Do zdarzenia doszło 19 maja około godziny 18 na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa, w miejscowości Bogucin, w rejonie węzła Jastków. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca pojazdu marki Audi uderzył w pojazd służby drogowej, po czym potrącił dwóch pracowników. Następnie rozpędzone auto staranowało radiowóz i zatrzymało się na barierach energochłonnych.
Obaj poszkodowani mężczyźni w poważnym stanie trafili do szpitala. Niestety jednego z nich, ciężej rannego, nie udało się uratować. Poszkodowany miał rozległe obrażenia m.in. nóg. Ofiarą był prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Kurowie, który pracował przy obsłudze trasy S17.
Rodzina tragicznie zmarłego mężczyzny prosi za naszym pośrednictwem o zgłaszanie się wszystkich osób, które były bezpośrednimi świadkami zdarzenia drogowego, posiadają informację, nagrania lub zdjęcia mogące pomóc w ustaleniu okoliczności wypadku lub mogą potwierdzić, czy wcześniejsze zabezpieczenie zdarzenia drogowego było widoczne i oznakowane w sposób pozwalający nadjeżdżającym kierowcom wykonać odpowiednie manewry drogowe.
2018-06-10 09:46:29
(fot. wideo lublin112.pl, nadesłane Dawid i Sylwester)
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No bo to 48 letni żołnierz jest jakiś major czy coś i chcą go wybielic a to nie pierwszy wypadek który spowodował podobno.. wojsko to szuje i będą bronić swojego nawet za cenę innego straconego ludzkiego życia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żołnierz, który niedowidzi? Szkolony do właściwego zachowania w sytuacji zagrożenia wojennego i do kogo będzie strzelał wtedy jeżeli nie umie ocenić sytuacji w terenie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Papuga próbuje przerzucić winę na służby ratunkowe aby wybielić klienta. Zaraz będzie, że pachołki drogowe za blisko miejsca zdarzenia ustawione, albo radiowóz nie w tym miejscu, itp. Przypuszczam, że na pierwszej instancji się nie skończy, bo sądy rejonowe takie jak ten w Świdniku to patologia jeżeli chodzi o profesjonalizm sędziów i bez odwołania się do sądu okręgowego można przegrać najbardziej oczywistą sprawę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie jak by jechał zgodnie z przepisami to by zachamował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakby i hamował. Litości. Dwa błędy w jednym zdaniu…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znalazł sie dyslektyk i będzie poprawiał, umyj się i zęby wylecz. Jakby można pisać także osobno.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaczyna się zamiatanie sprawy pod dywan i przerzucanie odpowiedzialności na pracowników ze służby drogowej? Jak kierowca Audi nie widział dużego busa na swoim pasie to niech idzie do okulisty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja chcę wiedzieć kto chodzi za tym, żeby zamieść to pod dywan i ile jest takich osób i na jakich stanowiskach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co tu ustalać… nawet jeśli by w ogóle nie było oznaczeń i żadnych służb to ślepiec z czerwonej A4 miał staranować miejsce wypadku??? dzień, piękne warunki drogowe – obserwując drogę z prędkości 200kmh dało by się wyhamować i nie zrobić nikomu krzywdy…. chociaż zapewne chodzi tu zeznania dla ubezpieczyciela i doszukiwanie się współwiny ze strony ekipy ogarniającej wypadek… Bo przecież jakoś się musi tłumaczyć – nie było oznaczone albo słabo. albo zasłabł albo awaria auta..
Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego. Zmarł podczas wykonywania obowiązków niosąc pomoc „na posterunku” znając ryzyko i rodzaj pracy raczej takich kolei losu się nie spodziewał ani on ani nikt z jego bliskich…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo! Dobry wpis!
O czym tu dyskutować!?
Szukają na siłę „okoliczności łagodzacych”!