W sobotę po godzinie 20 przed jednym z bloków przy ul. Gospodarczej w Lublinie doszło do bójki z udziałem kilku mężczyzn. Chwilę później policjanci zostali zaalarmowani o awanturze domowej w tym samym budynku. Na miejsce skierowany został patrol.
Jak wyjaśniają funkcjonariusze, 25-latek po wejściu do mieszkania zaczął swoją agresję wyładowywać na jego wyposażeniu. Miał też wyrzucać przedmioty przez balkon. W środku znajdowała się jego partnerka z dzieckiem, która nie mogła uspokoić mężczyzny.
Agresor na widok funkcjonariuszy zwyzywał ich, po czym siadł na oknie twierdząc, że jak sobie nie pójdą, to skoczy. W związku z tym na pomoc przyjechali strażacy. Wyważyli drzwi a funkcjonariusze obezwładnili 25-latka. Następnie został on przetransportowany do izby wytrzeźwień.
Nadkomisarz Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie dodaje, że podczas interwencji zatrzymany został również jeszcze jeden mężczyzna. W tym przypadku chodziło o jego zachowanie. Zaczął on krzyczeć do interweniujących funkcjonariuszy obraźliwe hasła.
Mocno się zdziwił, kiedy ci postanowili zareagować. Od razu zmienił swoją postawę, zapewniał, że więcej już tak nie zrobi. Ostatecznie został on ukarany mandatem karnym i mógł wrócić do domu.
50 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
już kolesie z Gospodarczej i Hutniczej mają śmiane, z patola co przepraszał policjantów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No mogli dać mu skoczyć jednego patusa mniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawdziwy świr
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głupi + pijany = patus
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po prostu „kibic” motorynki.