W dniach 29–30 maja 2026 roku w Lublinie odbywa się Africa Day Festival 2026. Wydarzenie ma promować różnorodność, dialog międzykulturowy oraz współpracę między Afryką i Polską. Organizatorem festiwalu jest Abraham D. Ministry Foundation.
Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem „Connecting Africa: Culture, Innovation, and Global Partnerships”. W programie znalazły się występy artystyczne, dyskusje, forum biznesowe, parada flag państw afrykańskich, koncerty, warsztaty oraz pokazy mody.
Kultura, biznes i współpraca międzynarodowa
Festiwal rozpoczął się 29 maja o godz. 17:00 w Chatce Żaka. W ramach uroczystego otwarcia zaplanowano występy artystyczne, w tym prezentację grupy Lublin Djembe, przemówienia ambasadorów, przedstawicieli uczelni oraz dyskusje dotyczące współpracy międzynarodowej.
Drugiego dnia, 30 maja, o godz. 10:00 przy ul. Spokojnej 2 odbyło się Africa–Poland Business Forum. Jednym z głównych punktów programu był panel ekspercki „Strengthening Africa–Poland Partnerships: Trade, Tourism, and Education”. Rozmowy dotyczyły handlu, turystyki, edukacji oraz roli afrykańskiej diaspory w rozwoju innowacji.
O godz. 14:00 wydarzenia przeniosły się na Plac Litewski. Tam odbyły się plenerowe obchody, po wcześniejszej paradzie flag państw afrykańskich przez lubelski deptak, koncerty, warsztaty oraz pokazy mody.
Przemarsz przez Lublin i gest wsparcia
Jednym z ważnych elementów festiwalu był przemarsz przez Lublin. Poprowadził go Zespół Muzyki Folklorystycznej Lubelacy, który w ten sposób wyraził solidarność i wsparcie dla osób przyjezdnych do Lublina z państw afrykańskich.
W przemarszu uczestniczył również jeden ze współorganizatorów wydarzenia, który trzymał polską flagą. W rozmowie podkreślał, że głównym celem festiwalu jest jednoczenie ludzi ponad granicami państw i kontynentów.
— Chodzi o to, aby jednoczyć ludzi. Pochodzimy z różnych krajów, z różnych kontynentów, ale łączy nas to samo człowieczeństwo. Ważne jest, aby dzielić się wszystkim, co ludzkie: miłością, radością, wspólnym tańcem, wzajemnym zrozumieniem. Bycie razem jest bardzo ważne. Dlatego właśnie chodzi o to, aby dawać miłość — mówił współorganizator wydarzenia.
Jak dodał, w tegorocznych obchodach reprezentowanych jest około 20 państw.
— W Polsce reprezentowanych jest wiele krajów. Uczestniczy około 20 państw i w ten sposób chcemy również świętować nasze miasto, miasto kultury — podkreślił.
Nacjonalistyczne afisze w centrum miasta
Obchodom towarzyszyły także napięcia. Nieznane osoby rozkleiły przed wydarzeniem w centrum Lublina afisze i naklejki z nacjonalistycznymi hasłami. Część z nich została usunięta, jednak część nadal była widoczna w trakcie zgromadzenia.
Współorganizator wydarzenia przyznał, że pojawiające się w przestrzeni publicznej komentarze mogły mieć wpływ na frekwencję.
— Powiedziano wiele rzeczy i może to być przyczyną mniejszej frekwencji na wydarzeniu — powiedział.
Pytany o to, czy uczestnicy mogli obawiać się udziału w wydarzeniu, odpowiedział:
— Możliwe, że ludzie obawiają się przebywania na zewnątrz. To jest rzeczywistość. Ja się nie boję, ponieważ mam Boga. Jestem chrześcijaninem. Wierzę w Jezusa i wiem, że On zawsze jest z nami. W każdych okolicznościach On nadal jest Bogiem.
„Nie wszyscy są tacy sami”
Mimo trudnej atmosfery wokół części komentarzy i działań w przestrzeni publicznej, rozmówca podkreślił swoje pozytywne doświadczenia związane z Polską.
— Jestem tutaj od dłuższego czasu i mam głęboką miłość do Polski oraz do Polaków. Do tej pory miałem wyłącznie pozytywne doświadczenia związane z Polską. Jeśli więc wydarzyło się coś niedobrego, nie będę tego wykorzystywał, aby nadawać wszystkiemu negatywne znaczenie — zaznaczył.
Odnosząc się do krytycznych komentarzy i ataków ze strony środowisk prawicowych, wskazał, że rozumie potrzebę ochrony własnej wspólnoty i historii, ale jednocześnie przestrzegł przed uogólnieniami.
— W pewnym sensie może to być zrozumiałe. Chęć ochrony może być czymś normalnym — ochrony swojej ziemi, ponieważ znam historię Polski: rozbiory, różne trudności, przez które Polska przechodziła. Wiem, że to nie jest łatwe. Ale nie wszyscy są tacy sami. Ważne jest, aby nie wrzucać wszystkich do jednego worka. Niektórzy ludzie są tutaj po to, aby wnosić swój wkład, przynosić pokój i miłość — powiedział.
Africa Day Festival 2026 ma być nie tylko świętem afrykańskiej kultury, lecz także przestrzenią do rozmowy o współpracy, wzajemnym szacunku i budowaniu mostów między społecznościami. Wydarzenie gromadzi przedstawicieli środowisk dyplomatycznych, akademickich, biznesowych oraz afrykańskiej diaspory w Polsce.
60 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekaw jestem czy w kraju afrykańskim byłoby podobne święto dla białych? Śmiem wątpić….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miejsce murzynów jest w Afryce. Lublin jest zamurzyniany coraz bardziej. Murzyni stwarzają wiele problemów. Będzie napływał coraz gorszy sort „studentów” i robotników.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeszcze jest amazonia może jakieś plemiona tam mieszkają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A bezrobocie wśród młodych Polaków rośnie… ajajaj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo młode Polaki nie będą pracować byle gdzie 😉
Praca jest, tylko młode pokolenie jakieś mocno niedorozwinięte i myślą, że pracodawcy będą ich prosić żeby pracować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Rozmowy dotyczyły handlu, turystyki, edukacji oraz roli afrykańskiej diaspory w rozwoju innowacji”
Rozumiem kwestie handlowe, bo Afryka śpi na złożach, które tylko czekają na eksploatację.
Rozumiem turystykę, bo faktycznie kontynent oferuje mnóstwo ciekawych lokalizacji.
Ale za cholerę nie jestem zrozumieć jakie innowacje może zaoferować Afryka Europie, szczególnie Afryka subsaharyjska, której przedstawicieli widzimy na zdjęciach…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zapytałem sztuczna inteligencja o słowo murzyn czy jest obraźliwe ale się miota z odpowiedzią. Ale wychodzi na to że nie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego u nas w Wielki Izraelu nie organizujemy takiej hucpy. Tak właśnie robimy ostateczne rozwiązanie kwestii polskiej. Szwindel.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
MACIE CO CHCIELIŚCIE ZWOLENNICY TUSKOLANDII.USMIECHNIJCIE SIĘ 😂😂😂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiedzą nie błysnąłeś. Akurat ten masowy najazd na polskie miasta miał miejsce za pisowskich rządów 🤔
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie niewinne sweet-foty….
Zapewne nie z przypadku. $$$$$$ Kolejna redakcja wpisuje się narracje promocji raka multikulti.
A sprawa jest b. prosta: importując trzeci świat stajesz się trzecim światem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ten taksówkarz z Zimbabwe dopisał?