Do zdarzenia doszło w czwartek rano w miejscowości Jacków w powiecie świdnickim. Samochód osobowy uderzył w bariery energochłonne po czym staranował ogrodzenie pobliskiej działki. Kierowca wysiadł a pojazdu a następnie uciekł pieszo.
Przybyli na miejsce policjanci ustalili do kogo należy porzucone bmw. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec gm. Mełgiew. Funkcjonariusze zastali go w jego miejscu zamieszkania. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
23-latek nie chciał się przyznać do kierowania pojazdem. Jak tłumaczył, za kierownicą siedział jego znajomy. Jednak ze względu na fakt, że jest nietrzeźwy, nie pamięta dokładnie który z jego kolegów kierował należącym do niego autem.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Jak wytrzeźwiał został przesłuchany. Przypomniał sobie okoliczności zdarzenia i przyznał się do kierowania pojazdem. Niebawem stanie przed sądem. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz utrata prawa jazdy.
(fot. policja)
2017-07-21 12:08:26
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tesz mam bmw i nie porzyczam .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„TeSZ”, „poRZyczam”? Proponuję to swoje BMW zamienić na słownik, cena pewnie podobna, i nie robić z siebie inteligentnego inaczej w komentarzach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ironii co do poziomu inteligencji posiadaczy BMW nie poniał?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ktoś chciałby to pożyczyć?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli taki przebiegły, że mu nie udowodnią kierowania po pijaku, to w najbliższych miesiącach powinien mieć wzmożoną liczbę kontroli trzeźwości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znowu wina tylnego napędu a nie pijanego pustaka za kierownicą.
Dlatego powinni zabierać pijanym samochody. Nygus raz dwa by sobie przypomniał, do kogo ma się zgłosić po równowartość auta lub zaczął ryczeć w obie garści i podołek mamusi. Łociec nawet bat by w obejściu znalazł.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Całe szczęście, że nie jechał po pijaku rowerem. Bo to największa plaga. Samochodem każdemu może się zdarzyć.