Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

78-latek potrącił 78-latka prowadzącego rower

Wczoraj w Radzyniu Podlaskim doszło do potrącenia pieszego prowadzącego rower. Mężczyzna trafił do szpitala na badania.

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 9:15 na ul. Międzyrzeckiej w Radzyniu Podlaskim. Policjanci otrzymali zgłoszenie o potrąceniu pieszego. Na miejscu ustalono, że 78-latek kierujący pojazdem marki Daewoo wjechał w 78-latka prowadzącego rower, przechodzącego przez przejście dla pieszych.

Poszkodowany mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie po wykonaniu badań okazało się, że nie odniósł obrażeń, a całe zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa.

Kierujący pojazdem był trzeźwy. Mężczyźnie zatrzymane zostało prawo jazdy za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia.

2018-02-22 13:53:24
(fot. Policja Radzyń Podlaski)

20 komentarzy

  1. Aaron Fleischman
    Odpowiedz

    78-latek myślał, że jeśli zsiądzie z roweru i przepisowo przeprowadzi go przez przejście, to w razie potrącenia uniknie hejtu i oskarżeń o „wtargnięcie” w komentarzach na lublin112. Niestety, nie docenił skali i zaawansowania chorób psychicznych wśród dyżurnych hejterów tego portalu. I to pomimo, że ten, który go potrącił miał również 78 lat, a „starych dziadów za kółkiem” też tu nie lubią.

    Czyli „stare dziady” vs. „święte krowy” – znowu 1:0.

  2. Grzech
    Odpowiedz

    Z całym szacunkiem do starszych osób, ale potrafią zachowywać się nieracjonalnie, tak jakby nie brali pod uwagę drogi hamowania. Druga grupa to młodzież z nosem w telefonie, ale oni są pokoleniem myślącym, że maja kilka żyć. Kierowcom jedyną linia obrony w takich przypadkach pozostaje kamerka samochodowa.

  3. i już
    Odpowiedz

    OMG> minęło piećdziesiąt sześć lat a ten sobie przypomniał, że tamten całował się z dziewuchą z którą ten miał się pierwszy całować. Ach ta ludzka zawiść; ))

  4. kylo
    Odpowiedz

    Ślepym dziadom już dziękujemy .

  5. KieroFca Golfa 3
    Odpowiedz

    Się geriatria rozbija

  6. qwertyuiop
    Odpowiedz

    to była próba morderstwa bo kiedyś mu laske przeleciał:)

  7. Antek
    Odpowiedz

    Za takie bzdury zabierają prawko? A co jeśli pieszy wtargnął?

    1. Franio
      Odpowiedz

      Bzdury? To jedno z najgorszych i najniebezpieczniejszych wykroczeń/przestępstw drogowych.
      Jeżeli pieszy wtargnął to pieszemu należy się mandat – bo popełnił wykroczenie. Ale co to zmienia w kwestii pozostałych przepisów dotyczących PdP?
      Kierujący ma obowiązek dojeżdżać do PdP z taką prędkością , żeby nikogo nie potrącić, w tym zwrócić szczególną uwagę na osoby: niepełnosprawne, dzieci czy osoby starsze, jak w tym przypadku.

      1. KieroFca Golfa 3
        Odpowiedz

        Franiu zawsze pojawiasz się jak jest jakieś zdarzenie z pieszymi fetyszyk czy próba dowartościowania samego siebie , pisząc farmazony??

        1. Franio
          Odpowiedz

          A trzeci powód jest taki, że zbyt powszechne jest łamanie przepisów przez kierujących.
          Gdyby za te wykroczenia płacili kierujący – było by OK. Ale za te przepisy nie płacą kierowcy mandatami (bo kontrole drogowe zdarzają się raz na 10 lat, a fotoradarów w mieście już niema), a właśnie piesi, bo płacą za to swoim zdrowiem.
          Ile razy nawet na tym forum pojawia się argument, że każdy przekracza prędkość? Duża część kierowców przekracza prędkość – zgadza się. Ale dlaczego tak jest. Dlaczego fajna jest szybka jazda, a nie bezpieczna/spokojna jazda. Nie każdy jest kurierem czy rozwozicielem pizzy. Więc dlaczego prawie każdemu się spieszy. Może szybka jazda to jest właśnie próba dowartościowania się.

