą tutaj obrońcy kretynka bez prawa jazdy i OC, wcale nie musiał mieć elementów odblaskowych.
A z 50km/h hamuje się 15 a nie ponad 60 metrów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pieszy był pijany miał 1,5 promila
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiecie, chodzę/jeżdżę rowerem tamtędy codziennie, również często przez to samo przejście. W dzień i w nocy. Trzeba mieć zawsze kamizelkę i światełko bo inaczej całe gówno widać ze strony osoby prowadzącej auto. Niestety, warunki do jazdy są tam słabe. Ludzie za kółkiem i piesi nie uważają wystarczająco. Mnie na przykład uczyli w szkole żeby spojrzeć w lewo, prawo i jeszcze raz w lewo zanim ruszę przez przejście, to wystarczy. Nie masz pewności czy kierowca Cie widzi, lub czy nie jedzie ze zbyt dużą prędkością? – zaczekaj. Kierowcy natomiast też trochę oleju w głowie, widziałem jak jeżdżą tamtędy tacy wariaci, że nawet idąc chodnikiem bałem się gdy obok mnie przejeżdżali… Ktoś napisał kierowca w VW – wieśniak. Jeśli chodziło o „stan umysłu” określający po prostu ludzi nierozważnych, głupich
i bez wyobraźni to się zgodzę. Znam tak samo dużo osób mądrych i głupich zarówno pochodzących ze wsi jak
i z miasta, także miejsce pochodzenia nie jest argumentem,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W pelni sie z Toba zgadzam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pieszy był pod wplywem alkoholu i wtargnal na przejscie .widac nawet na zdieciu ze uderzenie jest od boku samochodu przod jest caly..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wielka prośba do dziennikarzy. Tak, jak zawsze piszecie czy kierowca był trzeźwy, tak proszę pisać w takich sytuacjach czy pieszy miał kamizelkę odblaskową.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie mial kamizelki. Ale mial b.jasny sweter. Nie byl ciemno ubrany a chlopaczek musial zataraniac. Wiadzialam jak poszkodowany wygladal…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Różnica między jasnym swetrem, a kamizelką, to jakieś 30 metrów? różnicy w widoczności. Brak oświetlenia. Ciemna noc. Odblaski albo jakieś światełko i rozsądek to podstawa. Można się spierać co do winy, ale zdarzenie miało miejsce na drodze, a nie na chodniku. Kierowca był trzeźwy i oświetlony, a pieszy? Kto kogo widział i kto komu wtargnął?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dalej wpajajcie od najmłodszych lat że pieszy ma pierwszeństwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak… i dalej od tych „najmłodszych lat” brońcie i litujcie się nad jeżdżącymi bez prawka, po kielichu…
bo młodzi, bo głupi, bo szkoda…
Największa szkoda, że się urodzili. No i jeszcze szkoda, że ich rodziny potrafią czytać i mogą przeczytać, że ktoś ośmieli się nie żałować cymbałów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
-nie jestem obrońcą wymienionych pseudo kierowców, chociaż błędy popełniają z „prawkiem” też,a pieszy gdyby jednak był zatroskany o swoje życie i zdrowie, jeden krok zrobił mniej, 3 sekundy zaczekał to nie doświadczyłby kto wygrywa ten pojedynek.Na co dzień jestem kierowcą ale i pieszym, chyba jak każdy, i zawsze jako pieszy na przejściu staram się z koniem nie kopać, i zobacz żyję prawie już pół wieku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I jeszcze szkoda, że te rodziny niejednokrotnie widzą, co się dzieje i dają przyzwolenie. Gnoja do paki, a tym którzy prawdopodobnie widzieli, że siada za fajerkę bez żadnych kwitów po 5000 zł grzywny. A jak się komuś udowodni, przyzwolił pijanemu na jazdę samochodem, to i 10000 ku przestrodze. Pijak może i nie wie, co robi jak wsiada do samochodu, ale trzeźwy który to widzi jest chyba nawet bardziej winny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedna osoba , jedno auto i muszą się spotkać ??Co za ludzie , jeden drugiemu nie ustąpi? Chyba że ten pieszy był na środkach znieczulających C2H5OH
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brak OC i prawa jazdy. Nie wypłaci się do końca życia. Do tego pójdzie siedzieć. Niech to będzie przestroga dla innych…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wierzysz w siłę takiej przestrogi? W Polsce?
