W piątek przed Sądem Rejonowym w Puławach zakończył się proces byłego proboszcza parafii w Kurowie. Ksiądz Wiesław C. odpowiadał za namawianie 14-latki do seksu, oraz wysyłanie jej treści pornograficznych. W sprawie już wcześniej skazana została matka dziewczynki, Grażyna S., która miała wykonywać córce nagie zdjęcia, po czym wysyłać je księdzu.
Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Lublinie. 55-letni ksiądz i 39-letnia matka dziewczynki zostali aresztowani w lipcu 2019 roku. Do tej pory przebywają za kratkami. Jak wynika z akt śledztwa, duchowny w latach 2016-2018 wysłał dziewczynce zdjęcia intymnych części ciała. Pisał do niej również SMS-y, w których namawiał ją do uprawiania seksu.
Wiesław C. pisał także SMS-y do matki dziewczynki, w których nakłaniał kobietę do wykonywania córce zdjęć o charakterze erotycznym. Kobieta nie tylko nie zgłosiła tego faktu organom ścigania, lecz co więcej uległa namowom i regularnie wysyłała księdzu fotografie. Część zdjęć wysłała za pośrednictwem MMS-ów nawet z telefonu córki.
Ze względu na charakter sprawy, sąd zadecydował o wyłączeniu jej jawności. Wiesław C. został usunięty z funkcji proboszcza wiosną 2019 roku, kiedy wyszły na jaw jego skłonności wobec nieletnich. Duchowny prowadził bowiem lekcje religii w szkole podstawowej w Kurowie, więc postanowiono od razu go odsunąć od jakiegokolwiek kontaktu z dziećmi.
Sąd uznał, że w obliczu zgromadzonych dowodów wina Wiesława C. nie budzi nawet najmniejszych wątpliwości. Dlatego też uznał go za winnego zarzucanych mu czynów i skazał na 3,5 roku pozbawienia wolności w zakładzie karnym typu otwartego. Ksiądz ma też zapłacić 15 tys. zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonej oraz przez osiem lat nie może się z nią kontaktować. To jednak nie wszystko. Dodatkowo przez najbliższe 15 lat ma zakaz zajmowania wszelkich stanowisk czy też wykonywania zawodów i działalności, związanych z osobami małoletnimi. Został też skierowany na leczenie zaburzeń seksualnych.
Pod koniec lipca wyrok usłyszała 39-letnia matka dziewczynki. W trakcie rozprawy kobieta złożyła wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Sąd przystał na tego typu rozwiązanie uznając, że zaproponowane 2 lata i 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności będzie dostateczną karą za czyny, które Grażyna S. popełniła. Otrzymała ona również 4-letni zakaz kontaktowania się z Wiesławem C. Na poczet kary został wliczony okres, w którym kobieta przebywa w areszcie.
(fot. archiwum)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to Grażyna S przebywa w areszcie? Niedawno chodziła po ulicy. Uśmiechała się do ludzie( nawet w maseczce było widac) jak gdyby nigdy nic. A ona pod presją wysłała mu te zdjęcia córki? Dorosła kobieta A w głowie błoto. Ona również powinna mieć zakaz zbliżania się do córki. Co to dziecko może mieć teraz w głowie? Przecież ona wysłała mu te zdjęcia kilka lat!!! To nie było jednorazowe. Brak słów na taką…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I taki sługa boży nie bał się gniewu bożego ,potępienia i smażenia w ogniu piekielnym o którym trabił pewnie z ambony ? Nie może być ….