Napisała do nas wzruszona Pani Agnieszka, która za naszym pośrednictwem chce podziękować ratownikom medycznym, z karetki nr L0120, którzy uratowali życie mamy naszej Czytelniczki.
– Nie wiem w jaki sposób mogę podziękować załodze karetki o nr LO120. Słowo dziękuję to mało – napisała Pani Agnieszka.
Jak relacjonuje Czytelniczka, zespół ratownictwa ratował życie mamy Pani Agnieszki, przez przeszło 1,5 godziny, po czym ratownicy pojechali do szpitala i czekali na przyjęcie od godziny 0:30 do godziny 8:30, z powodu dezynfekcji izby przyjęć po pacjencie zakażonym COVID-19 i kolejki oczekujących karetek.
– Ich determinacja, oddanie jest nie do opisania, walczyli z powołaniem, jak i również miałam wrażenie, jakby była ich mamą. Dzięki Nim mama przeżyła i obecnie ma transfuzje krwi. Zdecydowałam się napisać, z nadzieją, że może przeczyta to ktoś, kto zna tych wspaniałych ludzi, albo sami Oni to przeczytają i będą świadomi tego czego dokonali z oddaniem, w Was siła. Dziękuję – dodaje Pani Agnieszka.
(fot. nadesłane)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W ciągu ostatnich 2 lat moja rodzina zmuszona była kilkakrotnie korzystać z pomocy ratowników medycznych. Ratownicy z Lublina są super! Bardzo cierpliwi, kompetentni i pomocni. To mega trudna i odpowiedzialna praca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podpisuje się obiema rękoma pod podziękowaniami dla ratowników. Tyko dzieki ich determinacji i oddaniu jeszcze to wszystko ma chęć działać. Ale to nie są maszyny kiedyś też nie dadzą rady.
SZANOWNI PANOWIE I PANIE RATOWICY, MY MIESZKANCY LUBLINA I OKOLIC SERDECZNIE DZIEKUJEMY ZA HEROIZM I POŚWIĘCENIE W WALCE Z NIEWIDZIALNYM WROGIEM I CZASEM KTÒREGO JUŻ NIE MAMY. WIELKIE UKŁONY.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo dla chłopaków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sasin jest innego zdania…