Kilka dni temu otrzymaliśmy maila w sprawie czystości lodówek w jednym ze sklepów sieci Biedronka w Lublinie. Do wiadomości dołączone były zdjęcia.
– Taki oto regał chłodniczy zastałem dziś w Biedronce (adres sklepu do wiadomości redakcji). Ja rozumiem, że klienci potrafią coś rozbić, coś pobrudzić. Pytanie jednak, ile czasu musiał tam nikt nie sprzątać, żeby dopuścić do takiego stanu rzeczy? Taka warstwa pleśni i brudu nie urasta w 30 minut i to jeszcze w warunkach chłodniczych. Przecież sprzedaż produktów spożywczych przetrzymywanych w takich warunkach to już nie tylko uchybienie, ale zwyczajne trucie ludzi. I to wszystko w regale znajdującym się na hali sprzedaży, na oczach klientów – napisał rozgoryczony Czytelnik.
O sprawę zapytaliśmy firmę Jerónimo Martins, właściciela sieci sklepów Biedronka. Poniżej publikujemy odpowiedź.
– Dziękujemy za sygnał dotyczący naszego sklepu w Lublinie. Informacje od klientów o funkcjonowaniu naszych sklepów i jakości produktów są dla nas bardzo ważne, dlatego niezwłocznie zweryfikowaliśmy tę sytuację. Informujemy, że na załączonym przez Państwa czytelnika zdjęciu widoczny jest osad, który powstał w wyniku nasiąkania wodą kartonów z produktami – nie jest to pleśń. Po otrzymaniu sygnału od Państwa osad został natychmiast usunięty, a lodówka starannie umyta, co widać na załączonym zdjęciu. Dołożymy wszelkich starań, aby zapobiegać podobnym niedogodnościom w przyszłości – wyjaśnia Maria Szymankiewicz z Biura Prasowego Jeronimo Martins Polska S.A.
Po naszym sygnale lodówkę udało się posprzątać.

(fot. nadesłane Czytelnik i JM)
36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To po co tam chodzicie? Nie ma polskich sklepów? Potencjalni pacjenci onkologii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trafiłaś w 10kę 🙂 te ich warzywa są takie ekologiczne że onkologia na starość gwarantowana. O ,, pseudo-wędlinach nie wspomnę. Nie twierdzę też że w innych marketach jest lepiej. Czas zacząć czytać i kupić wyciskarkę zamiast sokowirówki. Nie jestem nacjonalistą ale wolę dać zarobić naszym, lubię sklep Bazar ( dobre jakościowo mięcha ) i Nova. Pieczywo nie do pobicia jest w piekarni Orlikowski – na ul. Lubartowskiej ( od ul. Biernackiego w lewo i po lewej stronie ). Nie reklamuję ale wciąż szukamy czegoś lepszego – zdrówka życzę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten osad był już tak zaawansowany, że wszedł w epokę industrialną…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A na diamentowej inaczej ? Syf kiła i mogiła
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś pracowałem w 2 hipermarketach – takiego syfu nie było nawet na magazynie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta osad, ostatnio w biedronkach jest syf że szok.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na woronieckiego w Lublinie niech przyjadą 2 kasy otwarte na około burdelll cena inna towar inny a kierownik okraglutki zawija w te sreberka na zapleczu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety, ale wchodząc prawie do każdej Biedry mam wrażenie jakbym wchodził do slumsów… Syf na podłodze, wiecznie pozastawiane towarem przejścia, półki zapakowane po sufit, kolejki po 15 osób… Kupuję tylko kilka niezbędnych rzeczy, których nie ma w sklepach obok i uciekam. Ludzi nie oceniam bo społeczeństwo jest jakie jest – różne 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szmata musi być brudna a to złodziej złodziej i pijak
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tych klientów nie obsługujemy
” …do Bydgoszczy będę jeżdził a tu nie będę kupował
proszę niech mnie pan umieści na tej swojej gablocie … „
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
panie sławku, panie sławku…