Czwartek, 20 sierpnia 202620/08/2026
690 680 960
690 680 960

Fałszywy bankowiec i fikcyjne inwestycje. Ofiary straciły ponad 224 tysiące złotych

Ponad 224 tysiące złotych stracili łącznie 66-letnia mieszkanka gminy Kazimierz Dolny oraz 62-letni mieszkaniec powiatu janowskiego. Kobieta uwierzyła osobie podającej się za pracownika banku, natomiast mężczyzna został oszukany podczas internetowych inwestycji i późniejszej próby odzyskania pieniędzy.

Przelała oszustowi ponad 207 tysięcy złotych

Do pierwszego zdarzenia doszło 17 sierpnia. Z 66-letnią mieszkanką gminy Kazimierz Dolny w powiecie puławskim skontaktował się mężczyzna podający się za pracownika banku. Poinformował ją, że na jej koncie firmowym ktoś miał próbować przeprowadzić nieautoryzowaną operację.

Rozmówca przekonał kobietę, że musi podjąć działania, które pozwolą ochronić jej oszczędności. Kolejne kontakty odbywały się zarówno telefonicznie, jak i za pośrednictwem poczty elektronicznej.

Zgodnie z instrukcjami rzekomego pracownika banku 66-latka wykonała kilka przelewów na różne rachunki. Miało to służyć „zabezpieczeniu” zgromadzonych środków. Dopiero później kobieta zorientowała się, że została oszukana. Łącznie straciła ponad 207 tysięcy złotych.

Postępowanie w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Puławach.

Stracił pieniądze na inwestycjach, a później został oszukany ponownie

Drugą sprawę zgłosił w janowskiej komendzie 62-letni mieszkaniec powiatu. Mężczyzna znalazł informację o możliwości inwestowania na giełdzie i pozostawił swój numer telefonu.

Skontaktowały się z nim osoby, które przekonywały, że nauczą go inwestowania. Zgodnie z otrzymywanymi instrukcjami 62-latek przelewał różne kwoty na wskazane rachunki. Kiedy zorientował się, że ma do czynienia z oszustwem, zerwał kontakt.

Na tym jednak jego straty się nie zakończyły. Chcąc odzyskać pieniądze, mężczyzna znalazł firmę oferującą pomoc w takich sytuacjach. Podpisał umowę, a następnie wykonywał kolejne przelewy, które miały umożliwić odzyskanie wcześniejszych wpłat.

62-latek zorientował się, że po raz drugi został oszukany, i wycofał się. Wówczas kontakt z osobami podającymi się za przedstawicieli firmy urwał się. Łączne straty mężczyzny przekroczyły 17 tysięcy złotych. Okoliczności sprawy wyjaśniają policjanci.

Presja czasu i obietnice wysokich zysków

Policja przypomina, że pracownik banku nie powinien nakłaniać klienta do przelewania pieniędzy na wskazany rachunek w celu ich ochrony. Po otrzymaniu takiego telefonu należy się rozłączyć, a następnie samodzielnie skontaktować z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru infolinii.

Ostrożność trzeba zachować również wobec internetowych ofert inwestycyjnych oraz firm obiecujących odzyskanie utraconych pieniędzy. Przed podpisaniem umowy lub wykonaniem przelewu należy dokładnie sprawdzić tożsamość rozmówcy i wiarygodność reprezentowanego przez niego podmiotu.

Presja czasu, wzbudzanie strachu, informowanie o rzekomym zagrożeniu dla oszczędności oraz obietnice łatwego zysku to metody często wykorzystywane przez oszustów.

Źródło: Policja Puławy\Policja Janów Lubelski

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia