Jan Kanthak Sekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, podczas konferencji prasowej zwołanej w sprawie „złego zarządzania oraz funkcjonowania Miejskiego Ośrodku Sportu i Rekreacji w Lublinie” skrytykował działania miejskiej spółki, dotyczące Motoru Lublin i braku możliwości rozegrania meczu sparingowego na Arenie Lublin.
– Trener stracił swoją pasję i swoje nerwy w wyniku ostatnich wydarzeń przed jednym z meczy sparingowych przygotowujących do sezonu, kiedy miał obiecane, że będzie mógł odbyć mecz tutaj, na tym stadionie. Zdaniem trenera przez nieudolność organizatorską MOSiR-u ten mecz nie mógł się rozegrać. Niestety emocje są coraz większe, po ostatnim meczu z Rakowem Częstochowa. Trener wyrażał kolejne swoje wątpliwości, co do sposobu zarządzania klubem, ale też co do roli MOSiR w Lublinie. Apelujemy do prezydenta Żuka, jako przedstawiciela miasta, a miasto jest jednym z największych akcjonariuszy w Motorze Lublin, aby zajął się konfliktem – zaapelował Jan Kanthak.
Poseł dodał, że dobrze by było, gdyby prezydent Lublina zaangażował się w ten spór i spróbował go rozwiązać. Oprócz tego zaznaczył, że pojawiły się głosy dotyczące problemów z organizowaniem wydarzeń sportowych. Chodzi mianowicie o krytykowane przez kibiców kwestie organizacyjne, głównie opóźnienie z wejściem na stadion.
Z kolei Bartłomiej Bałaban odniósł się do obiektu Aqua Lublin, a konkretnie do jednego z zapisów regulaminu tego obiektu.
– Wchodząc do obiektu Aqua Lublin, zgadzamy się na to, że swoim wizerunkiem, swoimi osobami, zgodnie z regulaminem obiektu Aqua Lublin promujemy miasto Lublin. Ta zgoda jest w pewien sposób dorozumiana, nie przysługuje nam żadna skarga. Chciałem poinformować, że złożymy skargę do UODO na napis tego regulaminu. Kiedy idę do Aqua Lublin z dziećmi, z córkami, nie zgadzam się, aby mój wizerunek, wizerunek moich dzieci był wykorzystywany przez Aqua Lublin na promocję tego obiektu – powiedział Bartłomiej Bałaban.
Następnie członek zarządu województwa lubelskiego dodał, iż od dwóch lat w przestrzeni medialnej pojawiają się informacje dotyczące kamer w przebieralniach obiektu.
– W przebieralniach znajdują się kamery. MOSiR Lublin informował, że te kamery nie obejmują osób przebierających się. Nie mamy takiej pewności. Kamery te nie powinny się tam znajdować. Druga rzecz to wysokie ceny na obiekcie Aqua Lublin. Płacimy za bilet już przy samym wejściu i od tego czasu rozpoczyna się nasz czas pobytu na basenie, kiedy nie przeszliśmy jeszcze przez barierki. Każde spóźnienie się do kasy i zdanie zegarka to jest złotówka więcej. Jeżeli idę z dwójką dzieci to za 10 minut płacę już 30 zł więcej. Powinny zapisy tego regulaminu zniknąć, żeby to było bardziej przyjazne dla osób, które korzystają z Aqua Lublina. Powinny się pojawić również jakieś czasomierze na obiekcie Aqua Lublin, które pokazują jaki jest czas, bo nie zawsze z zegarkiem możemy się wykąpać – mówił Bartłomiej Bałaban.
Następnie była mowa o stanie technicznym obiektu, chodzi m.in. o uszkodzenia na terenie Aqua Lublin. Członek zarządu województwa lubelskiego pokazał zdjęcia, które otrzymał na skrzynkę mailową. Widać na nich było zdewastowaną spłuczkę, czy tez brak prysznica w ścianie i rurę, z której lała się woda, jak również uszkodzoną klamkę. Bartłomiej Bałaban zaapelował o dopracowanie pewnych rzeczy na terenie Aqua Lublin.
Na zarzuty od razu odpowiedział Krzysztof Komorski, wiceprezesem zarządu MOSiR, który przyszedł na konferencję i od początku przysłuchiwał się wypowiedziom obu organizatorów spotkania z dziennikarzami.
– Rozpatruję inicjatywę panów w kategoriach czysto politycznych. Mamy pana spadochroniarza z Gdańska, który udaje, że jest z Lublina. Właśnie pan pokazuje, jak pan jest zdolny do wymiany argumentów – rozpoczął swoją wypowiedź Krzysztof Komorski, a następnie przeszedł do odpierania zarzutów konkretnymi argumentami.
Wiceprezes zarządu MOSiR powiedział, że obaj panowie przyszli nieprzygotowani i trzeba szybko sprostować to, co powiedzieli.
