Problemów związanych z parkowaniem na terenie miasta doświadczyła chyba większość kierowców. Niestety wielu z nich nie zastanawia się, gdzie pozostawia swoje pojazdy. Wystarczy, że zauważą wolną przestrzeń i ją wykorzystają, nie zwracając uwagi na to, czy miejsce to jest do tego przeznaczone.
Jedna z takich sytuacji miała miejsce dziś przy ul. Popiełuszki w Lublinie. Jeden z mieszkańców zaalarmował policję, że jego auto zostało uszkodzone przez autobus. Uważał tak, gdyż zaparkował tuż przy przystanku. Okazało się jednak, że uszkodzenia w żaden sposób nie wskazują na to, by spowodował je pojazd komunikacji miejskiej.
Wyszło jednak na jaw, że część aut stoi na przystanku i w jego obrębie. Zgodnie z przepisami parkowanie na całej długości zatoki przystankowej oraz w odległości mniejszej niż 15 metrów od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek jest surowo zabronione. Zasada ta dotyczy zarówno jezdni, jak i chodnika.
Kierowcy autobusów potwierdzili, że mają bardzo duże problemy z zatrzymywaniem się w tym miejscu. Niejednokrotnie nie jest możliwe podjechanie pod krawężnik, dlatego muszą zatrzymywać się na środku jezdni i tam wysadzać pasażerów. W związku z tym o pomoc poproszono straż miejską. Na kołach pojazdów pojawiły się blokady.
Rozmawialiśmy niedawno z funkcjonariuszami, którzy interweniowali również w sprawie nieprawidłowo zaparkowanych samochodów. Jak wskazują, mają bardzo dużo pracy z przypadkami pozostawiania aut byle gdzie. Niejednokrotnie zdarzają się też kierowcy, którzy mają problemy z wykonaniem manewru parkowania i potrafią zostawić auto, blokując przejazd.
Łącznie w ubiegłym roku funkcjonariusze Straży Miejskiej nałożyli 15 066 mandatów za wykroczenia drogowe, zastosowali też blisko 2,2 tys. pouczeń. Warto tu wskazać, że aż 136 mandatów karnych na łączną kwotę 108 800 zł wystawiono za bezprawne zajmowanie miejsc parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami.
Wydano też 1 234 dyspozycje usunięcia pojazdów, z czego odholowano 864 pojazdy pozostawione w miejscach, gdzie stwarzały zagrożenie lub utrudnienia w ruchu drogowym. Najczęściej były to pojazdy zaparkowane w obrębie skrzyżowań oraz przejść dla pieszych, gdzie ograniczały widoczność, stwarzając tym samym realne zagrożenie dla innych kierujących i pieszych.



36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Warto tu wskazać, że aż 136 mandatów karnych na łączną kwotę 108 800 zł wystawiono za bezprawne zajmowanie miejsc parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami.” – a propos, jakiej wysokości mandatem został ukarany syn Jagny za nieuprawnione parkowanie na takim miejscu? Film z tym wykroczeniem hulał po internetach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Świetna polityka. Skoro auta stwarzają zagrożenie lub utrudnienia w ruchu drogowym, to… unieruchommy je na dłużej w tej sytuacji. Absurd? Nie, to Straż Miejska.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten problem nie urodził się dziś tam non stop jest taka sytuacja kierowcy 12m autobusami nie mają jak podjechać nie mówiąc już o 18m. Ta sytuacja istnieje w tym miejscu min 10lat ale jak widać temat dla naszych instytucji mało istotny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no inteligentni inaczej zamiast zholować to jeszcze uziemić xD ale to wiejskiej biorą tylko z przetrąconym umysłem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się odholowuje na lawetę auto będące na ręcznym i na biegu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Straż miejska jak zwykle zabłysnęła. Jeśli samochody blokują przystanek to powinny zostać odholowane natychmiast bo z blokadami dalej uniemożliwiają korzystanie z przystanku. Widac, że chodzi tylko o skasowanie pieniędzy za mandat, a nie rzeczywistą pomoc.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Im bliżej uczelni tym więcej zastawiania i co z tym robicie? Już nie wspomnę o parkowaniu na chodnikach i trawnikach, np Balladyny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Blokady powinny być surowo zabronione. Albo może stać samochód albo nie może i musi zostać odcholowane. Nie może stać przez pół godziny ale z blokadą może utrudniać godzinę dłużej. A jak straż miejska staje w niebezpiecznym miejscu aby zmusić samochód do dłuższego blokowania ulicy to przychodzi mi na myśl dawna zagadka „głupi czy …”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Blokada może być jeśli zaparkowal na płatnym miejscu i nie zapłacił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Straż miejska to jednak stan umysłu…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cały dzień siedzę w oknie i nawet do 15 razy dziennie dzwonię na policję i straż jak zauważę że parkują nie tu gdzie trzeba , owszem przyjeżdżają ale nigdy nie odholowali a wiadomo blokada , mandacik to są niewielkie pieniążki tylko odholowanie nadało by sens mojej obserwacji. Będę pisał do Urz.M.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Straż miejska to debile, jeśli auto blokuje przejazd to zablokują jego koła blokada, i wtedy już nie blokuje przejazdu? Straż miejska jest w tym mieście w ogóle niepotrzebna, ganiają babcie na ruskiej z marchewkami, dają mandaty jeśli się zaparkuje samochód na swoim trawniku pod samą furtka swojego domu, a jednocześnie nie mogą intwerwnnowac jeśli ktoś postawi samochod na wyjeździe z domu albo mówią, że przyjadą za 3 godziny bo mają dużo ważniejszych interwencji, kiedy kogoś pogryzie pies to też mówią, że to policji sprawa a nie ich, a jak z budowy wyjeżdżają ciężarówki z błotem na ulicę przy samej myjni, to też dyżurny się pyta w czym problem, trzeba się cieszyć, że buduja