Do zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 14.00 na ul. Diamentowej w Lublinie, na wysokości zakładów Herbapol. Kierowca pojazdu dostawczego zatrzymał się przed skrzyżowaniem i oczekiwał na zielone światło. W pewnym momencie poczuł uderzenie. Kiedy wysiadł z pojazdu zauważył seata, który uderzył w bok jego auta.
Co ciekawe, w samochodzie nie było kierowcy. Jak się okazało, auto było zaparkowanego w pobliżu Herbapolu i w pewnym momencie stoczyło się na jezdnię uderzając w bok dostawczaka. Przez kilkanaście minut oba pojazdy blokowały przejazd. Świadkowie zdarzenia ruszyli na pomoc i zepchnęli pojazd osobowy tam, skąd się stoczył, a pod koła położyli cegły.
Po chwili na miejscu pojawiła się właścicielka seata. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Oba pojazdy zostały nieznacznie uszkodzone. Teraz powiadomieni o zdarzeniu policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zderzenia obu samochodów.
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Autonomiczne Toledo?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pewnie linki od ręcznego miała pourywane
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a po co policja do takiego czegos
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pani Blondi??? Czy raczej nie???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brunetka, czyli AI.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Byłem stuprocentowo pewien, że po seata przyjdzie baba, jak tylko przeczytałem nagłówek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja to samo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzień bez kolizji w Lublinie dniem straconym
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W mieście wielkości Lublina, nie ma kwadransa bez kolizji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak w statystykach wyglądają zwyrodnialcy pędzący chodnikami na rowerach?