W poniedziałek po południu, na ul. Lipowej w Lublinie, doszło do pożaru samochodu osobowego. Zdarzenie miało miejsce przed godziną 15.00, w pobliżu skrzyżowania z Alejami Racławickimi.
Na miejscu natychmiast interweniowali strażacy oraz policjanci. Początkowo kierowcy BMW pomagali gasić ogień świadkowie, jednak pożar znacznie się rozwinął. W związku z prowadzoną akcją gaśniczą przez strażaków ruch został zablokowany na dwóch pasach jezdni, co spowodowało utrudnienia dla kierowców.
W wyniku zdarzenia pojazd został częściowo zniszczony przez ogień, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Obecnie trwają działania mające na celu ustalenie przyczyn pojawienia się ognia. W rejonie pożaru nadal występują utrudnienia z przejazdem.
Zdjęcia nadesłane Adam, Róża, Jakub
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam pytanie do biedaków: jak to jest jeździć autem w którym Niemiec pierdział przez 10 lat? Wyobraźcie sobie ile to jest gazów a wy i wasze rodziny to wdychacie. Trochę godności!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwykły samochód spalinowy z akumulatorem i tą całą instalacją postanowił identyfikować się jako 100% elektryktryk – więc się się podpalił. Wielkie halo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BMW w ogniu niczym tytuł filmu (helikopter w ogniu)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I znowu się francuz spalił ,nie mogłem się powstrzymać. Gdzie ci ujadacze ci mowiłą że to tylko francuzy się palą ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sędzia odgwizdał spalonego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pięknie płonie, jednak BMW to porządna marka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dopiero co wyjechał z warsztatu? Dobrze że nikomu stało się nic :))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Podziwiam” ludzi którzy ryzykują zdrowie (oparzenia, zachłyśnięcie się gorącym toksycznym dymem) żeby śmiesznymi gaśnicami gasić samochód.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby znalezły się 2 osoby więcej z gaśnicami to udałoby się ugasić samochód, zanim ogień rozprzestrzenił się na dobre, bo na początku było to o wile mniejsze ognisko. Niestety znieczulica ludzka jak zwykle wygrywa, życzę wszystkim tyle śmiechu jak im się ich własne auto zapali. Ps to nie mój samochód.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może nie chcieli pomagać, bo taką sobie renomę wyrobili użytkownicy tej marki? U mnie w bloku jest 3 posiadaczy tej marki i wszyscy mają zryte berety. Mało kto ich lubi, oni zawsze najważniejsi, wszyscy z drogi bo buraki jadą. Na tych trzech też by mi szkoda było gaśnicy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko przez te elektryki. Jakby nie miał akumulatora to normalnie można byłoby ugasić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile gaśnic samochodowych potrzeba, żeby ugasić jakikolwiek pożar pojazdu ?
10 ?
100 ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gaśnica nie służy do gaszenia pożaru, tylko zarzewia ognia. Do tego właśnie zostały stworzone.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pamiętam,jak kiedyś dawno temu u nas w firmie zamiast behapowca wzięli strażaka i nasze pytanie co robić jak się busik zapali odpowiedział: Uciekać! A na pytanie czy można ugasić -odpowiedział że tak,jak za nami będzie jechał samochód pożarniczy.