Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Bmw w rowie. Pijany kierowca twierdził, że „komuś” pożyczył samochód

Nie chciał przyznać się do kierowania po pijanemu, twierdząc, że pożyczył auto koledze. Jak było naprawdę, przypomniał sobie w areszcie.

Do zdarzenia doszło w czwartek rano w miejscowości Jacków w powiecie świdnickim. Samochód osobowy uderzył w bariery energochłonne po czym staranował ogrodzenie pobliskiej działki. Kierowca wysiadł a pojazdu a następnie uciekł pieszo.

Przybyli na miejsce policjanci ustalili do kogo należy porzucone bmw. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec gm. Mełgiew. Funkcjonariusze zastali go w jego miejscu zamieszkania. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

23-latek nie chciał się przyznać do kierowania pojazdem. Jak tłumaczył, za kierownicą siedział jego znajomy. Jednak ze względu na fakt, że jest nietrzeźwy, nie pamięta dokładnie który z jego kolegów kierował należącym do niego autem.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Jak wytrzeźwiał został przesłuchany. Przypomniał sobie okoliczności zdarzenia i przyznał się do kierowania pojazdem. Niebawem stanie przed sądem. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz utrata prawa jazdy.

(fot. policja)
2017-07-21 12:08:26

28 komentarzy

  1. blady
    Odpowiedz

    Tesz mam bmw i nie porzyczam .

    1. On.
      Odpowiedz

      „TeSZ”, „poRZyczam”? Proponuję to swoje BMW zamienić na słownik, cena pewnie podobna, i nie robić z siebie inteligentnego inaczej w komentarzach.

      1. ?
        Odpowiedz

        Ironii co do poziomu inteligencji posiadaczy BMW nie poniał?

    2. Tomek
      Odpowiedz

      A ktoś chciałby to pożyczyć?

  2. Bob
    Odpowiedz

    Jeżeli taki przebiegły, że mu nie udowodnią kierowania po pijaku, to w najbliższych miesiącach powinien mieć wzmożoną liczbę kontroli trzeźwości.

    1. Mantra
      Odpowiedz

      Znowu wina tylnego napędu a nie pijanego pustaka za kierownicą.
      Dlatego powinni zabierać pijanym samochody. Nygus raz dwa by sobie przypomniał, do kogo ma się zgłosić po równowartość auta lub zaczął ryczeć w obie garści i podołek mamusi. Łociec nawet bat by w obejściu znalazł.

  3. Franio
    Odpowiedz

    Całe szczęście, że nie jechał po pijaku rowerem. Bo to największa plaga. Samochodem każdemu może się zdarzyć.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy