W Hucie Lubyckiej odbędą się uroczystości poświęcone pamięci Polaków zamordowanych podczas II wojny światowej przez oddziały UPA. Centralnym punktem wydarzenia będzie odsłonięcie tablicy pamiątkowej w miejscu tragicznych wydarzeń sprzed ponad 80 lat.
Organizatorzy podkreślają, że historia narodu to nie tylko dzieje żołnierzy walczących na frontach, lecz także losy niewinnych cywilów, którzy padli ofiarą wojennej przemocy we własnych domach. Przez wiele lat Polacy zamordowani na terenie Huty Lubyckiej nie doczekali się należnego upamiętnienia. Tegoroczna uroczystość ma być wyrazem pamięci i hołdu oddanego wszystkim pomordowanym.
Obchody rozpoczną się o godzinie 11:30 Mszą Świętą sprawowaną w intencji Ofiar. Następnie odbędzie się uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej.
Jak wskazują organizatorzy, dotychczasowe badania historyczne pozwoliły ustalić tożsamość 14 zamordowanych osób. Istnieją jednak przesłanki, że liczba Ofiar mogła być znacznie większa. Każda z nich miała swoje imię i nazwisko, rodzinę oraz plany na przyszłość. Celem uroczystości jest przywrócenie pamięci o tych, których życie zostało brutalnie przerwane.
Wydarzenie zostało objęte Patronatem Honorowym Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz Patronatem Honorowym Wicemarszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Krzysztofa Bosaka.
Organizatorami uroczystości są mieszkańcy Huty Lubyckiej, Gmina Lubycza Królewska wraz z burmistrzem Markiem Łuszczyńskim, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie oraz Towarzystwo Regionalne „SIEMOWIT”.
Organizatorzy zapraszają wszystkich, którzy chcą wspólnie oddać hołd Ofiarom i uczcić pamięć tragicznych wydarzeń, do udziału w uroczystościach 12 lipca w Hucie Lubyckiej.
1 komentarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobrze , czas najwyższy upomnieć sie o rodaków mordowanych bestialsko przez zwyrodnialców pomocników SS i ruskich także .!!! Myśleli, że nikt nic nie powie bo nie wie a tymczasem zonk. Są jeszcze świadkowie ich „dobroci” i „wdzięczności” dla POlaków za zaangażowanie sąsiedzkie dnia codziennego, które wielu z nich pomogło przeżyć kołchożniany reżim sowietów. Podobnie zresztą i obecnie znów sie angażujemy – ale czy to docenią to już widać i słychać !
Mimo upływu 80 lat ich osobowość nadal ma zakorzenioną nienawiść i nabyte złodziejstwo – to jest ich wkład w wartości unijne gdzie tak sie pchają .!!!