W miniony weekend odbyła się kolejna, 17 już edycja wyścigu wraków. Tym razem pod nazwą „Feniks z Popiołów”. Kierowcy samochodów o wartości rynkowej nie wyższej niż 1500 zł rywalizowali na nowym torze w Łuszczowie. Zawodnicy podzieleni byli na dwie grupy, w zależności od poziomu modyfikacji pojazdu: Mad Max i Basic. Zawody jak zwykle polegały na przejechaniu jak największej ilości okrążeń po przygotowanym torze. Publiczność nie zawiodła a emocji nie brakowało.
(fot. Andrzej Kalus)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… co na to ekolodzy ? , pewnie zadowoleni ? . dzieci uczą jak dbać o środowisko i taki dają przykład !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co mają do tego ekolodzy ? Taka jazda nie szkodzi środowisku. Jest masa innych rzeczy które znacznie gorzej zanieczyszczają środowisko. Kolejny dziwny komentarz, sfrustrowanego człowieka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bimmer nie startuje ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale wiocha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdy lubi co innego 😉 .De gustibus non est disputandum.