O czasu kiedy zaostrzone przepisy o RD weszły w życie ilu pijusów siadło za kierownicę ? Ilu z nich spowodowało poważne wypadki? Tak samo ci bez żadnego kwitu uprawniającego do jazdy, tez nie czują blusa.
Na innej stronie 112 opisano durnia bez prawka na motocyklu – poczytaj ile bździągw mu przyklaskuje broniąc go przed zarzutami głupoty.
Jutro, pojutrze znów poczytamy sobie o takich co powinni, a nie skorzystali z powyższej przestrogi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
+1
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powiem szczerze, oczywiście ten młody powinien , jeżeli facet nie przeżyje dostać srogą karę.., ale kurde toż to nie autostrada o tej porze zapewne przejeżdża tam jeden samochód na kilka minut.. może nawet nie.. Patrząc w stronę nadjeżdżającego samochodu widać przecież kiedy hamuje a kiedy nie.. Oczywiście wchodząc na przejście mamy w większości przeświadczenie ,że kierujący na pewno się zatrzyma.., ale może czasami lepiej przepuścić ten nadjeżdżający samochód bo nie wiadomo kto i w jakim stanie nim kieruje…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W pełni się z Tobą zgadzam, ale mam przeczucie graniczące z pewnością, że zaraz odezwą się głosy: 'śmierć kierowcy, pieszy miał pierwszeństwo!’
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No bo pieszy miał pierwszeństwo i śmierć „kierowcy” (a właściwie durnemu gówniarzowi), ale wleźć tak prosto pod jadący samochód, to się po prostu nie mieści w głowie. Trąci próbą samobójczą. Słuchawki i kaptur? God mode? Czy może to pieszy był naprany? Kiedyś piesi kierowali się zdrowym rozsądkiem (i instynktem samozachowawczym), a teraz kierują się wyłącznie przepisami kodeksu. Dziwne, że niechronieni piesi ślepo wierzą w kodeks, a kierowcy w samochodach niekoniecznie. Na zdrowy rozum powinno być odwrotnie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mickey66 jak kto się mówi: dobrze gada polać mu…
Jest parę zdarzeń drogowych których nie mogę do końca zrozumieć.
Jednym z nich są właśnie potrącenia…
Uczestniczę w ruchu zarówno jako kierowca i jako pieszy i w mojej ocenie wystarczy „odrobina” uwagi w obydwu sytuacjach aby uniknąć kłopotu.
I tu ważne jest to co Mickey napisał: przepisy przepisami ale pieszy powinien myśleć o skutkach, co z tego, że nie będzie mogą winą gdy kierowca potrąci mnie gdy będę przechodził na zielonym ? Św Piotr wtedy łagodniej mnie potraktuje ? Nie chce tego sprawdzać dlatego przed każdym wejściem na ulicę (nie ważne czy przejście z sygnalizacją i mam zielone, czy przejście oznaczone, czy jakaś „wiejska” droga) rozglądam się czy na pewno mogę przejść.
Natomiast jadąc samochodem przy przejściach czujność automatycznie wzrasta i wyczekuje czy nie pojawi się żaden „samobójca”,np wczoraj na trasie gdzie dozwolona prędkość to 70 km/h (jechałem zgodnie z przepisami) prawie, że pod koła wyszła mi jakaś dziewczyna – hamowanie awaryjne, udało się zatrzymać na czas. Dziewczyna będąc na środku mojego pasa zauważyła w końcu, że źle zrobiła i… zatrzymała się, po czym po moim udanym zatrzymaniu uśmiechnęła się, machnęła przepraszająco ręką i poszła dalej…
A to co mnie najbardziej dziwi to właśnie to, że to pieszy częściej popełniają takie błędy (mimo, że skutki właśnie dla nich są dużo poważniejsze (nie liczę „kłopotów” z policją, sądem itp tylko konsekwencje zdrowotne), niż kierowcy.