          1. Michał

            Wytłumacz mi proszę jedną rzecz, bo rozumiem że zawsze winny jest kierowca.. ok.. przykład z tego roku. Stałem przy przejściu obok mnie dwie panie w wieku ok 65-70 lat, psiapsiółeczki… jakieś 50 metrów od przejścia widać że jedzie „L”, więc czasu na przejście przez ulicę było sporo, a jak nie czuły się na siłach żeby przejść o postać też można było bo za „L” nie jechało nic..
            ale co robi jedna z psiapsiólek? w momencie kiedy „L” jest 10 metrów od przejścia, miła Pani nagle jeeeeb na przejście i z uśmiechem na ustach rzecze do koleżanki „Niech się młody uczy hamować”…
            i ty chcesz pier….ć że potrącenie pieszego to zawsze wina kierowcy? może kiedys siądziesz za kierownicę, będzie się gdzieś śpieszył i trafi ci się taka Grażynka, która będzie chciała nauczyć cie hamować, mam nadzieje że wtedy też powiesz że to była twoja wina bo jechałęs 65/h zamiast 40.

          2. Yak

            Dokładnie. Leczenie kompleksów na drogach publicznych :/ jak taki szybki jeden z drugim to niech pojedzie w weekend na tor pohulać. Albo na offroad jak auto ma dzielne w terenie, trochę w błocie się poślizgać. Albo na siłownię niech pójdzie jak energii ma za dużo. A nie na drogach publicznych, idiota jeden z drugim myśli, że zaimponuje komuś czy jak? Małe, żałosne, zakompleksione ludki. Zapamiętajcie sobie, że miarą sukcesu jest żyć godnie i nie musieć codziennie wszędzie się spieszyć i gnać na złamanie karku.

        2. Franio
          Odpowiedz

          Druga rzecz jest taka, że ciągle jest za dużo wypadków z pieszymi. Wielokrotnie za dużo, w porównaniu do Europy Zachodniej.
          Jeżeli stukną się 2 samochody w mieście to robi się korek, poszkodowani jadą na badania do szpitala, ktoś dostaje mandat i po sprawie.
          Przy potraceniu pieszego kończy się to dużo gorzej dla niego, w dodatku nie z jego winy. To mnie szczególnie bulwersuje i dlatego przeciwko temu mocno protestuję.

        3. Franio
          Odpowiedz

          Odpowiedź na zarzut: „wtargnięcia”. Tym pojęciem można wszystko przykryć, a jaka jest prawda wszyscy wiemy.

    2. Pasażer
      Odpowiedz

      Wierzysz że 78 letni pan potrafi wtargnąć na jezdnię

      1. Antek
        Odpowiedz

        Wierzę. Może wepchnął rower pod samochód? Skąd wiesz jak było?

        1. Franio
          Odpowiedz

          A może nastąpił błąd w Matrix’ie i dziadek, który był 10 metrów od przejścia, nagle „przemieścił się” na PdP.

      2. wujek Kleofas
        Odpowiedz

        Moją 80-letnią sąsiadkę jakiś szczyl rozjechał na przejściu dla pieszych. Też orzekli, że wtargnęła. Zawsze mnie irytowali ci biegający 80-latkowie, wszędzie ich pełno. Jakby nie można było iść spokojnie, albo chociaż truchtać.

        1. Franio
          Odpowiedz

          W 3/4 przypadków potrąceń pieszych na PdP za winnych potracenia uznaje się kierujących.
          Tak się składa, że 25% przypadków wypadków jest z winy pieszych, bo dla: policjantów, sędziów, innych prawników, polityków itp. zawodów, wyrok skazujący oznacza kilku letnią przerwę w możliwości wykonywania zawodu. Oto cała tajemnica, do czego istnieje taka „furtka” w PoRD. Biegły stwierdza: wtargnięcie, sąd przymyka oko pozostałe okoliczności, np. na prędkość, na pozostałe przepisy (a jest ich kilka jeszcze) i tym sposobem za winnego uznać można 90-latkę, która schodziła już z przejścia, ale nie zachowała ostrożności i to ona jest winna.

  8. ;-)
    Odpowiedz

    Koledzy z ławki po tylu latach nareszcie !

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy