Opolscy policjanci ponownie ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod pracowników banków. Mimo licznych apeli i kampanii informacyjnych, przestępcy nadal wykorzystują zaufanie oraz presję czasu, by wyłudzić pieniądze.
Do zdarzenia doszło w środę, 8 kwietnia. Do 34-letniego mieszkańca powiatu opolskiego zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako pracownik banku. Poinformowała go, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jego dane osobowe, a środki zgromadzone na koncie są zagrożone. Aby je zabezpieczyć, mężczyzna miał postępować zgodnie z jej instrukcjami.
W trakcie rozmowy do połączenia dołączył rzekomy „konsultant”. Nakazał on 34-latkowi, aby nikomu nie mówił o sprawie, udał się do placówki bankowej, wypłacił wszystkie oszczędności, a następnie przekazał je wskazanemu pracownikowi banku.
Mężczyzna, będąc pod silnym wpływem manipulatora, wykonał wszystkie polecenia. Wypłacił pieniądze i przekazał je nieznajomemu w umówionym miejscu. Dopiero po powrocie do domu próbował ponownie skontaktować się z rozmówcami. Bezskutecznie. Wtedy zorientował się, że padł ofiarą oszustwa i zgłosił sprawę Policji. Straty wyniosły ponad 20 000 złotych.
Policja po raz kolejny przypomina podstawowe zasady bezpieczeństwa:
- nigdy nie należy przekazywać danych osobowych przez telefon,
- pracownicy banków nie proszą o wypłaty środków, przelewy ani instalowanie dodatkowych aplikacji,
- w przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy rozłączyć się i samodzielnie skontaktować z bankiem, korzystając z oficjalnej infolinii.
Funkcjonariusze apelują również o rozmowy z bliskimi, szczególnie osobami starszymi, które są najczęstszym celem takich przestępstw. Świadomość i ostrożność mogą uchronić przed poważnymi stratami finansowymi.
Źródło: Policja Opole Lubelskie
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego nieustająco piszecie „Fałszywy pracownik banku” co może okazać się nieprawdą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prosimy nie mylić znaczenia słów. „Fałszywy pracownik banku” to oszust podszywający się pod bank, a nie etatowy pracownik placówki. Opisujemy sposób działania sprawcy, a nie wystawiamy mu legitymację służbową. Został użyty precyzyjny zwrot, bo najpierw wprowadził ofiarę w błąd, a potem ją okradł.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a czego ty nie rozumiesz? co ci rozrysować?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie „osobie komentującej” chodzi o to, że oszuści znają się na bankowości i operacjach finansowych jak etatowi pracownicy, czyli być może byli doskonale szkoleni, albo studiowali ekonomię, albo pracowali niegdyś w banku, albo co poniektórzy są pracownikami banku i współpracują z szajką przekazując informację o stanie konta klientów banku. Stąd zastanawia się czy to fałszywy pracownik banku, a nie jakiś rzeczywisty pracownik. Bo faktem jest, że trafia to na osoby posiadające spore środki na kontach i mające zdolność kredytową, a nie na rencistę, który natychmiast wypłaca swoją bieda-rencinę i pozostaje mu okrągłe zero do następnego przelewu z ZUS.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
domniemania nie mające pokrycia w rzeczywistości…nic więcej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…a skąd ta pewność, że domniemania nie mają pokrycia w rzeczywistości? złapano oszustów za rękę, rozpracowano szajkę, odbyła się rozprawa sądową? Czyli na dwoje babka wróżyła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znowu zagrożone oszczędności i przekazanie gotówki do rączki – tym razem, nowość! – wskazanego pracownika banku🤣🤣🤣🤣🤣
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niewiarygodna jest głupota ludzka, to się nie mieści w jakichkolwiek kategoriach rozumowania. Gdyby 20 lat temu ktoś się tak oszukał, to ok, ale teraz ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Młody to jeszcze sobie zarobi..!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabrać telefony i komputery amebom umysłowych, żeby nie były okradane… czyli 95% populacji… 😉