– Panowie zorganizowali konferencję prasową w temacie złego funkcjonowania i zarządzania spółką MOSiR. Zakładam, że panowie są merytorycznie przygotowani do dyskusji. Mam pytanie nr 1, jest pan wiceministrem aktywów państwowych, co jest jednym z podstawowych wyznaczników tego, czy spółka dobrze funkcjonuje, czy nie? Czy jest dobrze zarządzana, czy nie? Jest pan wiceministrem aktywów państwowych przypominam. Wie pan czy nie? Proszę państwa wiceminister aktywów państwowych nie wie w jaki sposób ocenić funkcjonowanie spółki. Wynik finansowy. Zna pan wynik finansowy z 2019 r. MOSiR-u? Nie zna pan. Nie będę się nad panem znęcał. Wtedy strata wynosiła 8,4 miliona złotych. Wie pan ile wynosiła strata rok później? Nie wie pan. 6,6 mln złotych. Ile to jest 8,4 odjąć 6,6? 1,8 mln. O tyle został poprawiony wynik finansowy. W kolejnych latach również. Dzisiaj strata została zredukowana do 3 mln złotych. Bardzo się cieszę, że zaczęliście mówić panowie o podwyżkach na Aqua Lublin. Powiedział pan o podwyżce. Panie marszałku ile ta podwyżka wyniosła? To jest duża podwyżka, mała podwyżka? [Bartłomiej Bałaban odpowiedział, że to duża podwyżka]. W 100% się z panem zgadzam. Te podwyżki wynosiły między 18%-25% nawet do 30%. Każda podwyżka jest karą dla mieszkańca. A wiecie, dlaczego te podwyżki zostały wprowadzone? Dlatego, że mamy inflację, dlatego, że pan i pana koledzy zrobiliście z komedianta, narodowego banku, prezesa, dlatego, że pan i pana koledzy doprowadziliście do tego, że gaz jest ovatowany na 23% a nie 5%. Wie pan ile wyniosła podwyżka energii na Aqua Lublin? Wie pan ile w zeszłym roku zapłaciliśmy za ogrzewanie Aqua Lublin? 3 mln. Wie pan ile zapłacimy w tym roku, prawie 13 mln. Dlatego, że pan i pana koledzy nie są w stanie nas wesprzeć. Dlatego, że doprowadziliście do tego, że jest inflacja, do podwyżek cen energii. Nie ma się z czego śmiać, to tragedia – powiedział Krzysztof Komorski.
Wiceprezes MOSiR odpowiedział również do posła Knthaka, na wcześniejsze zarzuty dotyczące meczu piłki nożnej, że MOSiR nie był jego organizatorem i zapytał, dlaczego pod adresem miejskiej spółki formułuje te zarzuty. Odniósł się również do kwestii kamer w przebieralniach. Zaznaczył, że ich tam nie ma. Są natomiast w szatni po to, żeby można było weryfikować, czy ktoś kogoś nie okradł.



(fot. lublin112.pl)
50 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Motor niech kupi Messiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszyscy w Polsce śmieją się z Lublina, że taka arena dla takiej drużyny..
Można by tam zrobić jakiś fajny kompleks sportowy, a drużynę wysłać na jakąś łąkę na Węglinie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
MOSiR ten twór powinien być zlikwidowany skoro się nie sprawdza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
słusznie, można pływać w wannie.
Na co komu basen, herezje jakieś…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bałaban,przy twojej urodzie masz gwarancję,że twojego wizerunku nikt nie wykorzysta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pogonić pisowskich nierobów i darmozjadów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lecz się pomiocie ryżego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zburzyć i postawić biedronke będzie kozysc dla ludzi a tych kopaczy to estyt pszyznac ze się kibcuje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kanthak to ten Pan, który przed wyborami pisemnie deklarował że nigdy nie zagłosuje za wprowadzaniem nowych podatków lub podwyższaniem obecnych? 😉 , słowny typ.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W nazwisku ma kanty i haki. Czego się spodziewałeś po koszernym?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zarząd MOSiR to kolesie na ciepłych posadkach. Tak niekumatego biznesu zarządu z gromnicą szukać. Rozwiązanie – wywalić wszystkich i zatrudnić takich, co umieją.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepiej kolegow z PISu jak np w stadninie w Janowie:)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
powiem tak,kibicuje dryzynie Motoru,chcialbym zeby jak najszybciej awansowala szczeble wyzej,ale prawda jest taka jesli chodzi o sytuacje z meczem sparingowym to stoje po stronie Mosiru ,ktory odpowiada i dba o stan nawierzchi ktora jest jedna z najlepszych w kraju, gra na takim boisku wplynelaby na jakosc murawy tym bardziej ze dzien wczesniej byl juz tam sparing,druga sprawa to taka ze byly ustalane dwa sparngi na aranie,ale akurat nie ten ktory sie nie odbyl tylko wczesniej,nie bylo ustalen ze dwa dni pod rzad beda te mecze.Zupelnie nie rozumiem pretansji trenera,i calej tej afery,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy poseł kathak jest kibicem Motoru . Żal powiedzieć ale szkoda stadionu dla takich kopaczy