W niedzielę około godziny 18:30 jeden z kierowców dostrzegł jadące od strony Dysa w kierunku Lublina auto. Pojazd na jednym z kół nie posiadał opony. Siedzący za kierownicą volkswagena mężczyzna nie zwracał jednak na to uwagi. Świadek podejrzewając, że mężczyzna może być nietrzeźwy, o wszystkim zaalarmował policję.
Na miejsce udali się funkcjonariusze prewencji. W międzyczasie kierowca volkswagena skierował się w niedokończony odcinek ul. Korpusu Ochrony Pogranicza, czyli planowane przedłużenie ul. Zelwerowicza w stronę ul. Sławinkowskiej. Nie zauważył jednak, że droga się kończy. W wyniku tego pojazd staranował znaki drogowe a następnie wjechał na skarpę. Kierowca widząc, że nie da rady kontynuować jazdy, wyskoczył z samochodu i uciekł pieszo.
Policjanci ruszyli za nim. Niebawem mężczyzna został zatrzymany w pobliskich zaroślach. Okazał się nim obywatel Ukrainy. Był kompletnie pijany. Co więcej, nie przyznawał się do kierowania pojazdem.
Teraz funkcjonariusze drogówki prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Trwa też ustalanie, do ilu kolizji doprowadził. Jak wskazywał świadek, w momencie kiedy zauważył volkswagena, był on już uszkodzony.









(fot. lublin112)
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Świętuje chłopi a.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale urwal
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bydło ze wschodu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Precz z Ukrainą!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Będzie tego więcej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zrozumcie najpierw wojna, teraz zakaz na ukraińskie zboże, no jak tu nie pić?